Gospodarka

Partia Czarzastego zablokuje terminal kontenerowy? Polityk partii przeciw strategicznej inwestycji, której chce rząd

opublikowano:
Świnoujście staje się areną poważnego politycznego konfliktu w obozie rządzącym. Prezydent miasta Joanna Agatowska z Nowej Lewicy zdecydowanie sprzeciwia się budowie tzw. Przylądka Pomerania – projektu rozwoju portu zewnętrznego, który jest kluczową inwestycją promowaną przez Koalicję Obywatelską. W tle – interesy mieszkańców, zaniepokojona branża turystyczna i pytania o rzeczywiste efekty ekonomiczne inwestycji.
Port w Świnoujściu doczeka się budowy terminala? Na razie rząd ogłosił wielki plan, ale już podnoszą się głosy sprzeciwu i to z wnętrza koalicji (Fot. Fratria/Andrzej Skwarczyński)
Świnoujście staje się areną poważnego politycznego konfliktu w obozie koalicji 13 grudnia. Prezydent miasta Joanna Agatowska z Nowej Lewicy zdecydowanie sprzeciwia się budowie tzw. Przylądka Pomerania – projektu rozwoju portu zewnętrznego, którego koncepcję przedstawił ostatnio rząd.

Projekt Przylądka Pomerania zakłada budowę terminala kontenerowego, zdolnego przyjmować największe statki na Bałtyku, na obszarze aż 186 hektarów usypanych z materiału wydobytego z toru podejściowego. To inwestycja strategiczna – przewidziana do obsługi nawet 2 milionów kontenerów rocznie, która mogłaby wzmocnić pozycję Polski na handlowej mapie Europy. Ale zdaniem prezydent Joanna Agatowskiej – za duża i zbyt nachalnie forsowana.

"Jesteśmy przeciwni lokalizacji tej konkretnej, wielkoobszarowej inwestycji w przedstawionej formie i na tym obszarze. Nie oznacza to sprzeciwu wobec rozwoju portu. Ale musi to być robione z poszanowaniem mieszkańców, środowiska i funkcji uzdrowiskowej miasta" – mówi prezydent Świnoujścia.

Wizja PiS bardziej realna?

Agatowska zarzuca inwestorom brak rzetelnych analiz i dialogu, a właściwie – narzucanie gotowych rozwiązań. To krytyka skierowana wprost do Ministerstwa Infrastruktury i władz portu w Szczecinie, ale też – pośrednio – w stronę rządu Donalda Tuska. Nie bez znaczenia jest fakt, że wcześniejsza wersja projektu, opracowana za rządów PiS, zakładała inwestycję o wiele mniejszą, na 70 ha. Obecna – trzykrotnie większa – rodzi pytania o transparentność i wiarygodność planów.

Warto przy tym podkreślić, że konflikt dotyczy dwóch partii współtworzących koalicję rządzącą. Nowa Lewica – której prezydent Świnoujścia od lat jest lojalną działaczką – znajduje się w otwartym sporze z Koalicją Obywatelską, co osłabia spójność obozu rządzącego i może zagrozić dalszemu losowi inwestycji. Pytanie – czy władze centralne będą potrafiły rozwiązać ten kryzys, czy raczej przejdą nad nim do porządku dziennego, narażając projekt na opóźnienia lub porażkę?

Prezydent nie ustąpi

Agatowska sygnalizuje, że nie zamierza wycofywać się ze sprzeciwu, choć dopuszcza możliwość kompromisu – pod warunkiem spełnienia kilku kluczowych postulatów, takich jak powołanie zespołu międzyresortowego, zabezpieczenie kompensacji inwestycyjnych czy stworzenie funduszu wspierającego miasto.

Czy rząd Donalda Tuska znajdzie sposób, by uspokoić nastroje i zjednoczyć koalicję wokół Przylądka Pomerania? Czy może nowy port stanie się kolejnym symbolem braku zarządzania strategicznymi inwestycjami? Jedno jest pewne – już widać, że realizacja tej inwestycji może być opóźniana i w efekcie nie zostanie ona po prostu zrealizowana. A może o to właśnie chodzi?

