Gospodarka

Koniec taniego latania! Pasażerowie muszą przygotować się na najgorsze

opublikowano:
Samoloty stojące na płycie lotniska
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Pasażerowie planujący letnie urlopy muszą przygotować się na drenaż portfeli. Willie Walsh, dyrektor generalny Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych (IATA), ostrzega: linie lotnicze nie są już w stanie brać na siebie rosnących kosztów paliwa. Efekt? Nieuniknione podwyżki cen biletów i ryzyko niedoborów na lotniskach.

Sytuacja w sektorze lotniczym staje się krytyczna ze względu na napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie, które wywindowały ceny paliwa typu jet fuel. Jak podkreśla szef IATA, paliwo stanowi obecnie 26-27 proc. całkowitych kosztów operacyjnych linii lotniczych.

Przy tak ogromnym udziale surowca w budżecie, przewoźnicy nie mają już marginesu błędu. Walsh wprost przyznaje, że branża nie udźwignie tych kosztów samodzielnie, co bezpośrednio przełoży się na ceny, jakie pasażerowie zobaczą w systemach rezerwacyjnych.

Wakacyjne czarne chmury

To jednak nie koniec złych wieści dla podróżnych z Europy. Walsh wyraził obawę, że brytyjski i europejski rynek może stanąć w obliczu niedoborów paliwa w samym szczycie sezonu wakacyjnego.

- Jeśli nie pozyskamy wystarczających alternatywnych dostaw, w szczytowym okresie letnim mogą wystąpić niedobory – ostrzega dyrektor IATA. Nawet jeśli kluczowe szlaki handlowe, takie jak Cieśnina Ormuz, zostaną szybko udrożnione, problemy z podażą mogą być odczuwalne jeszcze w przyszłym roku.

Największy kryzys od czasów pandemii

Obecna sytuacja została określona przez Walsha jako największy kryzys sektora od czasu pandemii COVID-19. Choć natura obecnych trudności jest inna niż całkowity lockdown sprzed lat, skutki finansowe dla pasażerów mogą być równie dotkliwe. Dane rynkowe sugerują, że ceny paliwa ustabilizują się na poziomie znacznie wyższym niż przed wybuchem konfliktów, co oznacza, że era bardzo tanich lotów może na dłużej odejść w zapomnienie.

źr. wPolsce24 za bankier.pl

Gospodarka

Tysiące Polaków zapłacą większe podatki. Podwyżki sprytnie ukryto

opublikowano:
supermarket-5202138_1280
Inflacja zjada nasze pensje, a Tusk w podatkach zabierze ich podwyżki?
Miało być podniesienie kwoty wolnej od podatków do 60 tys. złotych, będzie podniesienie samych podatków. Chodzi o tzw. ukrytą podwyżkę podatku dochodowego PIT.
Gospodarka

Drastyczny wzrost cen żywności. Podwyżki drenują nasze kieszenie

opublikowano:
2410-25 - graf2
Wzrastają ceny w sklepach (fot. PiS)
Miało być taniej, jest jeszcze drożej. Choć Donald Tusk obiecywał, że wraz z dojściem do władzy powstrzyma wzrost cen jedzenia, na skutek jego decyzji, takich jak zniesienie "zerowego" VAT-u na żywność, ceny podstawowych produktów drastycznie rosną. PiS opublikował specjalny spot, który uderza w rząd
Gospodarka

"Dziura Tuska pustoszy budżet Polski". To odbije się na finansach nas wszystkich

opublikowano:
mid-24a30064
Przewodniczący KP PiS Mariusz Błaszczak oraz posłowie PiS Mateusz Morawiecki, Zbigniew Kuźmiuk i Małgorzata Golińska podczas konferencji prasowej o dziurze budżetowej (fot. PAP/Albert Zawada)
Mamy do czynienia z największym deficytem budżetowym w historii Polski. Rząd wydaje rekordowe kwoty, jednocześnie tnąc pieniądze na służbę zdrowia, czy strategiczne inwestycje. Wystarczyło kilka miesięcy rządów tej ekipy, by sytuacja państwa drastycznie się pogorszyła.
Gospodarka

Gdzie są pieniądze z naszych podatków? KAS odbierane są narzędzia do ścigania podatkowych oszustów

opublikowano:
mid-24b07006
Gdzie są nasze pieniądze z podatków panie premierze? (fot. PAP/Leszek Szymański)
"Pieniędzy nie ma i nie będzie" - te słowa Jacka Vincenta Rostowskiego, ministra finansów w drugim rządzie Donalda Tuska, na dobre przylgnęły do polityki obecnego premiera. Niestety, kolejna kadencja Platformy Obywatelskiej to znowu okres zapaści finansów publicznych. Gdzie podziały się pieniądze z naszych podatków? Pytał w Sejmie poseł PiS Zbigniew Bogucki. Jest mniejszy nacisk na walkę z przestępczością - odpowiada urzędniczka z Krajowej Administracji Skarbowej.
Gospodarka

Daniel Obajtek, były prezes Grupy Orlen, skomentował wyniki finansowe koncernu. Padły słowa o "zaorywaniu"

opublikowano:
AWIK_Obajtek_30012024_34 (1)
Daniel Obajtek przygląda się ze smutkiem jak firma, którą rozwijał jest dziś zwijana (fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Były prezes Grupy Orlen, a obecnie europoseł Daniel Obajtek skomentował wyniki finansowe jakie koncern opublikował w środę wieczorem. Fatalne dane, jakie przedstawił Orlen są drastycznie niższe od tych jakie notowała Grupa pod kierownictwem Obajtka. Szymon Hołownia mówi wprost: trzeba przekuć ten balon wielkich inwestycji związanych z marzeniami o wielkiej spółce.
Gospodarka

Skandal! Postanowili złupić Polaków przed wakacjami. Ropa tanieje, a cena paliwa poszybowała w górę

opublikowano:
Nowe ceny paliwa
(fot. wPolsce24
Letnie wyjazdy naszych rodaków na urlopy staną pod znakiem drożyzny! Ceny na stacjach benzynowych poszybowały w górę, choć... ropa na rynku tanieje. „Mieliście mieć benzynę po 5,19 zł, a macie drenaż kieszeni” – grzmią politycy opozycji. Nie tylko oni, bo nowe ceny i podwyżka zaskoczyła nawet red. Jakuba Wiecha.