Gospodarka

Niemieckie wagony z 1984 r. będą jeździć po polskich torach. Morawiecki: „Niemcy pozbywają się szrotu. Wstyd!”

opublikowano:
deutsche-bahn-4609901_1280.webp
PKP Intercity kupiło łącznie 50 używanych wagonów od Kolei Niemieckich (fot. ilustracyjna/ pixabay)
Jak myślicie, dlaczego Polska kupuje niemiecki ,,złom", którego oni już nie chcą? - pyta na platformie X Mateusz Morawiecki. Były premier zareagował w taki sposób na informację wiceministra infrastruktury Piotra Malepszaka, że PKP Intercity kupiło od Deutsche Bahn 50 wagonów pasażerskich za niemal 22 mln euro. Średni rok produkcji wagonu to 1984 rok.

Interpelację w sprawie zakupu używanych niemieckich wagonów przez PKP Intercity wystosował poseł Prawa i Sprawiedliwości, Łukasz Kmita, który drobiazgowo przepytał o to Ministerstwo Infrastruktury. To na tę interpelację odpowiadał Piotr Malepszak.

Ile i za ile?

Informacje wiceministra są, choć szczegółowe, to jednak dość szokujące:

  • PKP Intercity kupiło łącznie 50 używanych wagonów od Kolei Niemieckich, 
  • średni rok produkcji wagonu to 1984 r. 
  • wagony były modernizowane ostatnio w latach 1998–2004
  • transakcja została rozliczona w euro i sfinansowana ze środków własnych PKP Intercity
  • średnia cena jednostkowa za wagon wyniosła 439,6 tys. euro.

Pierwsze wagony mają wejść do eksploatacji pod koniec I kwartału 2026 r. Wszystkie są przystosowane do jazdy z prędkością do 200 km/h i mogą być wykorzystywane w ruchu międzynarodowym. Wyposażono je m.in. w klimatyzację, automatycznie otwierane drzwi oraz zamknięty system WC.

Jest wśród nich 12 wagonów pierwszej klasy – w tym dwa bezprzedziałowe i dziesięć przedziałowych – oraz 38 wagonów drugiej klasy. W tej grupie są 24 wagony bezprzedziałowe, sześć wagonów przedziałowo-bezprzedziałowych oraz osiem wagonów bezprzedziałowych przystosowanych do przewozu rowerów.

Co wynika z oględzin?

Wiceminister infrastruktury podkreślił, że wagony nie wymagają tzw. polonizacji. Są zgodne z postanowieniami umowy międzynarodowej RIC i mogą być eksploatowane na polskiej sieci kolejowej.

Przedstawiciele PKP Intercity oraz spółki PKP Intercity Remtrak przeprowadzili inspekcje wagonów w Berlinie i Lipsku na przełomie września i października 2025 roku. W oględzinach uczestniczyło siedmiu doświadczonych ekspertów i inżynierów. 

Po sprowadzeniu do Polski tabor zostanie poddany niezbędnym naprawom, które umożliwią jego szybkie wdrożenie do eksploatacji - przekazał wiceminister Malepszak. Zakres prac zostanie określony na podstawie dokumentacji systemu utrzymania przekazanej przez poprzedniego właściciela oraz szczegółowej weryfikacji technicznej. Naprawy zrealizuje PKP Intercity Remtrak.

Dlaczego rząd Tuska nie kupuje polskich wagonów?

Informacja na temat zakupu oburzyła byłego premiera Mateusza Morawieckiego, który postanowił ją skomentować na platformie X.

- Rząd Donalda Tuska nie potrafi kupić wagonów od polskich firm – mówi na nagraniu Morawiecki. - Takie rupiecie to nie tylko niski komfort dla pasażerów, ale i  gigantyczne koszty utrzymania – ocenia były szef rządu Zjednoczonej Prawicy. Jego zdaniem ponieważ Niemcy mają tego świadomość,  "pozbywają się tego szrotu".

- Zamiast na śmietnik, trafią do Polski. Wstyd! – konkluduje Morawiecki.

