Gospodarka

Polacy nie lubią banków, bo są głupimi antysemitami? Szokująca wypowiedź prezesa BNP Paribas

opublikowano:
MK4_IMG_0755
Prezes BNP Paribas Polska uważa, że nie lubimy banków m.in. z powodu antysemityzmu (Fot. Fratria)
Dlaczego Polacy nie przepadają za bankami? Czy chodzi np. o bardzo wysokie marże? A może jakość obsługi klientów? Nie. Winny jest graniczący z głupotą brak edukacji a także… polski antysemityzm. Takie szokujące tezy postawił w ostatnim wywiadzie Przemek Gdański, prezes BNP Paribas.

Bankowe marże należą w Polsce do najwyższych w Europie. Instytucje te osiągały i osiągają gigantyczne zyski, a jednocześnie twardo sprzeciwiały się np. podatkowi bankowemu, zasilającemu budżet państwa. Czy to właśnie dążenie do maksymalizacji zysków, połączone często z brakiem jakiejkolwiek empatii dla zwykłych ludzi, jest przyczyną niechęci Polaków do banków?

Nie lubimy oddawać, niewiele rozumiemy

Według Przemka Gdańskiego, prezesa BNP Paribas Polska, niekoniecznie. Jego zdaniem Polacy po prostu… nie lubią oddawać długów. Są też słabo wyedukowani ekonomicznie, nie wiedzą więc, skąd się biorą koszty kredytu. Lubimy banki, gdzie mamy konto, nie lubimy tych, gdzie mamy kredyt do spłaty – wyłuszcza Gdański w wywiadzie dla Pulsu Biznesu. 

Bo Żydzi

Jest też trzeci powód nieuzasadnionej, zdaniem bankowców, niechęci naszych rodaków do banków: to antysemityzm.

- Moim zdaniem niechęć do banków ma korzenie w antysemityzmie. Historycznie pożyczaniem pieniędzy, w niektórych okresach nazywanym lichwą, zajmowali się Żydzi. Szło się do Żyda i brało na procent kiedy była potrzeba, nawet, jak się go nie lubiło, bo innych możliwości zaciągnięcia kredytu nie było. Być może nadal, na poziomie podstawowym, funkcjonuje skojarzenie, że banki to Żydzi, a przecież Żydów się nie lubi – powiedział Przemek Gdański w rozmowie z Eugeniuszem Twarogiem. 

- Polska jest krajem, w którym pozornie antysemityzm jest marginalnym zjawiskiem, ale de facto jest on głęboko zakotwiczony w społeczeństwie. Powinniśmy nad tym mocno ubolewać, ale śmiem twierdzić, i wiem, że może to być kontrowersyjne, że jakiś element niechęci do banków bierze się z tego głęboko zakorzenionego antysemityzmu i kojarzenia banków z Żydami, czyli tymi, którzy nie pracowali na roli, ale obracali pieniędzmi – czytamy w artykule.

"Brwi unoszą się aż do ciemienia"

Tezy formułowane przez Gdańskiego wzbudziły zrozumiałe kontrowersje. Nawet dziennikarze Pulsu Biznesu dziwili się tak ostrym opiniom bankowca.

- Czasem podczas lektury wywiadów brwi unoszą się aż do ciemienia. To jeden z nich: prezes BNP Paribas Banku Polska zastanawia się, dlaczego Polacy nie lubią banków, i stawia tezy, delikatnie mówiąc, kontrowersyjne – skomentował czołówkę swojej gazety Marcel Zatoński.

https://x.com/pbzatonski/status/1914379968366121457

Wiedzieliście o tym, że zdaniem P. Gdańskiego, prezesa BNP Paribas, Polacy nie lubią banków przez: - niechęć do oddawania długów, ignorancję, antysemityzm – pytał retorycznie dziennikarz i komentator internetowy Szymon Janus, kończąc post wszystko mówiącą emotikonką XD.

- Polacy: najwyższe marże w UE, afery: polisolokaty, opcje walutowe, franki, BTE, przerzuciły cały ryzyko i koszt prowadzenia biznesu na klientów. Bankster o aurze Nosferatu: Polacy nie lubią oddawać kasy, antysemityzm, brak edukacji – to z kolei komentarz aktywisty i pisarza Jana Śpiewaka.

