Gospodarka

Szykują się zwolnienia w kolejnej państwowej spółce. Władze nazywają to "optymalizacją"

opublikowano:
forest-3409907_1280
Szykują się zwolnienia w kolejnej państwowej spółce (fot. Pixabay)
Jeszcze do niedawna Lasy Państwowe były jednym z najprężniej działających państwowych przedsiębiorstw przynoszących ogromne zyski do budżetu państwa i gwarantujące zrównoważoną gospodarkę leśną. Niestety, wystarczył niespełna rok rządów koalicji 13 grudnia, by ta doskonale funkcjonująca spółka znalazła się w sytuacji kryzysowej. Pracownicy dowiedzieli się właśnie, że wielu z nich może wkrótce podzielić los swoich kolegów z PKP Cargo, czy innych państwowych przedsiębiorstw i stracić pracę.

Związki zawodowe działające w Lasach Państwowych powołały komitet protestacyjny. Wiele wskazuje bowiem, że nowe władze Lasów szykują potężne zwolnienia.

– Mam nadzieję, że Lasy Państwowe nie podzielą losów polskich stoczni, hut, kopalni i elektrowni węglowych – komentuje poseł PiS Paweł Sałek.

Związki zawodowe oczekują od nowych władz Lasów Państwowych pilnej odpowiedzi na pytania w związku z planowaną restrukturyzacją przedsiębiorstwa i redukcją zatrudnienia. Pracownicy dowiedzieli się o zamierzeniach nowego kierownictwa z zarządzenia Dyrekcji Generalnej powołującej „Zespół Zadaniowy do opracowania jednolitych zasad określania potrzeb etatowych w jednostkach organizacyjnych Lasów Państwowych”.

Media społecznościowe

Optymalizacja, czyli zwolnienia

– Celem prac Zespołu jest wypracowanie jednolitych zasad określania optymalnego poziomu etatów w jednostkach organizacyjnych Lasów Państwowych, z wykorzystaniem założeń przyjętych w zaprojektowanych i stosowanych rozwiązaniach w regionalnych dyrekcjach Lasów Państwowych — czytamy w dokumencie.

Zarządzenie nie zostało opublikowane – tak jak inne tego typu dokumenty – w wewnętrznym systemie informacji działającym w LP. Treść rozporządzenia dotarła jednak do związkowców, cały dokument opublikował w serwisie X poseł Paweł Sałek.

Związkowcy mówią "NIE"

– Działając w imieniu Sztabu Protestacyjnego Leśnych Związków Zawodowych, w związku z: docierającymi do Naszych Organizacji informacji o wydaniu Zarządzenia nr 118 Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych z br. dotyczącego powołania zespołu ds. optymalizacji w PGL. Lasy Państwowe, brakiem opublikowania ww. zarządzenia w Systemie Wewnętrznej Informacji Prawnej, brakiem konsultacji treści ww. zarządzenia ze związkami zawodowymi funkcjonującymi w LP, docierającymi do Naszych Organizacji niepokojącymi informacjami dotyczącymi przedmiotu prac ww. zespołu i potencjalnego wpływu tych prac na organizację pracy w poszczególnych jednostkach organizacyjnych PGL Lasy Państwowe, na podstawie art. 28 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych (Dz. U. z 2022 r. poz. 854) zwracamy się do Pana Dyrektora o udostępnienie pełnej treści Zarządzenia nr 118 Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych z 2024 r., wraz z wszystkimi załącznikami oraz wszystkimi aktami prawa wewnętrznego wydanymi na podstawie i w związku z ww.. Zarządzeniem nr 118 – informują związkowcy.


I stawiają następujące pytania:

  • W jakim celu został powołany ww. Zespół?
  • Czy wdrożenie efektów prac ww. Zespołu będzie miało negatywny wpływ na warunki pracy i zasady wynagradzania pracowników PGL Lasy Państwowe? Jeśli tak, to jaki?
  • Czy wdrożenie efektów prac ww. Zespołu będzie miało wpływ na stan, strukturę i zmiany w zatrudnieniu w jednostkach organizacyjnych PGL Lasy Państwowe? Jeśli tak, to jaki?
  • Czy wdrożenie efektów prac ww. Zespołu będzie powodowało istotne zmiany w organizacji pracy i podstawach zatrudnienia pracowników PGL Lasy Państwowe? Jeśli tak, to jaki?
  • Czy w wyniku wdrożenia efektów prac ww. Zespołu przewiduje się łączenie jednostek organizacyjnych LP-regionalnych dyrekcji, zakładów, nadleśnictw, leśnictw?
  • Lasy podzielą losy stoczni?

Sygnatariusze wyznaczają dyrekcji Lasów Państwowych termin na odpowiedź do 4 listopada 2024 r.

Lasy podzielą los kopalń, hut i stoczni?

