Gospodarka

Niemiecka centrala wpadła w furię. Audi walczy z AUDI

opublikowano:
Na samochodach AUDI nie ma charakterystycznych czterech pierścieni
Na samochodach AUDI nie ma charakterystycznych czterech pierścieni (fot. pixabay)
Centrala Audi w Niemczech ostro zareagowała na próbę importu nowych samochodów z Chin, a ściślej rzecz biorąc szczególnie nie spodobały się jej próby sprowadzania na europejski rynek modeli marki AUDI stworzonej specjalnie dla Chińczyków. Okazało się, że Audi i AUDI to zdecydowanie nie to samo.

Audi próbuje zablokować import nowych modeli E5 i E7X zaprojektowanych specjalnie dla chińskich odbiorców. To elektryczne modele opracowane przez niemieckiego producenta wspólnie z chińskim koncernem SAIC i oferowane pod dość mylącą marką…AUDI.

AUDI dla Chińczyków

Powołano ją do życia w Chinach jako osobną markę. Stąd np. nowe logo - na samochodach AUDI nie ma już na przykład charakterystycznego wzoru czterech pierścieni. Wszystko po to, by odróżnić chińskie AUDI od tego, co niemieckie Audi oferuje na pozostałych rynkach na całym świecie.

Sęk tylko w tym, że chińsko-niemieckie AUDI zrobiło niespodziewaną karierę wśród klientów. Centrala postanowiła się bronić. 

Prawnicy w akcji

Jak informuje renomowany niemiecki magazyn Automobilwoche, nacisk i działania sztabu prawników poskutkowały.

Niemiecki importer Auto China już wycofał oba modele z oferty w Niemczech.

Wedle niemieckich mediów Auto China sprowadzał je niezależnie od producenta w Niemczech, zadbał o unijną homologację i własny serwis, ponieważ gwarancja na chińskie AUDI nie jest - i nie będzie - honorowana w europejskich serwisach Audi. Potencjalny nabywca i użytkownik samochodu z Chin musi się więc liczyć z trudnościami w dostępnie do części zamiennych, kłopotami z aktualizacją oprogramowania, diagnostyką czy oczekiwaniem na naprawę.

Dlaczego klienci wolą chińską wersję?

Problem polega bowiem na tym mimo dość bogatej oferty Audi dla nabywców w Europie, są klienci, którzy wolą zainwestować w AUDI dla Chin.

Popularne są zwłaszcza dwa modele.

  • E5 to duże elektryczne kombi (nadwozie shooting brake o długości 4,88 m) oferowane w różnych konfiguracjach napędu (RWD i AWD; moc 299 KM, 408 KM, 525 KM i 787 KM).
  • E7X to zaś jeszcze większy SUV (ponad 5 m długości) dostępny z dwoma wersami baterii (100 kWh i 109 kWh) i napędu (408 KM, 680 KM).

Trudno się zresztą temu dziwić, jeśli weźmie się pod uwagę znaczącą różnice w cenie. Źródła podają, że po sprowadzeniu do Niemiec E5 kosztuje ok. 59 980 euro, a E7X 72 900 euro - czyli niemal dwukrotnie więcej niż w Chinach, ale i tak sporo mniej niż porównywalne modele Audi sprzedawane oficjalnie w Niemczech. Sportback e-tron kosztuje w Niemczech od 99 500 euro, a SQ6 e-tron zaczyna się od 93 800 euro.

źr. wPolsce24 za moto.pl

 

Gospodarka

Rząd znów sięga do kieszeni Polaków. Nowa stawka za prąd

opublikowano:
Pieniądze ułożone na dokumentach
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Koalicja rządząca znów sięga do kieszeni Polaków. Na stronach Rządowego Centrum Legislacji pojawił się projekt rozporządzenia, który bezpośrednio wpłynie na pozycje widoczne na rachunkach za prąd. Propozycja przygotowana przez Ministerstwo Energii zakłada zmianę jednej z opłat doliczanych do rachunków odbiorców końcowych, co oznacza dodatkowy wydatek dla domowych budżetów.
Gospodarka

