Gospodarka

Polska na celowniku Niemców. Chcą być królami na naszym rynku wynajmu

opublikowano:
Niemiecka ofensywa na polskim rynku nieruchomości
Czy wkrótce będziemy płacić czynsz Niemcom? (fot. Liudmyla Kazakova/Fratria)
Polski rynek wynajmu błyskawicznie się rozwija. Zauważyli to już Niemcy: niemieccy deweloperzy na pniu wykupują w naszym kraju nieruchomości, a dziennikarze opisują to jako nowe zjawisko.

Niemiecki dziennik „Frankfurter Rundschau” opisuje w internetowym wydaniu poczynania firmy TAG Immobilien z Hamburga.

Pod koniec 2019 roku firma przejęła polskiego dewelopera Vantage Development i wkroczyła na polski rynek. W 2021 roku kupiła dewelopera Robyg za „imponująca kwotę 2,5 mld złotych, czyli 550 mln euro, aby – jak informuje firma – „przyspieszyć swój rozwój i stać się wiodącym dostawcą mieszkań na wynajem w Polsce”.

TAG Immobilien ma obecnie w swoim portfolio około 83,5 tys. mieszkań w Niemczech i rosnącą liczbę lokali na wynajem w Polsce. W marcu informowano, że dysponują 5,3 tys. mieszkań w Warszawie, Krakowie i Wrocławiu.  

Autor artykułu cytuje analizę amerykańskiej firmy doradczej CBRE, według której „w 2026 roku polski rynek nieruchomości wejdzie w fazę stabilnego wzrostu, napędzanego dobrą koniunkturą makroekonomiczną oraz zmianami strukturalnymi po stronie popytu”. Raport „2026 Poland Real Estate Market Outlook” przewiduje, że Polska pozostanie jednym z najszybciej rozwijających się krajów Europy, a rosnąca aktywność inwestorów obejmie nie tylko nieruchomości komercyjne, ale – w coraz większym stopniu – również rynek mieszkaniowy i wynajem instytucjonalny".

Na tym trendzie chce skorzystać również TAG Immobilien. Niemcom w ogóle nie przeszkadzają wątpliwości zgłaszane przez polityków PiS, a nawet rozważają wejście na giełdę w Warszawie. Nie przeszkadza im również fakt, iż Polska sąsiaduje z Ukrainą, gdzie toczy się wojna.

źr. wPolsce24 za dw.com

 

Gospodarka

Katastrofa finansów pod rządami Tuska! Jest zmiana ratingu Polski

opublikowano:
mid-26b06582
Donald Tusk (Fot. PAP/Paweł Supernak)
Międzynarodowa agencja ratingowa S&P Global Ratings obniżyła perspektywę wiarygodności kredytowej Polski ze stabilnej do negatywnej. Czy Donald Tusk i jego ludzie znowu będą próbowali obarczyć winą za własną nieudolność prezydenta Karola Nawrockiego?
Gospodarka

Od 2027 roku rząd szykuje kolejny cios: drastyczny wzrost podatku. Zapłacimy wszyscy

opublikowano:
Wielu Polaków musi wymienić dowód osobisty. Tutaj pani odwiedza urząd by podpisać dokumenty
Wielu Polaków musi wymienić dowód osobisty (fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Kolejna „niespodzianka” koalicji rządzącej dla ciężko pracujących Polaków. Zamiast obiecywanych w kampanii ulg podatkowych, kwoty wolnej na poziomie 60 tysięcy złotych i wsparcia dla rodzimej przedsiębiorczości, obywatele dostają to, w czym obecna władza czuje się najlepiej: podwyżki danin i sięganie do cudzych portfeli. Ministerstwo Finansów i Gospodarki ogłosiło nowe, wyższe stawki podatku od nieruchomości, które wejdą w życie od 1 stycznia 2027 roku. Uderzenie odczują wszyscy: rodziny posiadające własne M, właściciele domów, działkowicze, a przede wszystkim duszeni kolejnymi obciążeniami polscy przedsiębiorcy.
Gospodarka

Seniorzy przecierają oczy ze zdumienia. Tyle ma wynieść nowa waloryzacja emerytur

opublikowano:
Przegląd Prasy w telewizji wPolsce24
Przegląd Prasy w telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Polska znalazła się w newralgicznym momencie, w którym na nowo ważą się fundamenty naszej państwowości, ładu ustrojowego oraz elementarnego bezpieczeństwa obywateli. Przed gmachem Trybunału Konstytucyjnego nieustannie trwa „Reduta wPolsce24” — społeczny i redakcyjny dyżur, który stał się symbolem oporu wobec prób demontażu kluczowych instytucji Rzeczypospolitej. Polacy, czuwając na posterunku dzień i noc, dają jednoznaczne świadectwo przywiązania do suwerenności i litery prawa. Przypominają tym samym, skąd wziął się wieloletni kryzys ustrojowy, którego zarzewiem był bezprawny skok Platformy Obywatelskiej na sędziowskie nominacje „na zapas” jeszcze jesienią 2015 roku.
Gospodarka

Polska w ścisłej światowej czołówce. Adam Glapiński ujawnił potężną liczbę: „Mamy już 700 ton”

opublikowano:
Prezes NBP Adam Glapiński
Adam Glapiński pochwalił się sukcesem NBP. (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
Narodowy Bank Polski przekroczył bezprecedensowy próg w gromadzeniu kruszcu. Podczas konferencji prasowej prezes NBP, prof. Adam Glapiński, przekazał kluczową wiadomość: polskie rezerwy złota osiągnęły poziom 700 ton, co plasuje nasz kraj w ścisłej światowej czołówce.
Gospodarka

Tusk pęka! W strachu ugina się przed prezesem NBP

opublikowano:
Polowanie na prezesa NBP. Twarda deklaracja Adama Glapińskiego: Będziemy bronić porządku prawnego
Polowanie na prezesa NBP. Twarda deklaracja Adama Glapińskiego: Będziemy bronić porządku prawnego (fot. wPolsce24)
Donald Tusk po raz kolejny musiał zderzyć się z twardą rzeczywistością i ustąpić. Jak informuje portal wPolityce.pl, powołując się na medialne doniesienia, premier zmienił zdanie i złoży kontrasygnatę pod powołaniem czterech członków zarządu Narodowego Banku Polskiego. Koalicja rządząca, która przez miesiące próbowała destabilizować kluczową dla polskiej gospodarki instytucję, w obliczu zbliżających się konsekwencji rynkowych i stanowczej postawy Pałacu Prezydenckiego, decyduje się na odwrót.
Gospodarka

Rząd Tuska uderza w NBP. Koszty politycznej zemsty uderzą w kieszenie Polaków

opublikowano:
Spór o nominacje w NBP. Ryzyko paraliżu zarządu i konsekwencje dla gospodarki
Spór o nominacje w NBP. Ryzyko paraliżu zarządu i konsekwencje dla gospodarki (Fot. materiały prasowe NBP)
Decyzja premiera o odmowie złożenia kontrasygnaty pod prezydenckimi nominacjami dla członków zarządu NBP wywołała kolejny ostry kryzys na styku rządu i banku centralnego. Wskazani przez prezesa Adama Glapińskiego i powołani przez prezydenta kandydaci nie mogą formalnie objąć funkcji, co rodzi obawy o spełnienie wymogów proceduralnych i ważność przyszłych decyzji instytucji. Krytycy działań rządu zarzucają premierowi próbę politycznego podporządkowania banku oraz zemstę na jego szefie, czemu towarzyszą zapowiedzi postawienia go przed Trybunałem Stanu