źr. wPolsce24 za PAP

Gospodarka

Alarmujący sygnał z Kataru. Orlen stracił kontrolę nad kluczowymi dostawami?

opublikowano:
Katarczycy stawiają zarząd Orlenu w trudnej sytuacji.
(fot. PAP/EPA/HANNIBAL HANSCHKE)
Polska energetyka stanęła przed nagłą próbą ognia. Podczas gdy oczy świata zwrócone są na eskalację konfliktu między USA, Izraelem a Iranem, na polskim podwórku wybuchł nieoczekiwany kryzys. Katarski gigant QatarEnergy ma problemy z dostawami, które tłumaczy „siłą wyższą”, a do mediów wyciekły nieoficjalne informacje o odwołaniu transportów LNG dla Orlenu. Czy nowy zarząd koncernu przespał moment krytyczny?
Gospodarka

Czarnek pokazuje, jakim chce być premierem. Jest projekt ustawy, który ma obniżyć ceny beznzyny!

opublikowano:
Przemysław Czarnek chce obniżenia VAT na benzynę
Przemysław Czarnek chce obniżenia VAT na benzynę (fot. wPolsce24)
Podczas porannej konferencji na jednej ze stacji paliw, były minister edukacji Przemysław Czarnek ostro skrytykował obecną władzę za bierność wobec rosnących cen i braku poczucia bezpieczeństwa Polaków. Złożył również konkretną propozycję: czasowe obniżenie podatku VAT i akcyzy na paliwa.
Gospodarka

Kierowcy odczują to w portfelach. Czeka nas drastyczna podwyżka cen paliw

opublikowano:
Ekspert prognozuje znaczącą podwyżkę cen paliw, zwłaszcza oleju napędowego
(fot. ilustracyjna Pixabay)
Polskie rafinerie opublikują jutro nowe cenniki. Portal Money.pl ostrzega, że najprawdopodobniej czeka nas drastyczna podwyżka cen.
Gospodarka

„Tusk to bankrut”. Szokujące dane o deficycie

opublikowano:
AWIK9260 Tusk ok
Rząd premiera Donalda Tuska idzie na rekord - deficyt finansów publicznych zaledwie po 60 dniach tego roku wynosi już 48,5 miliarda złotych.
Gospodarka

W końcu jest szansa na obniżki cen paliwa. Tusk skopiował rozwiązania PiS

opublikowano:
Tusk ogłasza obniżenie cen paliwa. Spóźniona reakcja i próba wyciszenia skandalu z Kłodzka?
Tusk ogłasza obniżenie cen paliwa. Spóźniona reakcja i próba wyciszenia skandalu z Kłodzka? (fot. wPolsce24)
28 marca minie dokładnie miesiąc, odkąd USA i Izrael rozpoczęły zmasowany atak na Iran, co przełożyło się na wzrost cen ropy na światowych giełdach, a tym samym wzrosty cen na stacjach benzynowych. Dokładnie tyle samo czasu zajęło Donaldowi Tuskowi i jego ministrom podjęcie działań, żeby opanować ten drastyczny wzrost. Co ciekawe, rozwiązania miał gotowe, bo 4 lata wcześniej te same mechanizmy wprowadził rząd Mateusza Morawieckiego.
Gospodarka

Wiadomości wPolsce24: poseł KO przyniósł do Sejmu ustawę napisaną przez lobbystów. Padło zaskakujące wyznanie

opublikowano:
Zrzut ekranu (289)
Podczas prac nad regulacjami dotyczącymi rynku aptecznego padły zaskakujące słowa. Poseł Koalicji Obywatelskiej Jerzy Meysztowicz przyznał, że projekt przepisów, który przedstawił w Sejmie, nie jest jego autorstwa.