Gospodarka

Biuro Orlenu rozesłało wiadomość. Spółka sprawdza środki, które przekazano na cele kultu religijnego

opublikowano:
KK_PKN_Orlen_logo_17072022_NZ77705
Orlen sprawdza ile środków zostało przekazanych na cele kultu religijnego. (fot. Fratria/ Krzysztof Kotowski)
W sieci pojawiło się zdjęcie korespondencji wysłanej przez Biuro Grupy Kapitałowej Orlenu. Poproszono w nim o udostepnienie informacji o środkach, jakie spółka w latach 2019-2024 przekazywała na cele kultu religijnego.

Dziennikarka Dorota Kania opublikowała na platformie X zdjęcie widomości email wysłanej przez Biuro Grupy Kapitałowej Orlenu. Korespondencję oznaczoną jako „pilne” zatytułowano: „Środki na cele kultu religijnego”. Jak wynika z dołączonego przez dziennikarkę zdjęcia, poproszono o przekazanie informacji o funduszach, jakie w ubiegłych latach przekazano na wspomniany cel.

- Uprzejmie prosimy o uzupełnienie tabeli dot. przekazywania środków na cele kultu religijnego w latach 2019-2024. Spółki Grupy Kapitałowej ORLEN posiadające własne grupy kapitałowe prosimy, aby przekazały informację również w zakresie swoich spółek zależnych – czytamy w korespondencji.

Do wiadomości załączono plik o nazwie: „Tabela w sprawie działalności duchownych w spółkach”.

- Dostałam taki screen. To się w głowie nie mieści. W Orlenie trwa wielkie polowanie na tych, co wspierali Kościół Katolicki – napisała na platformie X dziennikarka Dorota Kania.

Na wpis odpowiedziała doradca prezydenta Andrzeja Dudy, Beata Kempa.

- Polowanie na Kościół trwa. Brak słów. Bolszewia – napisała polityk.

Sytuacja w Orlenie

Nowe władze Orlenu przeprowadzają szereg audytów. Na początku października spółka poinformowała, że przy wsparciu zewnętrznych firm audytorskich i kancelarii prawnych „realizuje w grupie kapitałowej szczegółowy przegląd działań za okres od stycznia 2016 r. do lutego 2024 r.”. Podkreślono, że zakończono już ponad 50 kontroli, a tyle samo jest jeszcze w toku.

Przypomnijmy, że kilka dni temu spółka przekazała, że zaciągnęła kredyt w wysokości 2 mld euro na bieżącą działalność.

- Orlen podpisał umowę z konsorcjum 16 banków na kredyt w wysokości 2 mld euro udzielony na pięć lat, z możliwością przedłużenia. Odnawialny limit kredytowy, który zastąpił poprzednią umowę, zostanie wykorzystany na finansowanie bieżącej działalności handlowej i operacyjnej – poinformowano.

Obecną sytuację w Orlenie komentował niedawno na antenie wPolsce24 były prezes spółki Daniel Obajtek.

- Jeżeli słyszą, że zamiast zarządzania tak potężną firmą, zajmują się panowie audytem i inwestowaniem w kolegów królika, a nie podejmują żadnych decyzji, to gwarantuję panu, że nikt nie będzie inwestował. Dziś kapitał międzynarodowy wycofuje się z Polski – powiedział europoseł PiS.

źr. wPolsce24 za X/@DorotaKania2

Gospodarka

Polska legenda wraca na drogi! Tylko czy ta nazwa nie wystraszy podróżnych?

opublikowano:
Tak prezentuje się następca legendarnego Autosana H9 - Bies
Tak prezentuje się następca legendarnego Autosana H9 - Bies (Fot. Autosan/materiały prasowe)
Pół Polski wychowało się na podróżach do szkoły czy pracy kultowym, czerwonobiałym Autosanem H9. Sanocka fabryka po latach ciszy wraca do gry z nowym autobusem międzymiastowym. Projekt nie tylko nawiązuje do legendarnego poprzednika, ale nosi też wyjątkowo intrygującą i mroczną nazwę – „Bies”.
Gospodarka

Klimatyczny obłęd czy nowy gigantyczny biznes? Dania zaczyna wtłaczać CO₂ pod dno Morza Północnego. Czy grozi nam gigantyczna katastrofa?