To już w Lasach Państwowych było i znów wraca, tym razem w sposób bardziej wyrafinowany, ale teraz: 20 proc. wyłączeń ze zrównoważonej gospodarki leśnej (Ministerstwo Klimatu i Środowiska twierdzi, że nie ma z tym problemu), to „normalne”, że trzeba zmniejszyć zatrudnienie -związki zawodowe jako przedstawiciele pracowników ogłaszają przygotowania do protestu — skomentował poseł Paweł Sałek. – Mam nadzieję, że Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe, podmiot ze 100-letnią tradycją nie podzieli losów polskich stoczni, hut, kopalni i elektrowni węglowych… – dodał.

źr. wPolsce24 za x.com/PawelSalek

Gospodarka

„Polska stała się dojną krową”. Znany polski miliarder bezlitośnie o planie rządu

opublikowano:
Donald Tusk znowu idzie na rękę zagranicznym koncernom. To jest strasznie antypolski polityk. Niemiec
Donald Tusk znowu idzie na rękę zagranicznym koncernom (fot. wPolsce24)
Zapowiedzi premiera Donalda Tuska oraz ministra finansów Andrzeja Domańskiego dotyczące „wielkiej reformy podatkowej” wywołały falę oburzenia wśród polskich przedsiębiorców, ekonomistów i komentatorów życia publicznego. Choć rządowa propaganda próbuje przedstawiać zmiany jako ukłon w stronę podatników, eksperci i praktycy biznesu nie mają wątpliwości: to kolejny skok na kieszenie rodzimych firm, kreatywna księgowość i próba ratowania dziury budżetowej kosztem krajowej gospodarki.
Gospodarka

System kaucyjny w Polsce to porażka. 70 proc. kaucji przepada, a miliardy trafiają do zagranicznych koncernów

opublikowano:
Obraz symbolizuje problemy i frustracje Polaków związane z niedziałającym systemem zwrotu opakowań
Kaucja w Polsce to wielki biznes kosztem obywateli. Tysiące skarg i miliony dla zagranicznych gigantów (fot. pixabay)
Od 1 października 2025 roku polski system kaucyjny miał być ekologicznym sukcesem. Jest chaosem. Recyklomaty nie działają – awarie, przepełnienia, brak dostępności to codzienność. Do tego obowiązek przechowywania niezgniecionych butelek w domach – aż 56% Polaków uznaje to za poważny problem. Zamiast ułatwienia, system stał się udręką.
Gospodarka

Skandal w Inspekcji. Urzędnicy potwierdzają: „Skończyły się pieniądze na kontrolę polskiego mięsa”

opublikowano:
Weterynarz podczas kontroli warchlaków
Weterynarz podczas kontroli warchlaków (fot. shutterstock)
Resort finansów umywa ręce i odsyła do ministerstwa rolnictwa, a terenowe inspektoraty oficjalnie potwierdzają to, przed czym ostrzegaliśmy: budżet na wynagrodzenia dla urzędowych lekarzy weterynarii po prostu się skończył. Państwo zbija kapitał na sukcesach eksportowych polskiego mięsa, podczas gdy ludzie, którzy ten sukces wypracowali i gwarantują bezpieczeństwo żywności, od miesięcy pracują za darmo.
Gospodarka

Dług publiczny pęcznieje w oczach. Te wskaźniki uderzą w portfele Polaków

opublikowano:
Kontury Polski na tle banknotów
(fot. Fratria)
Stan finansów publicznych w Polsce budzi coraz większy niepokój ekonomistów. Najnowsze dane makroekonomiczne pokazują, że problem zadłużenia kraju narasta w alarmującym tempie, a koszty jego obsługi stają się gigantycznym obciążeniem dla budżetu państwa. Eksperci wprost ostrzegają przed długofalowymi skutkami braku dyscypliny fiskalnej.
Gospodarka

Nadchodzi potężna fala podwyżek cen żywności. Zamiast realnej pomocy – kuriozalne „rady” władzy

opublikowano:
Wizyta w sklepie stresuje coraz bardziej. Mężczyzna patrzy na paragon i łapie ie za gowę
Wizyta w sklepie stresuje coraz bardziej (fot. shutterstock)
Polskie rodziny i rolnicy stają w obliczu kolejnego poważnego kryzysu cenowego. Choć rządowa propaganda próbuje zaklinać rzeczywistość i uspokajać nastroje, codzienne zakupy w sklepach nie pozostawiają złudzeń: żywność drożeje, a prognozy ekonomistów na kolejne miesiące są alarmujące. W tle widać paraliż decyzyjny i oderwanie rządzących od problemów zwykłych Polaków.
Gospodarka

Przez 20 lat zbudowaliśmy w Polsce drugi Kraków. A mieszkań i tak brakuje

opublikowano:
Mieszkanie to wciąż luksus, brakuje przede wszystkim metrażu
Mieszkanie to wciąż luksus, brakuje przede wszystkim metrażu (fot. Pexels/ zdjęcie partnera)
W debacie publicznej od lat krąży liczba dwóch milionów brakujących mieszkań. Policzyliśmy to jeszcze raz i wychodzi kilka razy mniej. Problem nie zniknął, tylko przeniósł się w zupełnie inne miejsce.