Gospodarka

Które kraje w Europie mają najdroższy prąd? Polska wysoko w rankingu

opublikowano:
electricity-3241568_1280
Zdjęcie ilustracyjne / pixabay
Dane Komisji Europejskiej za II kw. tego roku wskazują, że Polska ma jedne z najwyższych hurtowych cen energii elektrycznej w Unii Europejskiej. W tym zestawieniu wyprzedzają nas tylko dwa państwa.

„Rzeczpospolita” przybliża zestawienie Komisji Europejskiej dotyczące hurtowych cen energii elektrycznej za II kw. tego roku. Wynika z niego, że wyższe ceny prądu niż w Polsce mają tylko Irlandczycy i Włosi. Obecnie na rynku hurtowym w Polsce cena wynosi 91 euro za MWh. W ubiegłym roku wartość ta była wyższa o 20 proc.

- Tego nie zmieni także wyjątkowy 1 listopada, kiedy ceny energii elektrycznej w Polsce były najniższe w Europie (poza Skandynawią): na poziomie 38,3 euro za MWh – pisze gazeta.

Dziennik tłumaczy, że wpływ na to miały dobre warunki pogodowe dla źródeł wiatrowych oraz słonecznych. 1 listopada w samo południe produkcja z Odnawialnych Źródeł Energii przekroczyła 10 GWh, a łączna produkcja w kraju wyniosła prawie 18,8 GWh. Gazeta wylicza, że „w efekcie eksportowaliśmy nadwyżki energii elektrycznej, bo nasze zapotrzebowanie wyniosło jedynie 14,3 GWh”.

„Rzeczpospolita” podkreśla, że ceny końcowe dla gospodarstw domowych Polsce są jednymi z niższych w Europie. Wynoszą obecnie mniej niż 200 euro/MWh, przy średniej europejskiej cenie za II kw. w wysokości 239 euro.

Brakuje pieniędzy na zamrożenie cen energii

Ceny energii elektrycznej mogą ulec zmianie, ponieważ tym roku kończy się ich mrożenie dla gospodarstw domowych. Obecnie to 500 zł za MWh. W przypadku utrzymania się tej stawki gospodarstwa domowe będą płacić cenę taryfową Urzędu Regulacji Energetyki na poziomie 623 zł, która obowiązuje do połowy 2025 r.

Gazeta zauważa, że na zamrożenie cen energii w przyszłym roku potrzebne będzie ok. 5-6 mld zł, natomiast w budżecie na ten cel przeznaczono tylko 2 mld zł.

 - Resort chce stopniowo odchodzić od mrożenia cen energii jak tylko sytuacja rynkowa na to pozwoli – czytamy.

źr. wPolsce24 za "Rzeczpospolita"

Gospodarka

Bogaty region? Aż 25 milionów Europejczyków nie stać na auto. Bruksela szykuje dla nich kolejny cios

opublikowano:
Bruksela zamierza zgodzić się na produkcję aut spalinowych po 2035 roku. Jest jedno "ale" - mają one emitować o 90 proc. mniej dwutlenku węgla
(Fot. Fratria)
Oficjalne dane unijnego urzędu statystycznego obnażają skalę problemu, o którym brukselskie elity wolą milczeć. Już niemal 25 milionów mieszkańców Wspólnoty deklaruje, że z przyczyn czysto finansowych nie może pozwolić sobie na własny samochód. Tymczasem forsowane regulacje klimatyczne, zakazy aut spalinowych i opłaty za emisje uderzą dokładnie w tych, dla których pojazd jest jedynym oknem na świat.
Gospodarka