Katastrofa finansów pod rządami Tuska! Jest zmiana ratingu Polski

opublikowano:
mid-26b06582
Donald Tusk (Fot. PAP/Paweł Supernak)
Międzynarodowa agencja ratingowa S&P Global Ratings obniżyła perspektywę wiarygodności kredytowej Polski ze stabilnej do negatywnej. Czy Donald Tusk i jego ludzie znowu będą próbowali obarczyć winą za własną nieudolność prezydenta Karola Nawrockiego?
Gospodarka

Od 2027 roku rząd szykuje kolejny cios: drastyczny wzrost podatku. Zapłacimy wszyscy

opublikowano:
Wielu Polaków musi wymienić dowód osobisty. Tutaj pani odwiedza urząd by podpisać dokumenty
Wielu Polaków musi wymienić dowód osobisty (fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Kolejna „niespodzianka” koalicji rządzącej dla ciężko pracujących Polaków. Zamiast obiecywanych w kampanii ulg podatkowych, kwoty wolnej na poziomie 60 tysięcy złotych i wsparcia dla rodzimej przedsiębiorczości, obywatele dostają to, w czym obecna władza czuje się najlepiej: podwyżki danin i sięganie do cudzych portfeli. Ministerstwo Finansów i Gospodarki ogłosiło nowe, wyższe stawki podatku od nieruchomości, które wejdą w życie od 1 stycznia 2027 roku. Uderzenie odczują wszyscy: rodziny posiadające własne M, właściciele domów, działkowicze, a przede wszystkim duszeni kolejnymi obciążeniami polscy przedsiębiorcy.
Gospodarka

Seniorzy przecierają oczy ze zdumienia. Tyle ma wynieść nowa waloryzacja emerytur

opublikowano:
Przegląd Prasy w telewizji wPolsce24
Przegląd Prasy w telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Polska znalazła się w newralgicznym momencie, w którym na nowo ważą się fundamenty naszej państwowości, ładu ustrojowego oraz elementarnego bezpieczeństwa obywateli. Przed gmachem Trybunału Konstytucyjnego nieustannie trwa „Reduta wPolsce24” — społeczny i redakcyjny dyżur, który stał się symbolem oporu wobec prób demontażu kluczowych instytucji Rzeczypospolitej. Polacy, czuwając na posterunku dzień i noc, dają jednoznaczne świadectwo przywiązania do suwerenności i litery prawa. Przypominają tym samym, skąd wziął się wieloletni kryzys ustrojowy, którego zarzewiem był bezprawny skok Platformy Obywatelskiej na sędziowskie nominacje „na zapas” jeszcze jesienią 2015 roku.
Gospodarka

Polska w ścisłej światowej czołówce. Adam Glapiński ujawnił potężną liczbę: „Mamy już 700 ton”

opublikowano:
Prezes NBP Adam Glapiński
Adam Glapiński pochwalił się sukcesem NBP. (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
Narodowy Bank Polski przekroczył bezprecedensowy próg w gromadzeniu kruszcu. Podczas konferencji prasowej prezes NBP, prof. Adam Glapiński, przekazał kluczową wiadomość: polskie rezerwy złota osiągnęły poziom 700 ton, co plasuje nasz kraj w ścisłej światowej czołówce.
Gospodarka

Tusk pęka! W strachu ugina się przed prezesem NBP

opublikowano:
Polowanie na prezesa NBP. Twarda deklaracja Adama Glapińskiego: Będziemy bronić porządku prawnego
Polowanie na prezesa NBP. Twarda deklaracja Adama Glapińskiego: Będziemy bronić porządku prawnego (fot. wPolsce24)
Donald Tusk po raz kolejny musiał zderzyć się z twardą rzeczywistością i ustąpić. Jak informuje portal wPolityce.pl, powołując się na medialne doniesienia, premier zmienił zdanie i złoży kontrasygnatę pod powołaniem czterech członków zarządu Narodowego Banku Polskiego. Koalicja rządząca, która przez miesiące próbowała destabilizować kluczową dla polskiej gospodarki instytucję, w obliczu zbliżających się konsekwencji rynkowych i stanowczej postawy Pałacu Prezydenckiego, decyduje się na odwrót.