Gospodarka

To koniec niedzieli niehandlowych? Niemcy już się zacierają ręce

opublikowano:
Supermarkety otwarte w niedziele?
Supermarkety otwarte w niedziele? (fot. Schutterstock/ Erman Gunes)
W wielu regionach Niemiec wchodzą w życie przepisy umożliwiające handel w niedziele. Od 15 marca sklepy w ponad 150 miastach i gminach – głównie w miejscowościach turystycznych – mogą być otwarte także w ostatni dzień tygodnia. Zmiany mają pomóc lokalnej gospodarce i zwiększyć ruch turystyczny. Pojawia się więc pytanie: kiedy podobny krok zostanie wykonany w Polsce, skoro obecny rząd tak bardzo wzoruje się na Niemcach?

Niemcy luzują przepisy

Nowe regulacje obejmują przede wszystkim północne landy Niemiec. W niedziele będą mogły działać sklepy m.in. w popularnych kurortach nad Morzem Północnym i Bałtykiem – takich jak Sylt, Amrum czy w regionach wokół Rostocku. Sklepy będą mogły być otwarte maksymalnie przez sześć godzin, zwykle między 11:00 a 19:00.

Przepisy obowiązują głównie w sezonie turystycznym – od połowy marca do końca października – a także w okresie świąteczno-noworocznym. Celem zmian jest zwiększenie atrakcyjności regionów turystycznych i pobudzenie lokalnej gospodarki.

Związki zawodowe protestują

Nie wszystkim jednak nowe przepisy się podobają. Związek zawodowy Verdi krytykuje zmiany, twierdząc, że oznaczają one dodatkowe obciążenie dla pracowników handlu i mogą negatywnie wpływać na życie rodzinne zatrudnionych.

Mimo sprzeciwu związków władze wielu regionów uznały, że elastyczne podejście do handlu w niedziele jest korzystne dla gospodarki i turystyki.

Kiedy uderzą i w polskich pracowników?

W Polsce sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Obowiązuje  zakaz handlu w niedziele – w całym 2026 roku przewidziano osiem niedziel handlowych, głównie w okresach przedświątecznych.

W większość niedziel sklepy i galerie handlowe pozostają zamknięte, a zakupy można zrobić tylko w nielicznych punktach, takich jak stacje benzynowe, apteki czy małe sklepy prowadzone osobiście przez właściciela. W obecnej koalicji rządzącej jest jednak wielu posłów, którzy lobbują za zniesieniem zakazu, jak choćby Ryszard Petru. Dla nich decyzja naszych zachodnich sąsiadów będzie kolejnym argumentem, by podnieść ten temat. 

Czy rząd zdecyduje się na zmiany?

Temat niedziel handlowych wraca w Polsce regularnie. Według badań opinii publicznej społeczeństwo jest podzielone – część Polaków chciałaby powrotu większej liczby niedziel handlowych, inni bronią obecnych przepisów.

Jednocześnie w Sejmie pojawiają się projekty zmian, które zakładają np. dwie niedziele handlowe w miesiącu. Na razie jednak prace legislacyjne są na wczesnym etapie i nie wiadomo, czy rząd zdecyduje się na realną liberalizację przepisów.

Coraz więcej pytań

Decyzje podejmowane w Niemczech pokazują, że nawet kraje z tradycyjnie restrykcyjnymi przepisami zaczynają uderzać w warunki zatrudnienia pracowników handlu. 

Dlatego coraz częściej pojawia się pytanie: czy polski rząd, który tak zapatrzony jest za naszą zachodnią granicę zdecyduje się na podobny krok? 

źr. wPolsce24 za bild.de

Gospodarka

Od 2027 roku rząd szykuje kolejny cios: drastyczny wzrost podatku. Zapłacimy wszyscy

opublikowano:
Wielu Polaków musi wymienić dowód osobisty. Tutaj pani odwiedza urząd by podpisać dokumenty
Wielu Polaków musi wymienić dowód osobisty (fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Kolejna „niespodzianka” koalicji rządzącej dla ciężko pracujących Polaków. Zamiast obiecywanych w kampanii ulg podatkowych, kwoty wolnej na poziomie 60 tysięcy złotych i wsparcia dla rodzimej przedsiębiorczości, obywatele dostają to, w czym obecna władza czuje się najlepiej: podwyżki danin i sięganie do cudzych portfeli. Ministerstwo Finansów i Gospodarki ogłosiło nowe, wyższe stawki podatku od nieruchomości, które wejdą w życie od 1 stycznia 2027 roku. Uderzenie odczują wszyscy: rodziny posiadające własne M, właściciele domów, działkowicze, a przede wszystkim duszeni kolejnymi obciążeniami polscy przedsiębiorcy.
Gospodarka

