Gospodarka

Polacy demaskują kłamstwa Tuska. Dobrze wiedzą co się święci

opublikowano:
Mieszkanka Nowego Dworu mówi prawdę o cenach za Tuska. Nagranie przed jednym ze sklepów w mieście
Mieszkanka Nowego Dworu mówi prawdę o cenach za Tuska (fot wPolsce24)
Reporter telewizji wPolsce24 spytał dzisiaj mieszkańców Nowego Dworu Mazowieckiego, co sądzą o cenach przed świętami. Słowa Polaków nijak się mają do rządowej propagandy.

Telewizja Polska w nieustannej likwidacji, obwieściła swoim widzom, że będą to rekordowo tanie święta i należy się przygotować na to, że bardzo dużo po tych świętach zostanie w naszych portfelach. Inflacja spada i to ma być właśnie przyczyną tego, że te święta będą tak bardzo tanie. Jednak Wystarczy wyjść ze studia na ulicy Woronicza, przejść się do pierwszego lepszego sklepu, zerknąć sobie na ceny i zobaczyć, że chyba ktoś tutaj kłamie. Ceny  jednak wcale nie idą w dół, lecz wciąż rosną.

- Przykładem niech będzie nawet kawa, której cena cały czas rośnie. No i gdyby nie promocje w pewnych dyskontach... no to te święta naprawdę byłyby jeszcze dużo droższe niż te zeszłoroczne. Teraz dyskonty wprowadzają różnego rodzaju obniżki, które w jakiś sposób próbują przypudrować drożyznę. Jednak prawdziwy, odpowiedzialny konsument nie daje się nabijać w butelkę i widzi tę wszechobecną drożyznę - przekonywał Rafał Jarząbek.

Podobne są też opinie mieszkańców Nowego Dworu, z którymi rozmawiał. 

"Najdroższe święta w tym roku od 40 lat". "Dużo, moim zdaniem dużo drożej, bo tak opłaty poszły w górę, życie też droższe". "Tak ogólnie widzę, tak jak schodzi z rachunku. Na pewno jest drożej". - to tylko niektóre opinie. 

I jesteśmy przekonani, że z podobnymi głosami spotkalibyśmy się w każdym miejscu w Polsce. 

- Warto czasami wyjść z tych pałaców, warto jest wyjść z tej zakrzywionej wieży Babel i przejść się do zwykłego sklepu, spojrzeć na te półki, zobaczyć jak wyglądają ceny i dopiero później mówić widzom, jak wygląda rzeczywistość. Bo jednak nie da się zakłamać takich podstawowych prawd, jak te rosnące cały czas ceny żywności, ceny energii - podsumował Rafał Jarząbek. 

źr. wPolsce24

Gospodarka

Mówili o „lodach” i „oddawaniu chleba”. UOKiK rozszyfrował tajny kod biznesmenów

opublikowano:
Mężczyźni podający sobie dłoń
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył ponad 13,5 mln zł kar na przedsiębiorców ubiegających się o zamówienia organizowane przez spółkę PGE Dystrybucja. Uczestnicy nielegalnego porozumienia ustalali warunki ofert oraz powstrzymywali się od konkurowania. Podczas ustaleń używali specyficznego języka – prośba o to, by konkurent „jutro nie szedł na lody”, oznaczała w praktyce rezygnację z obniżania ceny w aukcji elektronicznej.
Gospodarka

Kolejna polska ofiara europejskiego Zielonego Ładu. Półtora wieku tradycji do kosza, a cała załoga na bruk

opublikowano:
Kominy likwidowanej odlewni dymią już tylko w herbie Myszkowa. Zielony Ład wykończył zakład, którego początki sięgają XIX wieku
Kominy likwidowanej odlewni dymią już tylko w herbie Myszkowa. Zielony Ład wykończył zakład, którego początki sięgają XIX wieku (Fot. Fratria)
Upada kolejna ważna część polskiego przemysłu ciężkiego. Odlewnia Cema-Mystal z Myszkowa, wywodząca swoje tradycje z XIX-wiecznego kompleksu metalurgicznego, podjęła decyzję o kontrolowanej likwidacji. Do końca września cała, ponad 70-osobowa załoga otrzyma wypowiedzenia. Polskiego zakładu nie wykończył brak umiejętności czy złe zarządzanie, ale drakońskie koszty energii i unijnej polityki klimatycznej, w starciu z którymi krajowy producent przegrał z tanią konkurencją ze Wschodu.
Gospodarka

Potężna podwyżka! Węgiel gwałtownie drożeje przed zimą. Właściciele składów załamują ręce: „Przykro mi rozmawiać z ludźmi”

opublikowano:
Skład węgla
(fot. Fratria)
Czegoś takiego przed zbliżającym się sezonem grzewczym wielu kupujących po prostu się nie spodziewało. Wystarczyło zaledwie kilka tygodni, by ceny opału na prywatnych placach poszły w górę nawet o 20–25 procent, przekładając się na podwyżki rzędu kilkuset złotych na pojedynczej tonie. Klienci, którzy wstrzymywali się z zakupami przez całe lato w nadziei na posezonowe obniżki, zderzyli się z twardą rzeczywistością. Sprzedawcy nie kryją bezradności wobec nastrojów na placach – węgla zaczyna brakować od ręki, a terminy dostaw przesuwają się na kolejne tygodnie.
Gospodarka

Rząd ich zignorował. Zdesperowani przedsiębiorcy proszą o pomoc prezydenta

opublikowano:
Pieniądze na stole
(Fot. Fratria)
Czterokrotny wzrost podatku w zaledwie kilka lat, gigantyczne koszty urzędowych kontroli sięgające osiemnastu tysięcy złotych za pojedynczą próbkę oraz realna groźba rozrostu szarej strefy. Grupa ponad stu czterdziestu przedsiębiorców uznała, że dotychczasowy dialog z ministerstwami nie przyniósł żadnych rezultatów, i skierowała oficjalną petycję do prezydenta.
Gospodarka

Koniec z Merci na sklepowych półkach? Znane słodycze wkrótce znikną z tych sklepów

opublikowano:
Niemiecka sieć Edeka wstrzymała dostawy części produktów firmy Storck, przez co ze sklepów mogą zniknąć m.in. słodycze Merci, Knoppers i Toffifee.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.PxHere)
Merci, Knoppers, Toffifee – to produkty doskonale znane wszystkim amatorom słodyczy. Jak się okazuje, wkrótce mogą one zniknąć z niemieckich półek sklepowych.
Gospodarka

Rolnicy łapią się za głowy! Według GUS powinni zarabiać krocie

opublikowano:
GUS wyliczył dochód z hektara przeliczeniowego na blisko 5,5 tys. zł, jednak rolnicy kwestionują te dane i wskazują, że znacząco odbiegają od ich rzeczywistych zarobków.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.PxHere)
GUS wyliczył, że przeciętny dochód z hektara przeliczeniowego wyniósł w 2025 roku blisko 5,5 tys. zł. Rolnicy nie kryją oburzenia i przekonują, że urzędowe statystyki mocno rozmijają się z rzeczywistością.