Gospodarka

Problemy z eZUS. Ubezpieczeni nie mają dostępu do swoich danych

opublikowano:
ST2 433
Zakład Ubezpieczeń Społecznych milczy na temat poniedziałkowej awarii (fot. Fratria)
Od poniedziałkowego poranka użytkownicy zgłaszali problemy z dostępem do eZUS, internetowego systemu dla ubezpieczonych w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Strona była nieosiągalna lub działa bardzo wolno. Utrudnienia utrzymywały się także po południu. Na stronie internetowej tej państwowej instytucji próżno było jednak szukać jakiejkolwiek informacji na ten temat.

Problem z logowaniem do ZUS zaczął być zgłaszany przez użytkowników około godziny 9:00. Do wczesnego popołudnia liczba zgłoszeń utrzymywała się na poziomie ponad 150 raportów w serwisie downdetector. Mapa zgłoszeń jednoznacznie wskazywała, że usterka jest ogólnopolska. Raporty spłynęły m.in. z Warszawy, Łodzi, Lublina, Krakowa, Wrocławia i Trójmiasta.

Zdecydowana większość z nich (79 proc.) dotyczyła problemów z zalogowaniem się do systemu, a zatem także niedostępności strony eZUS (wcześniej PUE ZUS) - zainteresowani nie mogli dostać się do systemu ani odczytać swoich danych.

Sęk w tym, że ZUS nie wydał komunikatu w tej sprawie, ani na stronie internetowej, ani w kanałach społecznościowych. Ostrzegał tylko, że ograniczenie w dostępie do eZUS będą 6 i 7 lutego, a potem 13 lutego.

Przypomnijmy, że system służy w ostatnich tygodniach - jako najszybsza i najwygodniejsza opcja - do generowania zaświadczeń, również dot. przeszłości, o prawie do ubezpieczeń społecznych z takich tytułów jak umowy zlecenia i działalność gospodarcza. Od tego roku wliczają się one do stażu pracy, tak samo jak okresy z tytułu zatrudnienia na umowę o pracę.

źr. wPolsce24 za dobreprogramy.pl/money.pl

 

Gospodarka

Stało się to, co eksperci przewidywali od dawna. Coraz trudniej o pracę

opublikowano:
Kryzys na rynku pracy
Kryzys na rynku pracy (fot. wPolsce24)
Obecna sytuacja na polskim rynku pracy staje się coraz bardziej niepokojąca, na co wskazuje gwałtowny spadek liczby ofert zatrudnienia o blisko 10 procent w skali roku.
Gospodarka

Alarmujący sygnał z Kataru. Orlen stracił kontrolę nad kluczowymi dostawami?

opublikowano:
Katarczycy stawiają zarząd Orlenu w trudnej sytuacji.
(fot. PAP/EPA/HANNIBAL HANSCHKE)
Polska energetyka stanęła przed nagłą próbą ognia. Podczas gdy oczy świata zwrócone są na eskalację konfliktu między USA, Izraelem a Iranem, na polskim podwórku wybuchł nieoczekiwany kryzys. Katarski gigant QatarEnergy ma problemy z dostawami, które tłumaczy „siłą wyższą”, a do mediów wyciekły nieoficjalne informacje o odwołaniu transportów LNG dla Orlenu. Czy nowy zarząd koncernu przespał moment krytyczny?
Gospodarka

Czarnek pokazuje, jakim chce być premierem. Jest projekt ustawy, który ma obniżyć ceny beznzyny!

opublikowano:
Przemysław Czarnek chce obniżenia VAT na benzynę
Przemysław Czarnek chce obniżenia VAT na benzynę (fot. wPolsce24)
Podczas porannej konferencji na jednej ze stacji paliw, były minister edukacji Przemysław Czarnek ostro skrytykował obecną władzę za bierność wobec rosnących cen i braku poczucia bezpieczeństwa Polaków. Złożył również konkretną propozycję: czasowe obniżenie podatku VAT i akcyzy na paliwa.
Gospodarka

Kierowcy odczują to w portfelach. Czeka nas drastyczna podwyżka cen paliw

opublikowano:
Ekspert prognozuje znaczącą podwyżkę cen paliw, zwłaszcza oleju napędowego
(fot. ilustracyjna Pixabay)
Polskie rafinerie opublikują jutro nowe cenniki. Portal Money.pl ostrzega, że najprawdopodobniej czeka nas drastyczna podwyżka cen.
Gospodarka

„Tusk to bankrut”. Szokujące dane o deficycie

opublikowano:
AWIK9260 Tusk ok
Rząd premiera Donalda Tuska idzie na rekord - deficyt finansów publicznych zaledwie po 60 dniach tego roku wynosi już 48,5 miliarda złotych.
Gospodarka

W końcu jest szansa na obniżki cen paliwa. Tusk skopiował rozwiązania PiS

opublikowano:
Tusk ogłasza obniżenie cen paliwa. Spóźniona reakcja i próba wyciszenia skandalu z Kłodzka?
Tusk ogłasza obniżenie cen paliwa. Spóźniona reakcja i próba wyciszenia skandalu z Kłodzka? (fot. wPolsce24)
28 marca minie dokładnie miesiąc, odkąd USA i Izrael rozpoczęły zmasowany atak na Iran, co przełożyło się na wzrost cen ropy na światowych giełdach, a tym samym wzrosty cen na stacjach benzynowych. Dokładnie tyle samo czasu zajęło Donaldowi Tuskowi i jego ministrom podjęcie działań, żeby opanować ten drastyczny wzrost. Co ciekawe, rozwiązania miał gotowe, bo 4 lata wcześniej te same mechanizmy wprowadził rząd Mateusza Morawieckiego.