Gospodarka

Rząd oszukał rolników? Chodzi o pomoc za przymrozki

opublikowano:
winter-3943765_1280
Rolnicy wściekli na rząd. Dostali dużo mniejsze pieniądze (fot. Pixabay)
Miały być duże pieniądze, wyszło jak zwykle. Jeszcze wiosną minister rolnictwa Czesław Siekierski zapewniał, że jego resort przekaże rekordową pomoc rolnikom i sadownikom, których uprawy ucierpiały na skutek wiosennych przymrozków. Gdy jednak teraz doszło do wypłat, okazało się, że pieniądze przekazane przez ARMiR są o 40 proc. mniejsze niż zapowiadano.

 – Minister rolnictwa szumnie ogłosił pomoc za przymrozki. Ale kiedy sprawa przycichła to ścieli stawki o 40 procent. Ta ekipa świadomie okłamuje rolników i wprowadza ich na kolejne miny – komentował poseł PiS Krzysztof Ciecióra w Sejmie

O skandalu informują też specjalistyczne media rolnicze.

Nici z wysokiej pomocy dla sadowników i plantatorów, którzy ponieśli straty w wyniku wiosennych przymrozków i gradu. Współczynnik korygujący zastosowany przez ARiMR drastycznie obniżył ostateczne kwoty do wypłaty. Jak mówią sadownicy, w wielu przypadkach nie dostaną ani grosza – czytamy na portalu tygodnika "Poradnik Rolniczy".

Także inne branżowe media biją na alarm. 

– Z proponowanych stawek pomocy najbardziej cieszyli się sadownicy z Sandomierszczyzny i Lubelszczyzny, ponieważ w wielu tamtejszych sadach przymrozki (i incydentalne gradobicia) całkowicie wyeliminowały plony. Wsparcie finansowe było bardzo potrzebne w tak trudnym roku – podkreślają dziennikarze portalu Sad24.pl.

Okazało się, że zamiast rekordowych 5 czy 6 tysięcy złotych do hektara sadu czy jagodnika rolnicy dostaną znacznie mniej – po zastosowaniu współczynnika korygującego obiecane odszkodowania zostały obcięte o 40 procent.

Wczoraj dzwonił do mnie kolega, bo przyszła mu już pierwsza dotacja za to „mrozowe”. Wyliczono mu rekompensatę 3,3 tys. zł/ha, a było mówione, że jeśli straty przekroczą 75%, to wyjdzie ok. 6 tys. zł/ha. Te 3,3 tys. zł/ha to jest po prostu śmieszne. To co oni? Nie wiedzieli, kiedy ogłaszali pomoc, ile będzie wniosków z gospodarstw? Przecież chodziły komisje i szacowały straty – mówi cytowany przez tygodnik "Poradnik Rolniczy" plantator malin z Lubelszczyzny Krzysztof Chmiel.

źr. wPolsce24 za tygodnik "Poradnik Rolniczy", sad24.pl

Gospodarka

Gdzie można oddawać plastikowe butelki? System kaucyjny w Polsce

opublikowano:
screenshot-www_youtube_com-2024_10_11-09_22_39
Grzegorz Szafraniec, redaktor Gazety Bankowej i portalu wGospodarce.pl, tłumaczy, jak będzie działał system kaucyjny w Polsce.
Gospodarka

Tysiące Polaków zapłacą większe podatki. Podwyżki sprytnie ukryto

opublikowano:
supermarket-5202138_1280
Inflacja zjada nasze pensje, a Tusk w podatkach zabierze ich podwyżki?
Miało być podniesienie kwoty wolnej od podatków do 60 tys. złotych, będzie podniesienie samych podatków. Chodzi o tzw. ukrytą podwyżkę podatku dochodowego PIT.
Gospodarka

Drastyczny wzrost cen żywności. Podwyżki drenują nasze kieszenie

opublikowano:
2410-25 - graf2
Wzrastają ceny w sklepach (fot. PiS)
Miało być taniej, jest jeszcze drożej. Choć Donald Tusk obiecywał, że wraz z dojściem do władzy powstrzyma wzrost cen jedzenia, na skutek jego decyzji, takich jak zniesienie "zerowego" VAT-u na żywność, ceny podstawowych produktów drastycznie rosną. PiS opublikował specjalny spot, który uderza w rząd
Gospodarka

"Dziura Tuska pustoszy budżet Polski". To odbije się na finansach nas wszystkich

opublikowano:
mid-24a30064
Przewodniczący KP PiS Mariusz Błaszczak oraz posłowie PiS Mateusz Morawiecki, Zbigniew Kuźmiuk i Małgorzata Golińska podczas konferencji prasowej o dziurze budżetowej (fot. PAP/Albert Zawada)
Mamy do czynienia z największym deficytem budżetowym w historii Polski. Rząd wydaje rekordowe kwoty, jednocześnie tnąc pieniądze na służbę zdrowia, czy strategiczne inwestycje. Wystarczyło kilka miesięcy rządów tej ekipy, by sytuacja państwa drastycznie się pogorszyła.
Gospodarka

Gdzie są pieniądze z naszych podatków? KAS odbierane są narzędzia do ścigania podatkowych oszustów

opublikowano:
mid-24b07006
Gdzie są nasze pieniądze z podatków panie premierze? (fot. PAP/Leszek Szymański)
"Pieniędzy nie ma i nie będzie" - te słowa Jacka Vincenta Rostowskiego, ministra finansów w drugim rządzie Donalda Tuska, na dobre przylgnęły do polityki obecnego premiera. Niestety, kolejna kadencja Platformy Obywatelskiej to znowu okres zapaści finansów publicznych. Gdzie podziały się pieniądze z naszych podatków? Pytał w Sejmie poseł PiS Zbigniew Bogucki. Jest mniejszy nacisk na walkę z przestępczością - odpowiada urzędniczka z Krajowej Administracji Skarbowej.
Gospodarka

Daniel Obajtek, były prezes Grupy Orlen, skomentował wyniki finansowe koncernu. Padły słowa o "zaorywaniu"

opublikowano:
AWIK_Obajtek_30012024_34 (1)
Daniel Obajtek przygląda się ze smutkiem jak firma, którą rozwijał jest dziś zwijana (fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Były prezes Grupy Orlen, a obecnie europoseł Daniel Obajtek skomentował wyniki finansowe jakie koncern opublikował w środę wieczorem. Fatalne dane, jakie przedstawił Orlen są drastycznie niższe od tych jakie notowała Grupa pod kierownictwem Obajtka. Szymon Hołownia mówi wprost: trzeba przekuć ten balon wielkich inwestycji związanych z marzeniami o wielkiej spółce.