Gospodarka

Kolejny „prezent” od rządu. Po chaosie z kaucjami nadchodzi ROP. Polacy znów zapłacą za ideologiczne mrzonki Brukseli i uległość Tuska!

opublikowano:
Seniorki kupują olej, niedługo ceny wzrosną, bo trzeba będzie dopłacić za opakowanie
Seniorki kupują olej, niedługo ceny wzrosną, bo trzeba będzie dopłacić za opakowanie (fot. Fratria/Andrzej Skwarczyński)
Jeszcze nie ochłonęliśmy po kompromitacji z systemem kaucyjnym, który zamiast chronić środowisko, uderzył w portfele konsumentów i małych przedsiębiorców, a ekipa rządząca już szykuje nam kolejny „śmieciowy bat”. Nowe plany dotyczące tzw. Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta (ROP) to nic innego jak zakamuflowany podatek, który ostatecznie przerzucony zostanie na nas wszystkich. Czy czeka nas drożyzna na półkach i jeszcze wyższe rachunki za wywóz nieczystości? Wszystko na to wskazuje.

Jak donosi portal FXMAG, rządowe plany dotyczące polityki śmieciowej wkraczają w nową, niebezpieczną fazę. Tym razem urzędnicy wzięli na celownik producentów opakowań, forsując mechanizm Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta. Brzmi proekologicznie? Tylko w teorii. W praktyce to kolejny element ideologicznej układanki, którą Bruksela narzuca państwom członkowskim, a polski rząd posłusznie wdraża, nie patrząc na koszty społeczne.

Powtórka z rozrywki? System kaucyjny to był dopiero początek

Pamiętamy doskonale niedawne zapowiedzi dotyczące systemu kaucyjnego. Miał być porządek, czyste lasy i wygoda. Co dostaliśmy? Gigantyczne koszty wdrożenia, dezorientację handlowców i wzrost cen napojów, oraz kolejki do zbyt małej liczby butelkomatów. Eksperci cytowani przez FXMAG nie zostawiają na tych pomysłach suchej nitki: wiele osób z branży uważa, że taki system miał sens 20-30 lat temu, a dziś – przy dobrze działających instalacjach segregacji – jest po prostu niepotrzebnym mnożeniem kosztów.

Teraz rząd idzie o krok dalej. ROP ma zmusić firmy do płacenia za każde wprowadzone na rynek opakowanie. Kwoty? Astronomiczne. Mówi się o miliardach złotych, które mają rzekomo „załatać dziury” w budżetach gmin. Ale nie łudźmy się – producenci nie pokryją tych wydatków z własnej kieszeni. Każda złotówka doliczona do butelki mleka, kartonu soku czy opakowania twarogu zostanie ostatecznie wyciągnięta z portfela polskiego emeryta, pracownika czy studenta.

Gminy stracą, a my zapłacimy podwójnie

Największym absurdem nowej polityki jest fakt, że system kaucyjny paradoksalnie... uderza w samorządy. Dlaczego? Bo zabiera z gminnych strumieni odpadów najbardziej wartościowe surowce, jak puszki aluminiowe czy plastik PET, na których sprzedaży gminy dotychczas zarabiały.

Aby uniknąć gigantycznych podwyżek opłat za śmieci, które rozwścieczyłyby wyborców, rząd chce nałożyć na producentów nowy haracz (wspomniany ROP), z którego środki mają trafić do gmin. To klasyczne „przekładanie pieniędzy z lewej kieszeni do prawej”, przy czym po drodze sporą część pochłonie biurokracja i nowo tworzone systemy nadzoru. Efekt? Zapłacimy więcej w sklepie, a opłaty za śmieci wcale nie muszą spaść – w najlepszym wypadku „jedynie” przestaną rosnąć w tak zastraszającym tempie. Ale to tylko pozorne działanie, bo wiemy, jak to skończy się w praktyce - ceny produktów wzrosną, czyli zapłacimy my wszyscy. 

Ideologia ponad logikę

Zamiast budować nowoczesną gospodarkę opartą na realnych możliwościach polskich firm, rządzący wolą ścigać się w dyscyplinie „kto bardziej dokręci śrubę w imię ekologii”. Jak zauważa FXMAG, mamy już w Polsce dobrze rozwiniętą infrastrukturę i systemy, które radziły sobie z odpadami. Wprowadzanie kolejnych nakładek, podatków i skomplikowanych mechanizmów kaucyjnych to dolewanie oliwy do ognia inflacji.

