Resort finansów podał dane o deficycie budżetu państwa po pół roku. To jak obwieszczenie o katastrofie

Z opublikowanych przez Ministerstwo Finansów szacunkowych danych wynika, że po pierwszym półroczu dochody budżetu państwa przekroczyły 278 mld zł, podczas gdy wydatki sięgnęły już ponad 402,4 mld zł.
To oznacza deficyt na poziomie 123,7 mld zł, czyli aż 45,5 proc. rocznego planu, który zakłada maksymalnie 271,7 mld zł deficytu w całym 2026 roku.
Dochody rosną, ale wydatki szybciej
Dochody podatkowe wyniosły ponad 245 mld zł. Największy udział mają:
- podatki pośrednie – 208,5 mld zł,
- CIT – 45 mld zł,
- akcyza – 44 mld zł,
- podatek bankowy – ponad 3,7 mld zł.
Mimo solidnych wpływów budżetowych, wydatki rosną szybciej. Po czerwcu zrealizowano je już w 43,8 proc. planu, podczas gdy dochody osiągnęły poziom 43,1 proc. założeń.
Gigantyczne koszty długu
Największym obciążeniem dla budżetu pozostaje obsługa długu Skarbu Państwa. W pierwszym półroczu koszt ten wyniósł już niemal 33,7 mld zł.
Duże środki pochłaniają również:
- dotacje do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych – 30,4 mld zł,
- subwencje dla samorządów – 30,9 mld zł.
To pokazuje skalę stałych wydatków, które trudno ograniczyć w krótkim czasie.
Plan na cały rok i rosnące obawy
Zgodnie z ustawą budżetową na 2026 rok:
- dochody mają wynieść 647,2 mld zł,
- wydatki – 918,9 mld zł,
- maksymalny deficyt – 271,7 mld zł.
Relacja długu publicznego do PKB ma sięgnąć 53,8 proc.
Już teraz jednak widać, że niemal połowa dopuszczalnego deficytu została wykorzystana w zaledwie sześć miesięcy.
Punkt odniesienia: poprzednie lata
Dla porównania, w 2023 roku – ostatnim roku rządów Zjednoczonej Prawicy – deficyt budżetu państwa wyniósł 85,6 mld zł. Oznacza to, że już po pół roku 2026 roku obecny deficyt znacząco przekracza tamten wynik roczny.
źr. wPolsce24 za PAP