Szykują się drastyczne podwyżki cen prądu – eksperci policzyli, o ile wyższe będą rachunki

opublikowano:
Licznik prądu, to urządzenie, którego z każdym rokiem rządów Tuska Polacy nienawidzą coraz bardziej
Licznik prądu, to urządzenie, którego z każdym rokiem rządów Tuska Polacy nienawidzą coraz bardziej (fot. shutterstock)
Polskie rodziny muszą przygotować się na kolejny drenaż domowych budżetów. Jak wynika z najnowszych analiz rynkowych, rachunki za energię elektryczną w taryfie dla gospodarstw domowych mogą wkrótce wzrosnąć nawet o 19 procent. W praktyce oznacza to setki złotych mniej w kieszeniach zwykłych obywateli. Czy to bezpośredni skutek uległej polityki rządu wobec unijnego dyktatu klimatycznego?
Gospodarka

Unijne „prawo do naprawy” to fikcja? Wymiana części wciąż droższa niż nowy sprzęt

opublikowano:
Grafika pokazuje problem unijnego prawa do naprawy elektroniki – pomiędzy obietnicą łatwiejszego serwisowania urządzeń a rzeczywistością wysokich kosztów części zamiennych, drogich napraw i rosnącej liczby elektroodpadów.
Unijne prawo do naprawy kontra rzeczywistość: droższa naprawa i rosnące elektrośmieci (graf. AI)
Wielkie obietnice o tanim serwisowaniu i końcu ery elektrośmieci pozostały na papierze. Choć unijna dyrektywa o prawie do naprawy obowiązuje od 31 lipca 2026 roku, konsumenci w całej Europie nadal stają przed tym samym dylematem: serwis zepsutego urządzenia bywa droższy niż zakup nowego w sklepie. Zamiast rewolucji mamy zaporowe ceny podzespołów, drogie usługi i przepisy pełne luk prawnych.
Gospodarka

Polski giganty informatyczny zwalnia 200 osób. Powód? Jest sztuczna inteligencja

opublikowano:
Booksy jest chętnie używane przez Polaków do umawiania wizyt m.in. w salonach fryzjerskich
Booksy jest chętnie używane przez Polaków do umawiania wizyt m.in. w salonach fryzjerskich (Fot. Pixabay)
Booksy, założona przez Polaków globalna firma technologiczna, przeprowadzi dużą redukcję zatrudnienia. Pracę ma stracić około 20 proc. pracowników, czyli blisko 200 osób. Zarząd spółki tłumaczy, że zmiany są związane z rozwojem sztucznej inteligencji i koniecznością dostosowania organizacji do nowych warunków technologicznych.
Gospodarka

Mocne wystąpienie Obajtka przed siedzibą Orlenu do ekipy Tuska: „Zrobiliście bankomat do ratowania budżetu”

opublikowano:
Daniel Obajtek i Przemysław Czarnek bronią Orlenu
Daniel Obajtek i Przemysław Czarnek bronią Orlenu (fot. wPolsce24)
Przed warszawską centralą koncernu Orlen odbyła się manifestacja związkowców sprzeciwiających się obecnym decyzjom zarządu spółki i rządu Donalda Tuska. W pikiecie w obronie kopalni i podziemnych magazynów węglowodorów IKS „Solino” wzięli udział m.in. wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości Przemysław Czarnek oraz były prezes koncernu, obecnie europoseł Daniel Obajtek. Padły mocne oskarżenia o wyprzedaż majątku, drenowanie zysków spółki oraz doprowadzenie do rekordowych cen paliw.
Gospodarka

Ceny paliw biją koleje rekordy. Pękła historyczna granica, a Tusk robi z ludzi głupców

opublikowano:
Ceny paliwa na stacjach coraz wyższe
Ceny paliwa na stacjach coraz wyższe (fot. shutterstock, wPolsce24)
Ropa za 9 złotych, benzyna dobijająca do 8 złotych – tak wygląda rzeczywistość na polskich stacjach paliw pod rządami „koalicji 13 grudnia”. W całej Polsce politycy Prawa i Sprawiedliwości zorganizowali serię briefingów prasowych, alarmując o dramatycznej sytuacji milionów obywateli i rodzimych przedsiębiorców. Podczas konferencji w Gdyni poseł PiS Michał Kowalski nie zostawił na ekipie Donalda Tuska suchej nitki.