Gospodarka

Unia zaserwuje podwyżki Polakom. Nowy „podatek od ogrzewania” wyssie z nas miliardy. A tak nas Tusk zwodził, że będzie inaczej

opublikowano:
Mieszkańcy takich domków zapłacą więcej
Mieszkańcy takich domków zapłacą więcej (fot. shutterstock)
Brukselska ideologia klimatyczna wchodzi w kolejną, najbardziej agresywną fazę. Choć unijni urzędnicy próbują pudrować rzeczywistość skomplikowanymi skrótami, prawda jest brutalna: system ETS2 drastycznie podniesie koszty życia milionów polskich rodzin. Za samą możliwość ogrzania własnego domu węglem lub gazem zapłacimy w najbliższych latach nawet o 10 tysięcy złotych więcej. Nadchodzi klimatyczny haracz, który uderzy w najuboższych.

W debacie publicznej, zdominowanej przez poprawną politycznie narrację głównego nurtu, wciąż próbuje się nam wmawiać, że radykalne zmiany to jedynie odległe plany lub nieszkodliwe projekty. Nic bardziej mylnego. Jak przypominają eksperci, ETS2 – czyli rozszerzenie unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji na budynki mieszkalne oraz transport drogowy – to już obowiązujące, twarde prawo wykuwane w ramach niesławnego pakietu „Fit for 55”.

Bruksela co prawda ugięła się pod presją oporu społecznego i przesunęła wejście w życie tych przepisów na 2028 rok, jednak dla polskich podatników to marne pocieszenie. Unijny topór i tak spadnie, a Polska – ze względu na swoją specyfikę energetyczną i historyczne uwarunkowania – odczuje te rewolucyjne wymysły najboleśniej.

Koniec z suwerennością energetyczną. Zapłacą zwykli ludzie

Oficjalnie ETS2 nie jest nazywany podatkiem, lecz „systemem opłat emisyjnych”, który formalnie obciąży dostawców paliw (węgla, gazu, oleju opałowego czy benzyny). Ekonomiści nie pozostawiają jednak złudzeń: to czysta semantyka dla naiwnych. Korporacje paliwowe nie wezmą tych kosztów na siebie. Każde euro wydane na unijne certyfikaty CO₂ zostanie z nawiązką przerzucone na odbiorców końcowych. Zobaczymy to na rachunkach za ogrzewanie domów oraz na paragonach ze stacji benzynowych.

Skala rabunku na portfelach Polaków poraża. Zgodnie z niezależnymi analizami eksperckimi, skumulowany dodatkowy koszt dla przeciętnej polskiej rodziny w pierwszych latach funkcjonowania systemu (2028–2030) wyniesie:

  • ok. 6 300 zł więcej – dla gospodarstw ogrzewających domy gazem ziemnym,

  • ponad 10 000 zł więcej – dla rodzin wciąż korzystających z tradycyjnego ogrzewania węglem.

A to dopiero początek drożyzny. W kolejnej dekadzie, gdy ceny uprawnień zostaną całkowicie uwolnione i podyktowane giełdową spekulacją, koszty te mogą wzrosnąć do astronomicznych 24 tysięcy złotych dla gazu i blisko 40 tysięcy złotych dla węgla!

Klimatyczny feudalizm: bogaci czyszczą sumienia, biedni biednieją

Najbardziej bulwersujący w całej operacji „Fit for 55” jest jej głęboko antyspołeczny charakter. Unijna elita, latająca na szczyty klimatyczne prywatnymi odrzutowcami, funduje Europejczykom nowoczesny feudalizm. Nowe regulacje uderzą z pełną mocą w mieszkańców mniejszych miasteczek i wsi, w osoby starsze oraz w rodziny mieszkające w starszych, nieocieplonych domach jednorodzinnych, których nie stać na natychmiastowy wydatek rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych na pompy ciepła czy totalną termomodernizację.

Zamiast obiecanego dobrobytu, unijna polityka marksizmu klimatycznego serwuje Polakom drastyczne ubóstwo energetyczne. Obywatel ma zostać zmuszony – poprzez ekonomiczny bat – do rezygnacji z suwerennych i dotychczas stabilnych źródeł ciepła na rzecz technologii w pełni zależnych od kaprysów sieci elektroenergetycznych i importu komponentów.

Bruksela odbiera nam podmiotowość

ETS2 to ewidentny dowód na to, jak unijna biurokracja krok po kroku odbiera państwom członkowskim podmiotowość gospodarczą. Bezpośredni wpływ na ceny podstawowych dóbr, jakimi są ciepło i paliwo, został przetransferowany z Warszawy do Brukseli i Frankfurtu. Krajowy parlament nie ma tu nic do powiedzenia – system działa automatycznie, drenując kieszenie obywateli na rzecz centralnych funduszy, z których potem łaskawie, pod tysiącem biurokratycznych warunków, będą nam wypłacane „ochłapy” w postaci rzekomych dotacji osłonowych.

