Polska

PiS chce pomóc Polakom i powstrzymać drożyznę

opublikowano:
mid-24c08035
Premysław Czarnek zapowiada ustawę, która ma pomóc Polakom mierzyć się ze skutkami drożyzny (fot. PAP/Wojtek Jargiło)
Prawo i Sprawiedliwość chce pomóc rządowi Donalda Tuska, który najwyraźniej nie potrafi zabezpieczyć interesów Polaków, i zapowiada złożenie w Sejmie ustawy, która zablokuje podwyżki cen energii. Czy rządzący skorzystają z wyciągniętej dłoni i ulżą obywatelom?

„W odpowiedzi na drożyznę, która jest pierwszym symbolem rządów Tuska przez ten rok, odpowiadamy naszą ustawą” – powiedział Czarnek na konferencji prasowej w poniedziałek w Lublinie.

Jak tłumaczył, chodzi o poselski projekt ustawy, który będzie zawierał postulaty zgłoszone w projekcie obywatelskim podpisanym przez ok. 140 tys. osób, który został odrzucony.

„Ten projekt poselski już jest składany do Sejmu. Kiedy pan marszałek (Sejmu Szymon - PAP) Hołownia podda to pod obrady, jaki będzie kalendarz pracy nad tą ustawą, to od niego zależy. Apelujemy do pana marszałka, aby to zrobił jak najszybciej, bo Polaków trzeba przed biedą ratować” - powiedział Czarnek.

W ustawie – jak mówił poseł PiS - ma się znaleźć m.in. zapis o cenie maksymalnej dla indywidualnych odbiorców na poziomie 420 zł za megawatogodzinę, blokada cen energii i gazu ma objąć również przedsiębiorców oraz samorządy – w przypadku tych ostatnich ma obowiązywać przez cały rok.

Czarnek powiedział, że podwyżki - m.in. masła o 100 proc. , gazu o 30 proc. – to efekt polityki rządu, który nie potrafi poradzić sobie z tymi problemem. Podkreślił, że przyjęta ostatnio przez Senat ustawa, która ma chronić Polaków przed wzrostem cen energii, przewiduje dla konsumentów indywidulanych cenę 500 zł za megawatogodzinę, a nie 420 zł jak było wcześniej. Ponadto dla samorządów maksymalne ceny energii będą obowiązywać tylko trzy miesiące. „Rząd zapomniał o przedsiębiorcach, tych wszystkich usługodawcach i firmach, które produkują również tę żywność” – zaznaczył Czarnek. Jego zdaniem to spowoduje kolejny wzrost cen w przyszłym roku.

W ubiegłym tygodniu Senat zajmował się rządowym projektem nowelizacji ustawy o zamrożeniu na poziomie 500 zł za MWh netto cen energii elektrycznej dla gospodarstw domowych do końca września 2025 r. Senatorowie nie wprowadzili poprawek, w związku z czym nowela trafi teraz do prezydenta. Zgodnie z nią do końca marca 2025 r. z ceny maksymalnej na poziomie 693 zł za MWh netto będą mogły skorzystać jednostki samorządu i podmioty wrażliwe.

Nowelizacja przewiduje też, że sprzedawcy z urzędu energii elektrycznej do 30 kwietnia 2025 r. złożą do prezesa URE wnioski o zmianę swoich taryf, obowiązujących do końca 2025 r. Jeśli zobowiązana do tego spółka obrotu nie złoży takiego wniosku, będzie miała wstrzymaną wypłatę rekompensat za sprzedaż energii poniżej ceny taryfowej.

Nowe przepisy zakładają też przedłużenie do połowy 2025 r. zwolnienia z opłaty mocowej tych odbiorców, którzy pobierają energię elektryczną na własne potrzeby z punktów poboru o napięciu co najwyżej 1 kV. Odbiorcy ci to głównie gospodarstwa domowe

źr. wPolsce24 za PAP

Polityka

Zwrot nad Gibraltarem. Przydacz ujawnia prawdę o nocy w Trybunale

opublikowano:
 Warszawa, 30.10.2026. Prezydent Karol Nawrocki (L) i szef Biura Polityki Międzynarodowej w KPRP Marcin Przydacz przyjechali do Pałacu Prezydenckiego w Warszawie, 30 bm. Prezydent RP odwołał wizytę roboczą w Senegalu i podjął decyzję o pilnym powrocie do Polski, w związku z nagłym kryzysem i eskalacją sporu o władzę w Trybunale Konstytucyjnym. (ad) PAP/Paweł Supernak
Prezydent Karol Nawrocki i szef Biura Polityki Międzynarodowej w KPRP Marcin Przydacz (fot. PAP/Paweł Supernak)
Szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta Marcin Przydacz ujawnił nieznane dotąd kulisy decyzji prezydenta Karola Nawrockiego o przerwaniu zagranicznej wizyty i nocnej interwencji w Trybunale Konstytucyjnym. Z relacji prezydenckiego ministra wyłania się obraz zaplanowanej operacji władzy wykonawczej, prób utrudniania powrotu prezydentowi oraz bezprecedensowego użycia siły aparatu państwowego przeciwko instytucjom ustrojowym.
Polityka

