Gospodarka

Przedsiębiorcy piszą do Tuska. „Nieformalny mechanizm patologicznej prywatyzacji

opublikowano:
AS_Lublin_01012018_005
Z propozycją rozwiązań prawnych dotyczących prawa restrukturyzacyjnego i upadłościowego oraz apelem o jak najszybsze ich uchwalenie wystąpiła do premiera Donalda Tuska Organizacja Pracodawców Rada Przedsiębiorców.

„W latach 2016–2024, po wejściu w życie ustawy z dnia 15 maja 2015 r. – Prawo restrukturyzacyjne oraz nowelizacji ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. – Prawo upadłościowe, obserwujemy poważne nieprawidłowości w funkcjonowaniu postępowań insolwencyjnych w Polsce. Część syndyków oraz powiązanych z nimi sędziów-komisarzy stworzyło de facto nieformalny mechanizm patologicznej prywatyzacji majątku przedsiębiorstw, odbywający się bez jakiegokolwiek skutecznego nadzoru parlamentarnego, ministerialnego, a przede wszystkim sądowego” napisał w liście do Donalda Tuska Adam Abramowicz, były rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców a dziś szef Organizacji Pracodawców Rada Przedsiębiorców.

Sprawozdania akceptowane z automatu

Według organizacji, jednym z głównych źródeł wskazanej patologii jest praktyka polegająca na niemal automatycznym akceptowaniu sprawozdań syndyków przez sądy.

Proszę sobie wyobrazić, że według danych Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości aż 96% sprawozdań syndyków zostało przyjętych przez sędziów-komisarzy bez żadnych zastrzeżeń. Jednocześnie, jak wynika z analiz Banku Światowego, koszty postępowań upadłościowych w Polsce należą do najwyższych na świecie i wynoszą aż 16% wartości majątku objętego postępowaniem. Natomiast wskaźnik zaspokojenia wierzycieli jest jednym z najniższych na świecie – zaznacza ekspert Organizacji Pracodawców Rada Przedsiębiorców Marcin Raszka.

OPRP powołuje się na badania przeprowadzone przez prof. Elżbietę Mączyńską, z których ma wynikać, że w Polsce spłatę otrzymuje zaledwie 15-17% wierzycieli. Dla porównania, średnia w krajach OECD wynosi 69%, w Wielkiej Brytanii – 89%, a w Japonii aż 93%.

Nie można zapobiegać nadużyciom

Według przedsiębiorców brak bieżącego i rzetelnego monitorowania postępowań restrukturyzacyjnych i upadłościowych uniemożliwia skuteczny nadzór i zapobieganie potencjalnym nadużyciom. Przedstawiciele Rady Przedsiębiorców zwracali na to uwagę podczas niedawnego posiedzenia sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.

Od 2016 r. nie opublikowano żadnych wiarygodnych danych dotyczących postępowań upadłościowych, w związku z czym tak naprawdę nie wiadomo, jaki jest wskaźnik odzysku wierzytelności, ile średnio trwają postępowania, ani które z nich zostały faktycznie zakończone. Z dostępnych źródeł wynika, że postępowania upadłościowe przedsiębiorstw posiadających znaczny majątek rzeczowy trwają obecnie od sześciu do siedmiu lat – mówił wówczas Marcin Raszka.

Im dłużej trwa postępowanie upadłościowe, tym większa część majątku dłużnika może zostać przesunięta do prywatnych kieszeni – zarówno poprzez wynagrodzenia syndyków, jak i sztucznie generowane koszty czy sprzedaż majątku podstawionym podmiotom po zaniżonej cenie. Sprzyja temu brak należytego nadzoru nad wycenami sprzedawanego majątku. Dzisiaj można je zlecić na zewnątrz osobom, które nie dają żadnej gwarancji ustalenia prawdziwej ceny rynkowej. Jeżeli nałożymy na to wyżej wspomnianą mechaniczną 96-procentową akceptację sądów, to nic dziwnego, że często pojawiają się wyceny, które stanowią ułamek prawdziwej wartości sprzedawanych środków trwałych czy nieruchomości – podkreśla Adam Abramowicz.

Eksperci Rady Przedsiębiorców uważają, że skala patologii obecnego systemu znajduje potwierdzenie m.in. w działaniach organów ścigania – w tym CBA – wobec zorganizowanych grup przestępczych żerujących na majątku firm w restrukturyzacji i upadłości. Przykładem mają być ostatnie zarzuty wobec doradców restrukturyzacyjnych i syndyków, dotyczące m.in. nadużycia uprawnień, wyrządzenia szkody na ponad 13 mln zł, przyjęcia korzyści majątkowych oraz prania pieniędzy.

