Gospodarka

Rządowy eksperyment z paliwami. Właściciele starszych aut zapłacą za to najbardziej

opublikowano:
paliwa podwyżka
Rząd walczy o klimat, zapłacą kierowcy (Fot. Fratria)
Pod hasłem „ochrony klimatu” władza znów sięga do kieszeni kierowców. Cel OZE w transporcie rośnie do 29 procent!

Nie zdążyliśmy jeszcze zapomnieć o chaosie wokół benzyny E10, a rząd już szykuje następną zmianę. Projekt wdrażający unijną dyrektywę RED III niemal podwaja udział OZE w transporcie do 2030 r. W praktyce oznacza to jedno: dalsze mieszanie paliw i kolejne koszty dla kierowców. To decyzja polityczna, za którą zapłacą miliony Polaków.

E10 miało zamknąć temat. Okazało się tylko wstępem

W 2024 r. z polskich stacji znika benzyna Pb95 E5, zastąpiona mieszanką E10 z większą zawartością bioetanolu. Rząd przekonywał, że to konieczność i kompromis. Dziś wiemy już, że był to dopiero pierwszy krok.

Opublikowany projekt nowelizacji ustawy o biopaliwach wdrażający dyrektywę RED III zakłada wzrost udziału odnawialnych źródeł energii w transporcie aż do 29 proc. w 2030 r. To niemal dwukrotny skok w porównaniu z obecnymi poziomami.

Rząd wybrał najłatwiejszą drogę – kosztem kierowców

Unijne przepisy dają państwom wybór: albo zwiększenie udziału OZE, albo realną redukcję emisji w transporcie. Polska wybrała wariant prostszy na papierze, ale najbardziej dotkliwy w praktyce.

Narodowy Cel Wskaźnikowy ma rosnąć stopniowo z 9,2 proc. w 2025 r., do 10 proc. w 2026 r., 11 proc. w 2027 r., 15 proc. w 2029 r., by w 2030 r. skoczyć do 29 proc.

Jak wynika z Oceny Skutków Regulacji, cel ten ma być realizowany głównie przez:

  • bioetanol w benzynie,
  • estry w oleju napędowym.

To dokładnie ten sam mechanizm, który doprowadził do E10.

E20 i E30 oficjalnie nie istnieją. Rachunek jednak jest bezlitosny

W projekcie ustawy nie ma zapisów o paliwach E20 czy E30. Ale przy tak gwałtownym wzroście udziału OZE trudno utrzymać obecne domieszki bez sięgania po kolejne zwiększenie bioetanolu.

Biokomponenty zaawansowane i paliwa syntetyczne są drogie i ograniczone dostępnością. Energia elektryczna z OZE nie rozwiąże problemu w całości. W praktyce presja znów spada na benzynę i olej napędowy.

Starsze auta na straconej pozycji

E10 już dziś wyklucza część starszych samochodów z bezproblemowego tankowania. Wyższe stężenia etanolu to:

  • ryzyko uszkodzeń układu paliwowego,
  • problemy z uszczelnieniami i przewodami,
  • kłopoty z rozruchem.

W kraju, gdzie średni wiek auta przekracza 15 lat, oznacza to realne koszty dla milionów kierowców. Państwo nie oferuje żadnych mechanizmów osłonowych.

Rząd liczy na mnożniki, ale to benzyna zostaje „na pierwszej linii”

Projekt ustawy przewiduje system mnożników – paliwa odnawialne w lotnictwie i żegludze mają liczyć się podwójnie lub z wagą 1,5. Problem w tym, że sektory te mają ograniczony wpływ na bilans transportu drogowego.

Efekt jest oczywisty: to kierowcy samochodów spalinowych poniosą ciężar realizacji rządowych celów.

To nie był eksperyment. To strategia

E10 nie było wypadkiem przy pracy. Było zapowiedzią kierunku, w którym rząd chce iść dalej. Jeśli inne technologie okażą się zbyt drogie lub niewystarczające, kolejne zmiany paliwowe są tylko kwestią czasu.

I znów zapłacą ci, którzy nie mają alternatywy.