Bunt w policji! Mundurowi odmawiają udziału w zamachu stanu Tuska

opublikowano:
Warszawa, 31.10.2026. Policja przed Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie, 31 bm. Do kryzysu w TK doszło po tym, jak 30 bm. po południu pojawiła się informacja o zarządzeniu przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa TK Bartłomieja Sochańskiego. Anna Korwin-Piotrowska, jako mająca najdłuższy staż sędziowski, została ogłoszona osobą kierującą TK. Prezydent Karol Nawrocki, który był w podróży do Senegalu, przerwał lot, wrócił do kraju i pojawił się w siedzibie TK. (mr)
(fot, PAP/Przemysław Piątkowski)
W szeregach polskiej policji narasta potężny bunt przeciwko uwikłaniu formacji w polityczną pacyfikację Trybunału Konstytucyjnego. Rada Krajowa Związku Zawodowego Policyjna Solidarność skierowała bezprecedensowy list otwarty do Komendanta Głównego Policji, gen. insp. Marka Boronia. Mundurowi wprost alarmują o ryzyku popełnienia przestępstw zamachu stanu z Kodeksu karnego oraz o skrajnym spadku morale funkcjonariuszy rzuconych na odcinek walki politycznej.
Polityka

Odwracanie kota ogonem! Tusk po nocnym zamachu na sądy bredzi o „demokracji” i porównuje opozycję do złodziei

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-10-31 o 20.03.19
Orędzie premiera Donalda Tuska (fot. wPolsce24)
Władza, która siłą, wyłamywaniem zamków i pałkami próbuje podporządkować sobie niezależne sądy, przeszła do ordynarnego ataku propagandowego. Donald Tusk wygłosił w TVP agresywne orędzie, w którym odwracał pojęcia, a brutalny zamach swoich ludzi na Trybunał Konstytucyjny przedstawiał jako „ochronę sprawiedliwości”. Uderzając bezpośrednio w prezydenta Karola Nawrockiego, szef rządu z cynizmem przekonywał, że „o racji nie decydują mięśnie”, choć to właśnie jego ministrowie użyli resortów siłowych do zablokowania legalnego kierownictwa TK. Tusk otwarcie odrzucił jakikolwiek kompromis, dając sygnał do dalszej wojny z polskim państwem.
Polityka

„Donald Tusk stał się dyktatorem”. Krzysztof Stanowski ostrzega przed „podpaleniem Polski”

opublikowano:
Stanowski bije na alarm: Do wolnych wyborów może w ogóle nie dojść! „Człowiek zdesperowany jest niebezpieczny”
Stanowski bije na alarm: Do wolnych wyborów może w ogóle nie dojść! „Człowiek zdesperowany jest niebezpieczny” (fot. Fratria)
„Donald Tusk stał się tym, z czym rzekomo walczył – ładnym, uśmiechniętym, europejskim dyktatorem” - ocenił w bezkompromisowym komentarzu Krzysztof Stanowski. Twórca Kanału Zero ostrzega, że w Polsce skończyła się demokracja, a próby przejęcia Trybunału Konstytucyjnego postawiły obóz rządzący pod ścianą. Zdaniem dziennikarza politycy Koalicji Obywatelskiej stanęli przed dramatycznym wyborem: utrzymać władzę za wszelką cenę albo liczyć się z odpowiedzialnością karną i wieloletnim więzieniem.
Polska

Dramatyczny apel Episkopatu w sprawie sytuacji w kraju. Mocne słowa o „głębokim kryzysie państwa”

opublikowano:
Projekt bez nazwy (4)
Konferencja Episkopatu Polski wydała komunikat. (fot. PAP/Radek Pietruszka)
"Nie jest rolą Kościoła rozstrzyganie o przyczynach tego sporu i odpowiedzialności za brak jego rozwiązania. W trosce jednak o dobro Ojczyzny i spokój społeczny apelujemy o nieeskalowanie konfliktu, podjęcie konstruktywnego dialogu i pokojowe rozwiązywanie wszystkich trudności" – napisała Konferencja Episkopatu Polski w komunikacie dotyczącym wydarzeń wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Polska

To nagranie powinien zobaczyć każdy. Zapłakana matka z dzieckiem na rękach złożyła dramatyczną obietnicę

opublikowano:
2506569_6
Podczas manifestacji przed Trybunałem Konstytucyjnym doszło do niezwykle emocjonalnego wystąpienia. Wśród manifestujących pojawiła się kobieta z dzieckiem na rękach, która ze łzami w oczach mówiła o narastającym lęku przed powrotem autorytarnych metod rządzenia i o determinacji, by uchronić przed tym dorastające pokolenie.