źr. wPolsce24 za Puls Biznesu

 

 

Gospodarka

Elektrownia Dolna Odra wygaszana przez rząd. 700 osób na bruk, bezpieczeństwo energetyczne Polski zagrożone coraz bardziej

opublikowano:
Zrzut ekranu (159)
Wygaszenie elektrowni Dolna Odra to dramat dla Gryfina i fatalny kierunek działań w polskiej energetyce (Fot. Wiadomości wPolsce24)
Podczas gdy Polska przyspiesza proces zamykania kopalń i elektrowni węglowych, Niemcy otwarcie deklarują, że swoich kopalń zamykać nie zamierzają. Coraz głośniej wybrzmiewa więc pytanie: w czyim interesie działa polski rząd? Najnowszym przykładem tej polityki jest sytuacja Elektrowni Dolna Odra – jednego z kluczowych zakładów energetycznych w północno-zachodniej Polsce.
Gospodarka

Port Haller – nowa inicjatywa PiS. To powrót do myślenia o polskiej suwerenności gospodarczej!

opublikowano:
Materiał  poglądowy nie przedstawia ostatecznego projektu.
Wizualizacja portu przedstawiona przez posła Kacpra Płażyńskiego (fot. porthaller.pl)
Prawo i Sprawiedliwość zapowiada nową inicjatywę strategiczną pod nazwą Port Haller – projekt, który ma być symbolem powrotu do ambitnej, państwowej polityki gospodarczej i realnej suwerenności Polski nad kluczową infrastrukturą. W czasach, gdy obecna władza chętnie oddaje kolejne obszary decyzyjności Brukseli i zagranicznym interesom, propozycja PiS wpisuje się w dobrze znaną, ale dziś wyjątkowo potrzebną logikę: silne państwo musi kontrolować własne porty, logistykę i dostęp do morza.
Gospodarka

Mercosur podpisany z naruszeniem prawa? Były minister rolnictwa: Żeby zostać ogranym, trzeba grać. Rząd Tuska w ogóle nie grał

opublikowano:
Jan Krzysztof Ardanowski podczas wywiadu telewizyjnego ostrzega przed skutkami umowy Mercosur dla polskiego rolnictwa
Były minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski nie ma wątpliwości: polski rząd powinien natychmiast skierować sprawę umowy z Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości UE. Jego zdaniem dokument został podpisany z naruszeniem unijnego prawa, a jego skutki mogą być dramatyczne dla polskiego i europejskiego rolnictwa.
Gospodarka

ZUS pokazał liczby, które naprawdę niepokoją. Lepiej odkładaj już teraz!

opublikowano:
Kartka z logo Zakładu Ubezpieczeń Społecznych przykryta banknotami.
ZUS przedstawił niepokojące prognozy dla przyszłych emerytów. (fot. Fratria/ Andrzej Skwarczyński)
Przyszłość emerytur w Polsce rysuje się w coraz ciemniejszych barwach. Najnowsze prognozy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych pokazują, że relacja emerytury do ostatniego wynagrodzenia będzie systematycznie spadać. W 2080 roku przeciętne świadczenie ma wynosić zaledwie jedną czwartą wcześniejszej pensji.
Gospodarka

Rolnicy zostali zdradzeni? Umowa z Mercosur podpisana, obietnice Tuska bez pokrycia

opublikowano:
tusk zdradził
Na polskiej wsi narasta gniew. Chodzi po kontrowersyjną umowę handlową UE z krajami Mercosur i bierność rządu Donalda Tuska w tej sprawie. Czy rolnicy zostali zdradzeni? Na to pytanie szukają odpowiedzi dziennikarze telewizji wPolsce24.
Gospodarka

Silna wieś, silne państwo. Gdy rząd zawodzi rolników, PiS wraca do fundamentów

opublikowano:
Zrzut ekranu (168)
Prawo i Sprawiedliwość zaprezentowało w sobotę pakiet propozycji dla polskiego rolnictwa, który ma wzmocnić pozycję rolników, zwiększyć bezpieczeństwo żywnościowe państwa oraz skrócić łańcuchy dostaw. Wśród kluczowych postulatów znalazły się m.in. paszportyzacja żywności, zobowiązanie sieci handlowych do kupowania lokalnych produktów oraz skuteczniejsze kontrole importu, zwłaszcza z Ukrainy i krajów Mercosuru.