Czy Polacy są gotowi na kolejną falę drożyzny w imię unijnych dyrektyw? Tym bardziej, że nawet najbardziej progresywni Niemcy już dziś ubolewają nad skutkami ekologizmu, który zatryumfował nad zdrowym rozsądkiem. Czy znów usłyszymy, że „to dla naszego dobra”, gdy rachunek w markecie wzrośnie o kolejne kilkanaście procent? Jedno jest pewne: śmieciowa rewolucja rządu może przynieść nam jedynie bałagan, którego nie posprzątają żadne unijne dotacje.

źr. wPolsce24 za fxmag.pl

Gospodarka

Niemcy znowu się zbroją. Przestawiają swój przemysł

opublikowano:
Niemcy przestawiają przemysł z motoryzacji na zbrojenia
Kłopoty mają nawet takie firmy jak Mercedes-Benz (fot. pioxabay)
Po latach dominacji w przemyśle motoryzacyjnym i ciężkim, Niemcy przestawiają gospodarkę na potrzeby zbrojeniowe – zwraca uwagę "The Wall Street Journal". Opakowują to przy tym w ładnie brzmiące hasła konieczności obrony Europy.
Gospodarka

50 mld zł przejdzie Polsce koło nosa? Rząd Tuska blokuje kluczową inwestycję. A mogła być druga Gdynia

opublikowano:
Bierecki uderza w rząd: ‘Pozorne działania zamiast inwestycji
Rząd mydli oczy obywatelom, podejmując w sprawie rozbudowy terminala kontenerowego w Małaszewiczach działania pozorne. Niedawno przeznaczył 117 mln zł na program drobnych remontów. Inwestycja jest wstrzymywana wyłącznie z powodów politycznych – alarmuje senator PiS Grzegorz Bierecki.
Gospodarka

Miliardy odjeżdżają przez opieszałość ekipy Tuska! Niemcy i Holendrzy już zacierają ręce

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-04-21 204649
Rozbudowa suchego portu w Małaszewiczach na Lubelszczyźnie, uznawana za najważniejszą inwestycję rozwojową w Polsce wschodniej, niemal całkowicie wyhamowała. Projekt, którego znaczenie porównuje się do Centralnego Portu Komunikacyjnego, stał się centrum politycznego sporu, a stawką są gigantyczne wpływy do budżetu państwa.
Gospodarka

Przestaną wypłacać 800 plus, zasiłki, renty i emerytury? Są o krok od strajku, to będzie katastrofa dla polskich rodzin

opublikowano:
Protest pracowników ZUS pod Ministerstwem Finansów w Warszawie był bardzo gorący
Protest pracowników ZUS pod Ministerstwem Finansów w Warszawie był bardzo gorący (Fot. PAP/Radek Pietruszka)
Przed budynkiem Ministerstwa Finansów w Warszawie odbyła się dziś pikieta pracowników Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Manifestacja, zorganizowana przez związki zawodowe, była wyrazem rosnącego niezadowolenia z niskich wynagrodzeń, chronicznego przeciążenia obowiązkami oraz niedofinansowania instytucji.
Gospodarka

Mamy to! USA popierają polski hub LNG. To kolejny efekt ofensywy prezydenta Nawrockiego

opublikowano:
USA wspierają polskie dążenia do bycia liderem Europy. Mapa przedstawia zasięg gazociągów LNG, a w telewizji widzimy Aleksandrę Jakubowską, doświadczoną dziennikarkę
USA wspierają polskie dążenia do bycia liderem Europy (fot. wPolsce24)
Stany Zjednoczone wyraziły poparcie dla aspiracji Polski, aby stać się regionalnym hubem LNG. To jeden z najważniejszych efektów 16. rundy Dialogu Strategicznego Polska-USA, która odbyła się w Warszawie. Decyzja Waszyngtonu wpisuje się w szerszą ofensywę dyplomatyczną prezydenta Karola Nawrockiego, który od miesięcy zabiega o wzmocnienie pozycji Polski w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi, w G20 i w regionalnym systemie bezpieczeństwa energetycznego.
Gospodarka

Niemcy miały być hubem rosyjskiego gazu, a to Polska może być hubem LNG z USA. Byle Tusk tego nie zepsuł!

opublikowano:
Gaz z portu LNG ma trafiać z Polski do innych krajów Europy Środkowo-Wschodniej
Gaz z portu LNG ma trafiać z Polski do innych krajów Europy Środkowo-Wschodniej
Polska może stać się jednym z najważniejszych centrów energetycznych w Europie. Wszystko za sprawą planów budowy regionalnego hubu LNG, które – jak wynika z materiału „Wiadomości wPolsce24” – uzyskały wsparcie Stanów Zjednoczonych. To efekt intensywnych działań dyplomatycznych prezydenta Karola Nawrockiego.