źr. rynek-kolejowy.pl/X

 

Gospodarka

Prawdziwy nokaut dla polskich portfeli! W tym europejskim kraju tankują do pełna o 175 zł taniej niż w Polsce

opublikowano:
Mężczyzna tankujący samochód
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Tankowanie do pełna na Malcie potrafi być tańsze o ponad 170 zł niż w Polsce, a litr benzyny kosztuje tam zaledwie około 5,85 zł. Podczas gdy ceny na europejskich stacjach pozostają wysokie, maltańscy kierowcy cieszą się stawkami zamrożonymi na poziomie sprzed ponad dwóch lat.
Gospodarka

Bezrobocie w górę, ofert pracy coraz mniej. W sieci wrze: „Za Tuska to normalne”

opublikowano:
Internauci przypominają, że gdy rządzi Donald Tusk w Polsce jest zazwyczaj coraz mniej pracy
Internauci przypominają, że gdy rządzi Donald Tusk w Polsce jest zazwyczaj coraz mniej pracy (Fot. PAP/Marcin Obara)
Stopa bezrobocia rejestrowanego w sierpniu wyniosła 5,8 proc. – podał Główny Urząd Statystyczny. Z danych wynika, że tylko w porównaniu z lipcem przybyło kolejne 3,1 tys. osób, które nie mogą znaleźć zatrudnienia. Mimo górnolotnych zapowiedzi rządu o stabilizacji, sytuacja na polskim rynku pracy staje się coraz bardziej niepokojąca, a publikacja GUS wywołała w sieci falę ostrych komentarzy.
Gospodarka

Niemcy obniżą ceny paliwa. Tusk nie ma takich planów

opublikowano:
Paliwo jest bardzo drogie, Niemcy zamierzają pomóc swoim kierowcom
Paliwo jest bardzo drogie, Niemcy zamierzają pomóc swoim kierowcom (fot. shutterstock)
Debata, która przetacza się przez niemiecką scenę polityczną i salę Bundestagu, powinna wywołać u premiera Donalda Tuska co najmniej rumieniec wstydu. Jak donoszą niemieckie media – w tym „Süddeutsche Zeitung” – u naszych zachodnich sąsiadów na nowo rozgorzała dyskusja o wprowadzeniu mechanizmów osłonowych dla zmotoryzowanych obywateli: limitu cen paliw (Benzinpreisdeckel) oraz dopłat lub ulg podatkowych na stacjach (Tankrabatt).
Gospodarka

Polskie tablice, włoscy kierowcy. Milionowy rachunek za wypadki trafia do nas!

opublikowano:
wypadek samochodowy
(fot. ilustracyjna/ pexels)
We Włoszech coraz poważniejszym problemem stają się wypadki z udziałem samochodów zarejestrowanych w Polsce, za które odpowiadają sami Włosi. Sytuacja ta obciąża finansowo polskie instytucje, które tylko w ubiegłym roku wypłaciły blisko 5 milionów złotych odszkodowań.
Gospodarka

Bogaci stracą 800 plus? Poseł przedstawił rewolucyjny pomysł

opublikowano:
Pieniądze w polskiej walucie
Poseł proponuje zmiany w programie 800 plus. (fot. Fratria/ Andrzej Skwarczyński)
Ryszard Petru proponuje rewolucję w polskim systemie socjalnym. Poseł Unii Centrum uważa, że świadczenie 800 plus nie powinno trafiać do osób bogatych, co mogłoby przynieść budżetowi państwa kilkanaście miliardów złotych oszczędności rocznie
Gospodarka

Najdroższe paliwo w całej UE! Kierowcy mobilizują się na ogólnokrajowy protest

opublikowano:
Samochód na tle stacji benzynowej
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Litr diesla kosztuje tam już ponad 12,60 zł, co czyni ten kraj liderem drożyzny paliwowej w całej Unii Europejskiej. Choć kierowcy i opozycja apelują o wsparcie, rząd stanowczo odmawia obniżki podatków. W odpowiedzi obywatele Finlandii szykują na początek października wielką akcję protestacyjną.