Jedna rysa i kaucja przepada. Tak działają butelkomaty w Polsce
W praktyce jednak pierwsze miesiące działania systemu pokazują, że odzyskanie pieniędzy z kaucji nie zawsze jest takie proste. Wystarczy drobne uszkodzenie opakowania lub brak odpowiedniego oznaczenia, by automat odmówił przyjęcia butelki.
Voucher zamiast gotówki
Jednym z problemów, na który zwracają uwagę klienci, jest sposób zwrotu kaucji.
Nie wszystkie butelkomaty oddają pieniądze w gotówce lub na kartę. Część automatów wydaje jedynie voucher do wykorzystania w danym sklepie lub sieci handlowej.
W praktyce oznacza to, że aby odzyskać pieniądze z kaucji, konsument musi zrobić zakupy właśnie w tym miejscu.
Dla wielu klientów takie rozwiązanie budzi wątpliwości. Pojawiają się głosy, że zamiast realnego zwrotu pieniędzy system może w niektórych przypadkach zmuszać do ponownych zakupów w tej samej sieci.
Jedna rysa i automat odrzuci butelkę
Automaty przyjmujące opakowania mają bardzo konkretne wymagania dotyczące ich stanu.
Butelka lub puszka:
- nie może być zgnieciona
- nie może być poważnie pogięta
- musi mieć czytelny kod kreskowy
- musi posiadać oznaczenie systemu kaucyjnego
Jeżeli automat wykryje uszkodzenie lub brak oznaczenia, opakowanie zostanie odrzucone.
W takiej sytuacji konsument nie odzyska kaucji, która wynosi obecnie:
- 50 groszy za butelkę plastikową PET,
- 50 groszy za puszkę metalową,
- 1 zł za butelkę szklaną wielokrotnego użytku.
Problem polega na tym, że opakowania po napojach często ulegają drobnym odkształceniom już podczas transportu lub przechowywania.
Kod kreskowy decyduje o wszystkim
Automaty przyjmują tylko te opakowania, które mają specjalne oznaczenie systemu kaucyjnego. Bez niego zwrot pieniędzy jest niemożliwy.
Przekonał się o tym jeden z mieszkańców Tarnowskich Gór.
Chciał odzyskać 50 groszy. Teraz grożą mu dwa lata więzienia
55-letni mężczyzna próbował odzyskać kaucję za butelkę, która nie była objęta systemem kaucyjnym.
Według ustaleń służb miał on dokleić kod kreskowy z innego opakowania, aby automat przyjął butelkę.
Mężczyzna został jednak przyłapany na próbie oszustwa. Sprawa trafiła do organów ścigania, a za takie działanie może grozić kara nawet do dwóch lat pozbawienia wolności.
Pierwsze miesiące systemu pokazują problemy
System kaucyjny wprowadzono w Polsce, aby zwiększyć poziom recyklingu i ograniczyć ilość odpadów trafiających na wysypiska. Mechanizm działa już w wielu krajach Europy i obejmuje setki milionów mieszkańców.
Jednak pierwsze miesiące funkcjonowania pokazują, że dla części konsumentów korzystanie z butelkomatów może być problematyczne.
Kluczowe znaczenie ma bowiem nie tylko oddanie opakowania, ale także jego stan i oznaczenie. W przeciwnym razie kaucja może po prostu przepaść.
Więcej o butelkomatowych absurdach w materiale Tele-Ekspresu wPolsce24.











