Gospodarka

Strajk zakłóci przedświąteczne zakupy. Pracownicy dużej sieci odejdą od kas

opublikowano:
Regał w sklepie spożywczym wypełniony różnymi owocami.
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
W najbliższą handlową niedzielę, 14 grudnia, klienci sklepów Kaufland powinni przygotować się na utrudnienia. Pracownicy sieci w całej Polsce przeprowadzą dwugodzinny strajk ostrzegawczy. O godzinie 12:00 mają odejść od stanowisk pracy, domagając się wyższych pensji i przestrzegania praw pracowniczych.

Międzyzakładowa Organizacja OPZZ Konfederacja Pracy, która organizuje protest wydała oświadczenie, w którym wyjaśnia powody organizacji strajku. Związkowcy przekazali, że sytuacja w sklepach jest coraz trudniejsza, a obciążenie obowiązkami rośnie. Pracownicy podkreślili, że nie godzą się na „pracę ponad siły za pensje ledwo przekraczające najniższą krajową”.

- To my tworzymy ten biznes. Bez nas sklepy nie istnieją – piszą pracownicy.

Strajk odbędzie się we wszystkich marketach i magazynach. Od 12:00 do 14:00 pracownicy mają przerwać wykonywanie obowiązków, ale pozostaną na terenie zakładów.

Postulaty: 1200 zł brutto dla każdego i poszanowanie praw pracowniczych

Protestujący domagają się od pracodawcy 1200 zł brutto podwyżki dla każdego pracownika, przestrzegania praw pracowniczych, oraz swobody działalności związkowej. Organizacja zapewnia, że protest jest w pełni legalny, a uczestnikom nie mogą grozić żadne konsekwencje. Strajk nie będzie opłacany, ale składki ZUS zostaną naliczone.

- W samo południe odkładamy skanery, wózki – wszystko. To nasz legalny protest przeciwko niskim płacom i łamaniu prawa – oświadczyła OPZZ Konfederacja Pracy.

Kaufland odpowiada: strajk będzie niewielki, sklepy mają działać normalnie

Przedstawiciel sieci Kaufland, Jakub Mazur, w rozmowie z dziennikiem „Fakt” stwierdził, że protest prawdopodobnie nie obejmie wszystkich placówek.

- Zakładamy, że ewentualny strajk ostrzegawczy będzie miał charakter ograniczony i obejmie jedynie część marketów. Nie spodziewamy się, aby protest miał masową skalę – przekazał Mazur.

Jak podkreślił, priorytetem firmy jest utrzymanie normalnej pracy sklepów oraz zapewnienie płynnej obsługi klientów.

Związkowcy: „Brak dialogu ze strony pracodawcy”

Jak informuje „Dziennik Gazeta Prawna”, pracownicy od dawna czekali na zaproszenie do negocjacji. Przewodniczący OPZZ Konfederacja Pracy, Wojciech Jendrusiak, twierdzi, że dopiero po strajku dojdzie do kolejnej tury mediacji – zaplanowanej na 15 grudnia. Związek zapowiada, że jeśli zarząd nie spełni żądań, pracownicy mogą podjąć decyzję o pierwszym w historii polskiego handlu strajku generalnym.

źr. wPolsce24 za "Fakt"

"Dziura Tuska pustoszy budżet Polski". To odbije się na finansach nas wszystkich

opublikowano:
mid-24a30064
Przewodniczący KP PiS Mariusz Błaszczak oraz posłowie PiS Mateusz Morawiecki, Zbigniew Kuźmiuk i Małgorzata Golińska podczas konferencji prasowej o dziurze budżetowej (fot. PAP/Albert Zawada)
Mamy do czynienia z największym deficytem budżetowym w historii Polski. Rząd wydaje rekordowe kwoty, jednocześnie tnąc pieniądze na służbę zdrowia, czy strategiczne inwestycje. Wystarczyło kilka miesięcy rządów tej ekipy, by sytuacja państwa drastycznie się pogorszyła.

Daniel Obajtek, były prezes Grupy Orlen, skomentował wyniki finansowe koncernu. Padły słowa o "zaorywaniu"

opublikowano:
AWIK_Obajtek_30012024_34 (1)
Daniel Obajtek przygląda się ze smutkiem jak firma, którą rozwijał jest dziś zwijana (fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Były prezes Grupy Orlen, a obecnie europoseł Daniel Obajtek skomentował wyniki finansowe jakie koncern opublikował w środę wieczorem. Fatalne dane, jakie przedstawił Orlen są drastycznie niższe od tych jakie notowała Grupa pod kierownictwem Obajtka. Szymon Hołownia mówi wprost: trzeba przekuć ten balon wielkich inwestycji związanych z marzeniami o wielkiej spółce.

Rząd blokuje kolejną strategiczną inwestycję. "Dla Tuska wszystko jest lepsze niż rozwój Polski"

opublikowano:
mid-25124033
Donald Tusk blokuje wielkie inwestycje (fot. PAP/PAP/Tomasz Gzell)
To ma być polskie okno na świat, które ma zapewniać przepływ towarów w ramach tzw. Nowego Jedwabnego Szlaku i 50 dodatkowych miliardów złotych wpływu do budżetu rocznie. Ma być, ale nie wiadomo czy będzie, bo rząd wstrzymał dofinansowanie inwestycji, która nazywana jest „kurą znoszącą złote jajka”. Radni sejmiku województwa lubelskiego przyjęli uchwałę, w której domagają się działań.

Tak rząd łupi Polaków. Za paliwo powinniśmy teraz płacić 4,5 zł

opublikowano:
1924750_3
Ceny paliw powinny być zdecydowanie niższe (fot. wPolsce24)
-Polacy są zwyczajnie oszukiwani, bo proszę sobie zobaczyć, odsyłam Państwa do konferencji wynikowej, mimo iż Orlen pełza po dnie, to generalnie o miliard złotych miał większy wynik na detalu, czyli pokazuje to, że Orlen w detalu, w tej sprzedaży detalicznej po prostu łupi Polaków - mówił były prezes Orlenu, a dziś europoseł PiS Daniel Obajtek na antenie telewizji wPolsce24.

Uśmiechacie się? Czekają nas gigantyczne podwyżki!

opublikowano:
1934044_5
Czekają nas lata podwyżek cen ciepła (fot. wPolsce24)
Czekają nas gigantyczne podwyżki - alarmuje portal forsal.pl. To skutek unijnej polityki i niewystarczających polskich reakcji na błędne decyzje dotyczące handlu emisjami. Z raportu przygotowanego przez Forsal dowiadujemy się, że Polska jest jednym z krajów, którego obywatele najdotkliwiej odczują uruchomienie systemu ETS-2.

Karol Nawrocki o CPK: Dzisiejszą deklarację podpisuję z pełną odpowiedzialnością

opublikowano:
1943916_6
Karol Nawrocki zobowiązał się do budowy CPK (fot. wPolsce24)
Karol Nawrocki zobowiązał się, że jako prezydent będzie działał na rzecz budowy CPK w jego pierwotnym kształcie. Dziś w Warszawie obywatelski kandydat na najwyższy urząd w państwie spotkał się z przedstawicielami stowarzyszenia Tak dla CPK i podpisał postulaty dotyczące przyszłej budowy Portu.