Gospodarka

Ważny europejski polityk wprost: Unia Europejska się rozpada, przyjęcie euro nie ma więc sensu

opublikowano:
Premier Węgier Viktor Orbán znów powiedział głośno to, co wielu europejskich polityków woli przemilczeć. W wywiadzie dla serwisu EconomX stwierdził wprost: Unia Europejska się rozpada, a wiązanie losu Węgier z brukselskim projektem – poprzez przyjęcie euro – byłoby dziś „katastrofalnym błędem”.
(Fot. Pixabay)
Premier Węgier Viktor Orban znów powiedział głośno to, co wielu europejskich polityków woli przemilczeć. W wywiadzie dla serwisu EconomX stwierdził wprost: Unia Europejska się rozpada, a wiązanie losu Węgier z brukselskim projektem – poprzez przyjęcie euro – byłoby dziś „katastrofalnym błędem”.

„Węgry nie powinny przyjmować waluty euro, ponieważ Unia Europejska się rozpada. Nie powinniśmy wiązać naszego losu jeszcze bardziej z tym blokiem” – powiedział Orban.

Węgierski przywódca, rządzący nieprzerwanie od 2010 roku, coraz częściej występuje jako głos sprzeciwu wobec unijnej biurokracji. Bruksela od lat blokuje miliardy euro należne Węgrom, zarzucając rządowi w Budapeszcie naruszanie „praworządności”. Tymczasem to właśnie dzięki środkom z UE kraj zmodernizował gospodarkę i przyciągnął inwestycje, ale teraz – jak zauważa Orban – brukselski system stał się dla wielu państw ciężarem, nie pomocą.

Węgry podobnie jak Polska, Czechy czy Rumunia nie spieszą się z przyjęciem euro. Orban podkreśla, że utrzymanie narodowej waluty to kwestia suwerenności i bezpieczeństwa ekonomicznego, zwłaszcza w czasach, gdy wspólnota przeżywa głęboki kryzys.

Rywal Orbana jak najszybciej chce przyjąć euro

„Nie widzę powodu, by przyjmować euro, kiedy cała konstrukcja Unii chwieje się w posadach” – dodał premier.

Słowa Orbana stoją w jaskrawej sprzeczności z programem jego nowego politycznego rywala – Petera Magyara, który chce przyspieszyć integrację z Brukselą i jak najszybciej wprowadzić Węgry do strefy euro.

Coraz więcej europejskich komentatorów zauważa jednak, że Orban po prostu mówi głośno to, co myśli wielu – także w Polsce. W obliczu coraz większej biurokracji, narzucania decyzji z góry i polityki, która nie sprzyja rozwojowi narodowych gospodarek, Unia przestaje być motorem wzrostu, a staje się kulą u nogi państw członkowskich.

źr. wPolsce24 za reuters.com

Gospodarka

Koszty SAFE już rosną! Wszystko przez Niemców

opublikowano:
Tusk i Merz ściskają swoje niemieckie dłonie
Tusk i Merz (fot. shutterstock)
Miały być tanie unijne pożyczki na modernizację armii, a będzie gigantyczny rachunek wystawiony polskiemu podatnikowi. Przez lata wmawiano nam, że niemiecka gospodarka to wzór cnót i stabilności, a uzależnianie się od unijnych mechanizmów to czysty zysk. Dziś te bajki pękają jak bańka mydlana. Katastrofalna polityka Berlina, niekontrolowane rozdawnictwo i forsowanie zielonych ideologii doprowadziły do potężnego kryzysu niemieckiego długu. Niestety, rykoszetem obrywa Polska – koszty pożyczek z programu SAFE gwałtownie rosną.
Gospodarka

Niemcy pompują miliardy, a w Polsce rzucają ochłapy. Rząd Tuska zwija polski przemysł pod dyktando Berlina!

opublikowano:
Fabryka spowita dymem, w tle góry, włoskie Alpy
Niemcy pomagają swoim, a Polska? (fot. Fratria)
Maski opadły. Jak donoszą branżowe media ekonomiczne, dysproporcja w państwowym wsparciu dla przemysłu energochłonnego pomiędzy Polską a Niemcami osiągnęła poziom wręcz groteskowy. Podczas gdy Berlin bez skrupułów pompuje dziesiątki miliardów euro we własne fabryki i huty, rząd Donalda Tuska oferuje rodzimym przedsiębiorcom pomoc aż 80 razy mniejszą.
Gospodarka

Polska technologia podbija NATO. Producent zainkasuje miliony euro, Niemcy już płacą

opublikowano:
Żołnierz na strzelnicy
Polska firma wygrała przetarg na zaopatrzenie niemieckiej armii. (fot. Fratria/ Liudmyla Skwarczyńska)
Firma Trawena z Lublina będzie realizowała kontrakt na rzecz niemieckich sił zbrojnych. Umowa podpisana na 7 lat, opiewa na kwotę kilkudziesięciu milionów euro.
Gospodarka

Wielki odwrót migrantów zarobkowych? Liczba pozwoleń na pracę w Polsce runęła o połowę

opublikowano:
Mężczyzna pracujący na rusztowaniu
(fot. ilustracyjna/ pexels)
W pierwszym półroczu 2026 roku na polskim rynku pracy doszło do zmian w strukturach napływu cudzoziemców. Urzędy wydały takim osobom 69 tysięcy zezwoleń na pracę. Dla porównania, w analogicznym okresie 2025 roku było to 144 tysiące, a dwa lata wcześniej – w 2024 roku – aż 173 tysiące.
Gospodarka

„Polska stała się dojną krową”. Znany polski miliarder bezlitośnie o planie rządu

opublikowano:
Donald Tusk znowu idzie na rękę zagranicznym koncernom. To jest strasznie antypolski polityk. Niemiec
Donald Tusk znowu idzie na rękę zagranicznym koncernom (fot. wPolsce24)
Zapowiedzi premiera Donalda Tuska oraz ministra finansów Andrzeja Domańskiego dotyczące „wielkiej reformy podatkowej” wywołały falę oburzenia wśród polskich przedsiębiorców, ekonomistów i komentatorów życia publicznego. Choć rządowa propaganda próbuje przedstawiać zmiany jako ukłon w stronę podatników, eksperci i praktycy biznesu nie mają wątpliwości: to kolejny skok na kieszenie rodzimych firm, kreatywna księgowość i próba ratowania dziury budżetowej kosztem krajowej gospodarki.
Gospodarka

System kaucyjny w Polsce to porażka. 70 proc. kaucji przepada, a miliardy trafiają do zagranicznych koncernów

opublikowano:
Obraz symbolizuje problemy i frustracje Polaków związane z niedziałającym systemem zwrotu opakowań
Kaucja w Polsce to wielki biznes kosztem obywateli. Tysiące skarg i miliony dla zagranicznych gigantów (fot. pixabay)
Od 1 października 2025 roku polski system kaucyjny miał być ekologicznym sukcesem. Jest chaosem. Recyklomaty nie działają – awarie, przepełnienia, brak dostępności to codzienność. Do tego obowiązek przechowywania niezgniecionych butelek w domach – aż 56% Polaków uznaje to za poważny problem. Zamiast ułatwienia, system stał się udręką.