„Według wielu przedsiębiorców są to jedynie pojedyncze przypadki ujawnionej działalności, a rzeczywista skala zjawiska jest znacznie większa. Dotyka to także spółek z obcym kapitałem, narażając nas na opinię kraju, w którym wymiar sprawiedliwości toleruje brak praworządności, co może skutkować procesami przed sądami i trybunałami europejskimi oraz ograniczeniem napływu środków finansowych z Unii Europejskiej. Na obecnej sytuacji tracą nie tylko dłużnicy i wierzyciele, ale również Skarb Państwa, który corocznie ponosi straty z tytułu niewpłaconych danin publicznych, takich jak VAT, podatki dochodowe oraz składki na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne. Utracone korzyści byłyby możliwe do odzyskania, gdyby majątek przedsiębiorstw był sprawnie zagospodarowany – poprzez skuteczne działania naprawcze, szybką sprzedaż majątku lub utrzymanie ciągłości funkcjonowania przedsiębiorstwa i zatrudnienia pracowników” – czytamy w liście do premiera.

– Mamy wyjątkową okazję, aby utrudnić nieuczciwym doradcom restrukturyzacyjnym, syndykom oraz powiązanym z nimi sędziom dalsze nadużycia. Mamy wyjątkową okazję do likwidacji nieformalnego mechanizmu patologicznej prywatyzacji majątku przedsiębiorstw, jaki osoby związane z tym procederem stworzyły przez ostatnie lata. W Sejmie zakończyły się prace nad implementacją tzw. „Dyrektywy drugiej szansy”. Jako Organizacja Pracodawców Rada Przedsiębiorców, czyli przedstawiciele strony społecznej, zgłosiliśmy do Komisji Sprawiedliwości poprawki, które miały na celu zobowiązanie do zlecania wycen majątku wyłącznie biegłym sądowym lub odpowiednio wykwalifikowanym rzeczoznawcom majątkowym, a nie tylko osobom trzecim, jak jest w ustawie, oraz wprowadzenie obowiązku publikowania w Rejestrze Zadłużonych informacji o kosztach zakończonych postępowań restrukturyzacyjnych i upadłościowych, średnim czasie ich trwania oraz wskaźniku zaspokojenia wierzycieli – zaznacza Adam Abramowicz.

Myrcha się nie zgodził 

W toku prac sejmowych poprawki te zostały poparte przez posłów Polski 2050, Prawa i Sprawiedliwości oraz Konfederacji, lecz ostatecznie je odrzucono, a wniosek mniejszości został wycofany tuż przed głosowaniem. Nie uzyskały bowiem poparcia wiceministra sprawiedliwości Arkadiusza Myrchy, odpowiedzialnego za projekt ustawy.

Usłyszeliśmy jedynie deklarację otwartości na ich rozważenie w przyszłych pracach legislacyjnych. Nie możemy jednak dłużej czekać. Proponowane zmiany są niezbędne już teraz, aby uratować wiele przedsiębiorstw oraz lepiej chronić majątek właścicieli i wierzycieli przed nadużyciami – dodaje prezes Rady Przedsiębiorców.

Uchwalona przez Sejm ustawa trafiła do Senatu. Jak czytamy w komunikacie prasowym OPRP, w imieniu Rady Przedsiębiorców Adam Abramowicz zaapelował do premiera Donalda Tuska o rekomendację dla senatorów przyjęcia zgłoszonych przez tę organizację poprawek. – Trzeba jak najszybciej poprawić funkcjonowanie postępowań upadłościowych i restrukturyzacyjnych. Dla dobra przedsiębiorców, gospodarki oraz budżetu państwa – podkreśla Abramowicz.

źr. wPolsce24 za Organizacja Pracodawców Rada Przedsiębiorców

 

Gospodarka

Czy na polskich stacjach zabraknie paliwa? Arabia Saudyjska wstrzymała część dostaw do Europy

opublikowano:
Arabia Saudyjska wstrzymała część dostaw do Europy, co obudziło obawy, że na polskich stacjach zabraknie paliwa
(fot. ilustracyjna Pexels)
W związku z sytuacją w regionie, Arabia Saudyjska została zmuszona do wstrzymania części dostaw ropy do Europy. To wielki problem dla Polski – Saudi Aramco jest głównym dostawcą do naszego kraju.
Gospodarka

Trwa dewastacja gospodarki drzewnej przez rząd. Straty już są miliardowe!

