Rozliczasz PIT? Bądź ostrożny! Tak oszuści będą próbowali wyciągnąć od ciebie pieniądze

Eksperci ostrzegają, że takie e-maile to niemal zawsze próba phishingu. Wiadomości mogą wyglądać bardzo wiarygodnie – zawierają logo urzędu, formalny język, a czasem nawet podają dokładną kwotę nadpłaty. Kliknięcie w link prowadzi jednak na fałszywe strony, które podszywają się pod serwisy rządowe, a wszystkie wprowadzone dane trafiają w ręce oszustów.
KAS i Ministerstwo Finansów nigdy nie proszą o podawanie numeru konta w e-mailach. Każdy zwrot podatku jest realizowany na konto wskazane w deklaracji lub przez zaufany profil ePUAP. Dlatego jedynym bezpiecznym sposobem jest logowanie się bezpośrednio na oficjalnej stronie podatki.gov.pl lub kontakt z infolinią KAS w przypadku wątpliwości.
Fałszywe wiadomości można rozpoznać po kilku charakterystycznych sygnałach: podejrzanym adresie nadawcy, treści wywołującej presję czasu, żądaniu wrażliwych danych czy linkach prowadzących do nieoficjalnych portali. Nie należy w takich przypadkach klikać w linki ani otwierać załączników, ani podawać żadnych danych osobowych lub finansowych.
Warto też zgłaszać podejrzane e-maile odpowiednim służbom, np. do CERT Polska. Takie zgłoszenia pomagają blokować kampanie phishingowe i chronić innych użytkowników przed utratą pieniędzy lub kradzieżą tożsamości. Regularna ostrożność i korzystanie z oficjalnych kanałów komunikacji to najlepsza ochrona przed tego typu oszustwami.
źr. wPolsce24 za Tysol