źr. wPolsce24 za interia.pl

 

Gospodarka

Rolnicy protestują! Zobacz, jakie mają postulaty?

opublikowano:
W całym kraju będą trwały protesty rolnicze. Na zdjęciu ich lider Janusz Terka
W całym kraju będą trwały protesty rolnicze (fot. wPolsce24)
Przez całą Polskę przetacza się fala rolniczych protestów. Wytwórcy rolni, sadownicy i hodowcy mają dość zaniechań rządu i nacisków europejskich decydentów , by zalać UE tanią, ale marnej jakości, żywnością z Ameryki Południowej.
Gospodarka

W nowym roku jest jeszcze drożej. Obserwujemy drastyczny wzrost kosztów utrzymania

opublikowano:
Rachunki Polaków wciąż rosną
Rachunki Polaków wciąż rosną (fot. wPolsce24)
Wraz z początkiem nowego roku w Polsce staje się zauważalny drastyczny wzrost kosztów utrzymania. Od stycznia Polacy zmagają się z wyższymi opłatami za wywóz nieczystości, energię oraz czynsze, co znacząco obciąża domowe budżety.
Gospodarka

Buda: Niemcy załatwili dla siebie wszystko co chcieli. Rząd im pozwolił

opublikowano:
Rolnicy protestują, a Niemcy zacierają rączki, bo kosztem Polski zarobią i nas zagłodzą
Protest rolników i mocne słowa europosła Waldemara Budy (fot. wPolsce24)
- Gdyby ktoś mi powiedział pięć lat temu, że za kadencji PSL-u dojdzie do wprowadzenia umowy z Mercosurem, to ja bym nie wierzył. Ja bym był przekonany, że wyjdą z rządu, będą protestować, zrobią wszystko. A kompletnie nic nie zrobili. Jakbym miał określić to symbolicznie, to powiedziałbym sztandar wyprowadzić - mówił na antenie telewizji wPolsce24 były minister rozwoju i technologii Waldemar Buda.
Gospodarka

NA BIEŻĄCO. Trwa wielki protest rolników w Warszawie. To krzyk rozpaczy, na który rząd nie reaguje

opublikowano:
Trwa wielki protest rolników w Warszawie. Rolnicy protestują przeciwko polityce UE, rządowi i umowie z Mercosur
Rolnicy walczą o polską żywność (fot. wPolsce24)
Trwa protest rolników w Warszawie, który został zorganizowany w odpowiedzi na zatwierdzenie kontrowersyjne umowy handlowej z krajami Mercosur. Na miejscu są reporterzy naszej telewizji wPolsce24, którzy na bieżąco relacjonują wydarzenie.
Gospodarka

Elektrownia Dolna Odra wygaszana przez rząd. 700 osób na bruk, bezpieczeństwo energetyczne Polski zagrożone coraz bardziej

opublikowano:
Zrzut ekranu (159)
Wygaszenie elektrowni Dolna Odra to dramat dla Gryfina i fatalny kierunek działań w polskiej energetyce (Fot. Wiadomości wPolsce24)
Podczas gdy Polska przyspiesza proces zamykania kopalń i elektrowni węglowych, Niemcy otwarcie deklarują, że swoich kopalń zamykać nie zamierzają. Coraz głośniej wybrzmiewa więc pytanie: w czyim interesie działa polski rząd? Najnowszym przykładem tej polityki jest sytuacja Elektrowni Dolna Odra – jednego z kluczowych zakładów energetycznych w północno-zachodniej Polsce.
Gospodarka

Port Haller – nowa inicjatywa PiS. To powrót do myślenia o polskiej suwerenności gospodarczej!

opublikowano:
Materiał  poglądowy nie przedstawia ostatecznego projektu.
Wizualizacja portu przedstawiona przez posła Kacpra Płażyńskiego (fot. porthaller.pl)
Prawo i Sprawiedliwość zapowiada nową inicjatywę strategiczną pod nazwą Port Haller – projekt, który ma być symbolem powrotu do ambitnej, państwowej polityki gospodarczej i realnej suwerenności Polski nad kluczową infrastrukturą. W czasach, gdy obecna władza chętnie oddaje kolejne obszary decyzyjności Brukseli i zagranicznym interesom, propozycja PiS wpisuje się w dobrze znaną, ale dziś wyjątkowo potrzebną logikę: silne państwo musi kontrolować własne porty, logistykę i dostęp do morza.