Czas skończyć z potakiwaniem i udawaniem, że unijny Zielony Ład to szansa na modernizację. Dla milionów Polaków to realne zagrożenie dla ich domowych budżetów i podstawowego poczucia bezpieczeństwa. Rachunek na dodatkowe 10 tysięcy złotych za prawo do ciepłego domu w zimie to nie ekologia – to ideologiczny rozbój w biały dzień.

źr. wPolsce24 za bezprawnik.pl

Gospodarka

Przestaną wypłacać 800 plus, zasiłki, renty i emerytury? Są o krok od strajku, to będzie katastrofa dla polskich rodzin

opublikowano:
Protest pracowników ZUS pod Ministerstwem Finansów w Warszawie był bardzo gorący
Protest pracowników ZUS pod Ministerstwem Finansów w Warszawie był bardzo gorący (Fot. PAP/Radek Pietruszka)
Przed budynkiem Ministerstwa Finansów w Warszawie odbyła się dziś pikieta pracowników Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Manifestacja, zorganizowana przez związki zawodowe, była wyrazem rosnącego niezadowolenia z niskich wynagrodzeń, chronicznego przeciążenia obowiązkami oraz niedofinansowania instytucji.
Gospodarka

Mamy to! USA popierają polski hub LNG. To kolejny efekt ofensywy prezydenta Nawrockiego

opublikowano:
USA wspierają polskie dążenia do bycia liderem Europy. Mapa przedstawia zasięg gazociągów LNG, a w telewizji widzimy Aleksandrę Jakubowską, doświadczoną dziennikarkę
USA wspierają polskie dążenia do bycia liderem Europy (fot. wPolsce24)
Stany Zjednoczone wyraziły poparcie dla aspiracji Polski, aby stać się regionalnym hubem LNG. To jeden z najważniejszych efektów 16. rundy Dialogu Strategicznego Polska-USA, która odbyła się w Warszawie. Decyzja Waszyngtonu wpisuje się w szerszą ofensywę dyplomatyczną prezydenta Karola Nawrockiego, który od miesięcy zabiega o wzmocnienie pozycji Polski w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi, w G20 i w regionalnym systemie bezpieczeństwa energetycznego.
Gospodarka

Niemcy miały być hubem rosyjskiego gazu, a to Polska może być hubem LNG z USA. Byle Tusk tego nie zepsuł!

opublikowano:
Gaz z portu LNG ma trafiać z Polski do innych krajów Europy Środkowo-Wschodniej
Gaz z portu LNG ma trafiać z Polski do innych krajów Europy Środkowo-Wschodniej
Polska może stać się jednym z najważniejszych centrów energetycznych w Europie. Wszystko za sprawą planów budowy regionalnego hubu LNG, które – jak wynika z materiału „Wiadomości wPolsce24” – uzyskały wsparcie Stanów Zjednoczonych. To efekt intensywnych działań dyplomatycznych prezydenta Karola Nawrockiego.
Gospodarka

Pułapka UE zastawiona na Polskę. SAFE nie tylko zadłuży nasze dzieci i wnuki, ale zacznie rujnować budżet już teraz!

opublikowano:
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oraz szef resortu finansów Andrzej Domański już w piątek mają w imieniu Polski podpisać pożyczkę SAFE
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oraz szef resortu finansów Andrzej Domański już w piątek mają w imieniu Polski podpisać pożyczkę SAFE (Fot. PAP/Leszek Szymański i Radek Pietruszka)
W debacie publicznej wokół mechanizmu SAFE dominuje jeden wątek – ogromne zadłużenie, które Polska ma zaciągnąć na modernizację armii. Tymczasem istnieje jeszcze drugi, znacznie mniej nagłośniony problem, który może okazać się równie dotkliwy dla finansów państwa. Chodzi o sposób rozliczania podatku VAT, narzucony przez przepisy Unii Europejskiej.
Gospodarka

Polakom wyższe rachunki i zaciskanie pasa, a sobie... miliony w nagrodach. Tak rząd Tuska dba sam o siebie

opublikowano:
Najważniejsze postacie w rządzie w czasie podpisania umowy kredytowej, której spłata obciąży kilka polskich pokoleń
Najważniejsze postacie w rządzie w czasie podpisania umowy kredytowej, której spłata obciąży kilka polskich pokoleń (Fot. PAP/Marcin Obara)
Prawie 83 mln zł nagród w dwa lata – tyle Ministerstwo Finansów wypłaciło swoim pracownikom i kadrze kierowniczej. Wszystko w czasie, gdy budżet państwa notuje rekordowy deficyt.
Gospodarka

Rząd Tuska dobija kolejne firmy. Przedsiębiorcy mają dość i wychodzą na ulice

opublikowano:
Chcą nakładać 20 tys. zł kary za drobne błędy! Przepisy rządu uderzą w 120 tysięcy polskich firm
W powiatach w Polsce mamy już milion bezrobotnych. Pracę tracą ludzie nawet w tych miejscach, które tradycyjnie głosują na Koalicję Obywatelską. Teraz okazuje się, że rząd Donalda Tuska w kłopoty wpędza także przedsiębiorców, którzy postanowili wyjść na ulice Warszawy.