opublikowano:
Przez ponad 100 lat Lasy Państwowe prowadziły zrównoważoną gospodarkę leśna, ale przyszła minister Paulina Henig-Kloska i wszystko się zmieniło
Przez ponad 100 lat Lasy Państwowe prowadziły zrównoważoną gospodarkę leśna, ale przyszła minister Paulina Henig-Kloska i wszystko się zmieniło (Fot. Fratria)
Lasy Państwowe od 1924 roku budują swoją pozycję na prowadzeniu gospodarki leśnej, która ma łączyć ochronę lasów z ich racjonalnym wykorzystaniem gospodarczym. Dziś sposób prowadzenia tej polityki jest coraz mocniej krytykowany przez leśników i przedstawicieli branży drzewnej. Na Forum Ekonomicznym w Karpaczu działacz NSZZ „Solidarność” Zbigniew Kuszlewicz przedstawił dane, które pokazują skalę destrukcji wprowadzeniu ograniczeń w pozyskaniu drewna.
Gospodarka

Ważna zmiana! Kosza na śmieci już nie postawisz przy granicy działki

opublikowano:
pexels-efrem-efre-2786187-14008367
(fot. ilustracyjna Pexels)
Ministerstwo Rozwoju i Technologii pracuje nad projektem nowego rozporządzenia w sprawie warunków technicznych. Zniknie z niego ważny wyjątek dotyczący koszy na śmieci.
Polska

Zondacrypto coraz większym problemem Tuska? PiS ujawnia niewygodne fakty

opublikowano:
Politycy PiS wskazują na okoliczności umorzenia śledztwa dotyczącego Zondacrypto, a Jarosław Kaczyński oskarża Donalda Tuska i ministra sprawiedliwości o kłamstwo w tej sprawie.
Od lewej: Dariusz Korneluk, Sebastian Rom, Adam Bodnar (fot.Screenshot - Youtube/wPolsce24)
Afera Zondacrypto coraz mocniej uderza w rząd Donalda Tuska, a politycy PiS wskazują na okoliczności umorzenia jednego ze śledztw dotyczących spółki przez ludzi związanych z obecną władzą. Jarosław Kaczyński zarzucił premierowi i ministrowi sprawiedliwości kłamstwo, przekonując, że w demokratycznym państwie taka sytuacja powinna doprowadzić do dymisji rządu.
Zdrowie

Maskotki w Sejmie, a dla chorych odwołane badania. Skandaliczne priorytety rządu w ochronie zdrowia

opublikowano:
4 (4)
Pacjenci tracą dostęp do badań, a władza bawi się z maskotkami (fot. wPolsce24)
Podczas gdy prominentni politycy obozu władzy promują się na korytarzach w towarzystwie gigantycznych maskotek, zwykli Polacy otrzymują wiadomości o odwołanych badaniach ratujących życie. Polska ochrona zdrowia znalazła się na krawędzi zapaści finansowej. Z jednej strony rząd błyskawicznie tnie środki na kluczową diagnostykę, a z drugiej – w obawie przed wyborczą porażką – zamraża reformy uderzające w gigantyczne zarobki lekarzy. 
Gospodarka

Portfele Polaków puste! Zatrważający sondaż pokazuje prawdziwą skalę drożyzny

opublikowano:
Dramatyczna, fotorealistyczna grafika w formacie poziomym przedstawiająca rosnące koszty życia. Po lewej stronie znajduje się supermarketowa półka z podstawowymi produktami oraz duży wózek sklepowy wypełniony żywnością. W centrum widać zmartwioną parę siedzącą przy stole, przeglądającą rachunki i dokumenty. Przed nimi leży pusty portfel, kilka monet oraz rozrzucone paragony. W tle widoczny jest czerwony wykres symbolizujący wzrost cen, stosy monet, miejskie osiedle i polska flaga w ciemnej, dramatycznej scenerii. Na stole znajduje się kubek z czerwonym symbolem serca. Całość utrzymana jest w mrocznym, alarmującym stylu przedstawiającym presję finansową i wzrost kosztów codziennego życia.
Rosną ceny żywności, energii, gazu, ogrzewania i codziennych zakupów. 72% badanych deklaruje wzrost podstawowych rachunków, a ponad połowa osób dotkniętych podwyżkami musiała ograniczyć inne wydatki (graf. AI)
Drożyzna bezlitośnie pustoszy portfele Polaków, a najnowsze badania nie pozostawiają złudzeń co do skali trwającego kryzysu. Gigantyczne rachunki dławią domowe budżety, zmuszając miliony obywateli do drastycznych oszczędności. Z najnowszego sondażu przeprowadzonego przez pracownię Opinia24 wyłania się ponury obraz społeczeństwa, które z rosnącym niepokojem patrzy w przyszłość.