Gospodarka

UE ogranicza import rosyjskich nawozów. Tymczasem Polska bije rekordy zakupów

opublikowano:
Worki ułożone na paletach.
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Najnowsze dane Eurostat pokazują wyraźne spowolnienie napływu rosyjskich nawozów do Unii Europejskiej w drugiej połowie 2025 r. Choć wprowadzono dodatkowe opłaty, a import wyraźnie spadł w ujęciu rocznym, wolumen zakupów nadal pozostaje jednak wysoki. Co więcej, to Polska jest największym odbiorcą tych produktów w całej Wspólnocie.

Między lipcem a grudniem 2025 r. do krajów UE trafiło łącznie 1,53 mln ton rosyjskich nawozów. To o 44 proc. mniej niż w analogicznym okresie roku wcześniejszego. Spadek był jednak w dużej mierze konsekwencją wcześniejszego „szturmu zakupowego”. W pierwszym półroczu, jeszcze przed wejściem w życie nowych regulacji, import wzrósł aż o 48 proc., osiągając poziom 3,26 mln ton. Firmy masowo gromadziły zapasy, obawiając się wzrostu kosztów.

Nowe opłaty zmieniły rachunek ekonomiczny

Hamowanie importu było bezpośrednim efektem zmian wprowadzonych 1 lipca 2025 r. Pod naciskiem europejskich producentów nawozów, w tym Grupa Azoty, Unia zdecydowała się na zaostrzenie zasad. Oprócz standardowej stawki ad valorem w wysokości 6,5 proc. nałożono dodatkowe opłaty: 40 euro za tonę nawozów azotowych oraz 45 euro za tonę nawozów mieszanych. To znacząco podniosło koszty importu i ograniczyło opłacalność zakupów po połowie roku.

Mimo wyhamowania w drugiej połowie roku, całkowity bilans 2025 r. pozostaje dla Rosji bardzo korzystny. W ciągu dwunastu miesięcy UE zaimportowała 4,8 mln ton nawozów o łącznej wartości 1,74 mld euro. Przełożyło się to na około 23-procentowy udział Rosji w unijnym rynku, co pokazuje, jak silna jest zależność Wspólnoty od dostaw spoza UE w tym segmencie.

Polska na czele unijnego importu

Największym odbiorcą rosyjskich nawozów w 2025 r. była Polska. Do kraju trafiło 1,8 mln ton, co oznacza wzrost o 41 proc. rok do roku. Na kolejnych miejscach znalazły się Niemcy z importem 511 tys. ton oraz Francja, która sprowadziła 366 tys. ton. W dalszej kolejności uplasowały się Rumunia i Hiszpania z odpowiednio 363 i 329 tys. ton. Pozostałe państwa UE ograniczyły zakupy do znacznie mniejszych wolumenów.

Jedno jest pewne: 2025 r. pokazał, jak szybko rynek potrafi reagować na zapowiedzi regulacyjne — i jak duże znaczenie ma czas decyzji.

źr. wPolsce24 za Business Insider

Gospodarka

Gdzie można oddawać plastikowe butelki? System kaucyjny w Polsce

opublikowano:
screenshot-www_youtube_com-2024_10_11-09_22_39
Grzegorz Szafraniec, redaktor Gazety Bankowej i portalu wGospodarce.pl, tłumaczy, jak będzie działał system kaucyjny w Polsce.
Gospodarka

Tysiące Polaków zapłacą większe podatki. Podwyżki sprytnie ukryto

opublikowano:
supermarket-5202138_1280
Inflacja zjada nasze pensje, a Tusk w podatkach zabierze ich podwyżki?
Miało być podniesienie kwoty wolnej od podatków do 60 tys. złotych, będzie podniesienie samych podatków. Chodzi o tzw. ukrytą podwyżkę podatku dochodowego PIT.
Gospodarka

Drastyczny wzrost cen żywności. Podwyżki drenują nasze kieszenie

opublikowano:
2410-25 - graf2
Wzrastają ceny w sklepach (fot. PiS)
Miało być taniej, jest jeszcze drożej. Choć Donald Tusk obiecywał, że wraz z dojściem do władzy powstrzyma wzrost cen jedzenia, na skutek jego decyzji, takich jak zniesienie "zerowego" VAT-u na żywność, ceny podstawowych produktów drastycznie rosną. PiS opublikował specjalny spot, który uderza w rząd
Gospodarka

"Dziura Tuska pustoszy budżet Polski". To odbije się na finansach nas wszystkich

opublikowano:
mid-24a30064
Przewodniczący KP PiS Mariusz Błaszczak oraz posłowie PiS Mateusz Morawiecki, Zbigniew Kuźmiuk i Małgorzata Golińska podczas konferencji prasowej o dziurze budżetowej (fot. PAP/Albert Zawada)
Mamy do czynienia z największym deficytem budżetowym w historii Polski. Rząd wydaje rekordowe kwoty, jednocześnie tnąc pieniądze na służbę zdrowia, czy strategiczne inwestycje. Wystarczyło kilka miesięcy rządów tej ekipy, by sytuacja państwa drastycznie się pogorszyła.
Gospodarka

Gdzie są pieniądze z naszych podatków? KAS odbierane są narzędzia do ścigania podatkowych oszustów

opublikowano:
mid-24b07006
Gdzie są nasze pieniądze z podatków panie premierze? (fot. PAP/Leszek Szymański)
"Pieniędzy nie ma i nie będzie" - te słowa Jacka Vincenta Rostowskiego, ministra finansów w drugim rządzie Donalda Tuska, na dobre przylgnęły do polityki obecnego premiera. Niestety, kolejna kadencja Platformy Obywatelskiej to znowu okres zapaści finansów publicznych. Gdzie podziały się pieniądze z naszych podatków? Pytał w Sejmie poseł PiS Zbigniew Bogucki. Jest mniejszy nacisk na walkę z przestępczością - odpowiada urzędniczka z Krajowej Administracji Skarbowej.
Gospodarka

Daniel Obajtek, były prezes Grupy Orlen, skomentował wyniki finansowe koncernu. Padły słowa o "zaorywaniu"

opublikowano:
AWIK_Obajtek_30012024_34 (1)
Daniel Obajtek przygląda się ze smutkiem jak firma, którą rozwijał jest dziś zwijana (fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Były prezes Grupy Orlen, a obecnie europoseł Daniel Obajtek skomentował wyniki finansowe jakie koncern opublikował w środę wieczorem. Fatalne dane, jakie przedstawił Orlen są drastycznie niższe od tych jakie notowała Grupa pod kierownictwem Obajtka. Szymon Hołownia mówi wprost: trzeba przekuć ten balon wielkich inwestycji związanych z marzeniami o wielkiej spółce.