opublikowano:
Gazociąg do wtłaczania i wytłaczania gazu
Gaz wtłaczany pod morze (fot. shutterstock)
Brukselska machina klimatyczna wchodzi w kolejny etap. W porcie Esbjerg, w obecności duńskiego monarchy i unijnych oficjeli, uroczyście zainaugurowano komercyjne funkcjonowanie projektu Greensand – pierwszego w Unii Europejskiej pełnoskalowego cmentarzyska dla dwutlenku węgla. Gaz, z którym walkę uczyniono nową świecką religią Zachodu, ma być skraplany i pompowany blisko dwa kilometry pod morskie dno. Co tak naprawdę kryje się za tą operacją, kto na tym zarobi i czy ten technologiczny eksperyment nie obróci się przeciwko nam?
Gospodarka

Zmierzch reklam piwa w polskim sporcie? Wielka szansa dla zupełnie nowych branż

opublikowano:
Szklanki wypełnione piwem ustawione na stoliku
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Szykuje się prawdziwe trzęsienie ziemi w przepisach dotyczących marketingu? Polacy w zdecydowanej większości popierają zakaz reklamy piwa, a projekt zmian w ustawie ma trafić do Sejmu. Choć przedstawiciele browarów biją na alarm i przestrzegają przed dziurą budżetową w klubach, eksperci wskazują drugą stronę medalu: zniknięcie gigantów alkoholowych uwolni przestrzeń dla marek, które do tej pory nie miały szans na przebicie.
Gospodarka

Dramat polskiej wsi i drożyzna w sklepach. Rząd topi rolnictwo, a PSL patrzy bezczynnie

opublikowano:
Ogórki w sklepie drogie, a u rolników tanie
Ogórki w sklepie (fot. shutterstock)
Polski rynek rolno-spożywczy znalazł się w bezprecedensowym kryzysie. Z jednej strony konsumenci w sklepach łapią się za kieszenie, płacąc krocie za podstawowe artykuły, z drugiej – polski rolnik za swoją ciężką pracę otrzymuje grosze. Zjawisko „taniego skupu i drogiej półki” obnaża brutalną rzeczywistość, w której pośrednicy i zagraniczne sieci handlowe notują rekordowe marże, podczas gdy polscy gospodarze stają na skraju bankructwa.
Gospodarka

Szantaż na 780 mln dolarów! Cyberprzestępcy wykiwali Revoluta, dane Polaków wyciekają do sieci

opublikowano:
Karta Revolut, haker przy laptopie i czerwony znak ostrzegawczy symbolizujące wyciek danych klientów i cyberatak
Cyberprzestępcy mieli pozyskać wrażliwe dane klientów Revoluta, w tym dane osobowe, dokumenty tożsamości i informacje o transakcjach (graf AI)
To miał być wzór nowoczesnej i bezpiecznej bankowości, a skończyło się na jednym z największych wycieków danych ostatnich lat. Revolut, z którego korzysta ponad 80 milionów osób na całym świecie, przez kilka miesięcy dobrowolnie wysyłał najbardziej wrażliwe dane swoich klientów cyberprzestępcom. Oszuści po prostu podszyli się pod włoskie organy ścigania. Teraz żądają gigantycznego okupu, a w sieci lądują pierwsze skany dowodów tożsamości – w tym użytkowników z Polski.
Gospodarka

Szokujące spadki cen w skupach. Mercosur zbiera brutalne żniwo na polskiej wsi

opublikowano:
krowa na pastwisku
Szokujące spadki cen w skupach. Mercosur zbiera brutalne żniwo na polskiej wsi. Fotografia ilustracyjna (fot. pixabay)
Tysiące polskich gospodarstw stoi na krawędzi upadku. Zaledwie kilka miesięcy po tymczasowym wdrożeniu umowy handlowej z krajami Mercosur, południowoamerykańska wołowina zalewa europejski rynek, drastycznie zbijając ceny. Polska Platforma Zrównoważonej Wołowiny (PPZW) bije na alarm i oczekuje od polskiego rządu natychmiastowego uruchomienia unijnych procedur ochronnych. Jeśli Bruksela nie zainterweniuje, czeka nas rzeź rodzimej branży mięsnej.