Seniorzy przecierają oczy ze zdumienia. Tyle ma wynieść nowa waloryzacja emerytur

opublikowano:
Przegląd Prasy w telewizji wPolsce24
Przegląd Prasy w telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Polska znalazła się w newralgicznym momencie, w którym na nowo ważą się fundamenty naszej państwowości, ładu ustrojowego oraz elementarnego bezpieczeństwa obywateli. Przed gmachem Trybunału Konstytucyjnego nieustannie trwa „Reduta wPolsce24” — społeczny i redakcyjny dyżur, który stał się symbolem oporu wobec prób demontażu kluczowych instytucji Rzeczypospolitej. Polacy, czuwając na posterunku dzień i noc, dają jednoznaczne świadectwo przywiązania do suwerenności i litery prawa. Przypominają tym samym, skąd wziął się wieloletni kryzys ustrojowy, którego zarzewiem był bezprawny skok Platformy Obywatelskiej na sędziowskie nominacje „na zapas” jeszcze jesienią 2015 roku.
Publicystyka

Niemiecka armia świętuje w Warszawie. Zapomnieli, co tu zrobili?

opublikowano:
Niemcy glowne
Od kilku dni piętrzyły się pytania, co robią na polskich drogach niemieckie wozy bojowe. Po długim czasie padła wymijająca odpowiedź, że zmierzają na Litwę. Jednak wczoraj umundurowani żołnierze Bundeswehry spacerowali w okolicach Sejmu. Po kilkunastu godzinach, ambasada wydała oświadczenie, które wprawia w osłupienie. Niemcy przyjechali do Warszawy świętować 71. rocznicę powstania Bundeswehry, przypadającą na 12 listopada. Czy zrównane przez Niemców z ziemią miasto, które z ich ręki spłynęło krwią, jest naprawdę najlepszym miejscem na tę żołnierską fetę? Polacy, którzy przybyli do Berlina, by przy „kamieniu pamięci” złożyć hołd pomordowanym przez Niemców przodkom, zostali spacyfikowani przez policję. Skąd więc ta śmiałość w wyborze Warszawy na fetowanie niemieckich sił zbrojnych? I to w czasie, gdy Tusk przeprowadza w Polsce zamach stanu?
Polityka

Nie do wiary! Tak ambasador tłumaczy obecność wojsk Niemiec w Polsce

opublikowano:
Zrzut ekranu (582)
Wozy Bundeswehry nagrane w Polsce przez posła Marka Jakubiaka (Fot. X/Marek Jakubiak)
Nagrania i zdjęcia ciężkich wozów oraz transporterów Bundeswehry przemierzających polskie drogi – a nawet uczestniczących w kolizji na autostradzie A4 – rozpalają od wczoraj polskie media społecznościowe. W sytuacji głębokiego kryzysu ustrojowego w Polsce, siłowych działań rządu wokół Trybunału Konstytucyjnego oraz jawnego niepokoju w szeregach polskich służb, obywatele z przerażeniem pytali: po co właściwie niemieckie wojsko wjeżdża do Polski? Ambasador Niemiec Miguel Berger opublikował oficjalny komunikat prasowy, który miał uciąć spekulacje, ale jego treść wywoła jeszcze większą falę dyskusji i wątpliwości!
Gospodarka

Polska w ścisłej światowej czołówce. Adam Glapiński ujawnił potężną liczbę: „Mamy już 700 ton”

opublikowano:
Prezes NBP Adam Glapiński
Adam Glapiński pochwalił się sukcesem NBP. (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
Narodowy Bank Polski przekroczył bezprecedensowy próg w gromadzeniu kruszcu. Podczas konferencji prasowej prezes NBP, prof. Adam Glapiński, przekazał kluczową wiadomość: polskie rezerwy złota osiągnęły poziom 700 ton, co plasuje nasz kraj w ścisłej światowej czołówce.
Gospodarka

Tusk pęka! W strachu ugina się przed prezesem NBP

opublikowano:
Polowanie na prezesa NBP. Twarda deklaracja Adama Glapińskiego: Będziemy bronić porządku prawnego
Polowanie na prezesa NBP. Twarda deklaracja Adama Glapińskiego: Będziemy bronić porządku prawnego (fot. wPolsce24)
Donald Tusk po raz kolejny musiał zderzyć się z twardą rzeczywistością i ustąpić. Jak informuje portal wPolityce.pl, powołując się na medialne doniesienia, premier zmienił zdanie i złoży kontrasygnatę pod powołaniem czterech członków zarządu Narodowego Banku Polskiego. Koalicja rządząca, która przez miesiące próbowała destabilizować kluczową dla polskiej gospodarki instytucję, w obliczu zbliżających się konsekwencji rynkowych i stanowczej postawy Pałacu Prezydenckiego, decyduje się na odwrót.