Gospodarka

Kosmiczny wzrost wartości polskiego złota. NBP ma plan, który może zmienić zasady gry

opublikowano:
AWIK_Glapinski_16112021_07 2025-04-09_09.39.26
Prof. Adam Glapiński (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Ponad 600 ton czystego kruszcu w posiadaniu Narodowego Banku Polskiego to nie tylko symbol potęgi finansowej, ale też potencjalny klucz do błyskawicznego dozbrojenia armii. W obliczu napięć geopolitycznych prezes NBP, prof. Adam Glapiński, odsłania kulisy śmiałej strategii. Czy polskie rezerwy złota sfinansują zakupy dla wojska bez generowania długu?

Jeszcze dekadę temu nikt nie spodziewał się, że decyzje o masowym wykupie złota przez Narodowy Bank Polski okażą się jednym z najbardziej wizjonerskich posunięć w nowoczesnej historii krajowych finansów. Dziś, gdy świat zmaga się z ogromnymi zawirowaniami geopolitycznymi, polski bank centralny dysponuje „ekstraordynaryjną” kartą przetargową.

Wartość rezerw dewizowych Polski po raz pierwszy w historii przekroczyła barierę biliona złotych. Co kryje się za tym sukcesem i jak miliardy ukryte w kruszcu mogą realnie wpłynąć na bezpieczeństwo militarne każdego z nas?

Wizjonerski rajd po złoto. Liczby, które robią wrażenie

Od 2016 roku NBP przeszedł spektakularną drogę, zwiększając zasoby złota z poziomu 103 ton do ponad 600 ton. Cel na najbliższą przyszłość jest jasny: okrągłe 700 ton. Kruszec, który dla maksymalnego bezpieczeństwa przechowywany jest zarówno w skarbcach w kraju, jak i w Londynie oraz Nowym Jorku, przestał być wyłącznie pasywnym zabezpieczeniem. Stał się narzędziem strategicznym.

Wszystko za sprawą bezprecedensowej sytuacji na rynkach światowych. Gdy NBP zaczynał zakupy, uncja złota kosztowała ok. 1100 dolarów. Obecnie jej cena oscyluje w granicach 4500 dolarów. Efekt? Polski bank centralny wygenerował gigantyczny, tzw. niezrealizowany zysk z wyceny. Jeszcze na koniec lutego 2026 roku szacowano go na oszałamiające 193 miliardy złotych, a po majowych korektach rynkowych nadal przekracza on bezpieczne 150 miliardów złotych.

Plan NBP: Jak zamienić złoto w nowoczesną armię?

Prof. Adam Glapiński wskazuje na rewolucyjną możliwość: część tego zysku można spieniężyć i przekazać bezpośrednio do budżetu państwa z przeznaczeniem na obronność.

Jak miałoby to działać w praktyce?

  • Bez uszczerbku dla rezerw: Operacja polegałaby na sprzedaży części złota za waluty obce. Wielkość całego portfela rezerw dewizowych NBP nie drgnęłaby nawet o grosz – zmieniłaby się jedynie jego struktura.

  • Wpłata do budżetu: Zgodnie z prawem, NBP przekazuje 95% swojego zrealizowanego zysku do budżetu państwa. Te środki rząd mógłby natychmiast skierować na zakup nowoczesnego uzbrojenia.

  • Finansowanie bez długu: To kluczowy argument dla każdego obywatela. Wojsko zyskałoby miliardy na modernizację bez konieczności zaciągania drogich kredytów zagranicznych i bez obciążania przyszłych pokoleń nowym długiem publicznym.

Zbrojenia a inflacja. Czy grozi nam drożyzna?

Wielu ekonomistów i Polaków zadaje sobie pytanie: czy wpompowanie tak gigantycznych środków w gospodarkę nie napędzi inflacji? Prezes NBP uspokaja. Wpływ wydatków militarnych na wzrost cen zależy od tego, gdzie kupujemy sprzęt.

Zakupy realizowane u zagranicznych kontrahentów nie generują presji inflacyjnej w kraju. Z kolei inwestycje w rodzimy przemysł zbrojeniowy – o ile idą w parze z rozwojem mocy produkcyjnych polskich firm – stymulują wzrost PKB. Co najważniejsze, finansowanie armii z wypracowanych „własnych” środków NBP (zamiast poprzez powiększanie długu) drastycznie zmniejsza ryzyko osłabienia złotego i chroni nas przed dodatkowym wzrostem cen.

Potrzebny jeden warunek: Ponadpartyjny konsensus

Choć mechanizm finansowy jest gotowy i całkowicie bezpieczny dla stabilności polskiego pieniądza, do jego uruchomienia niezbędna jest współpraca na najwyższych szczeblach władzy. Aby operacja była w pełni legalna i zgodna z procedurami, potrzebne jest porozumienie Prezydenta, Rządu oraz Parlamentu, przy jednoczesnym poszanowaniu pełnej niezależności NBP.

Czy w obecnej sytuacji politycznej dojdzie do zgody w imię wyższej racji stanu? Czas ucieka, a realne zagrożenia militarne za naszą wschodnią granicą sprawiają, że bezpieczny i silny mecenas w postaci Narodowego Banku Polskiego to fundament, na którym musimy budować przyszłość. Jedno jest pewne: Polska ma dziś w ręku asy, jakich zazdrości nam wiele krajów w Europie.

źr. wPolsce24 za NBP

 

Gospodarka

Koniec tanich zakupów od 1 listopada. Unia Europejska wprowadza kolejne opłaty

opublikowano:
Kurier dostarczający paczkę
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Unia Europejska zaostrza zasady dotyczące taniego importu bezpośrednio z Azji. Od 1 listopada 2026 roku konsumenci kupujący na popularnych zagranicznych platformach zmierzą się z kolejną opłatą. Do obowiązującego od lipca cła w wysokości 3 euro dołączy nowa opłata manipulacyjna wynosząca 2 euro od każdej pozycji w przesyłce. Ta zmiana w istotny sposób wpłynie na opłacalność najtańszych zamówień i wymusi spore przekształcenia na rynku e-commerce.
Gospodarka

„Dosyć tego czarowania!”. Czarnek zapowiada potężny problem z ogrzewaniem

opublikowano:
2503270_6
Pustki w składach opałowych, paraliżujące podwyżki cen oleju grzewczego i wizja zimowych mrozów bez opału – w całej Polsce wybuchła panika węglowa. Podczas konferencji Prawa i Sprawiedliwości w Rybniku Przemysław Czarnek wygłosił dramatyczne ostrzeżenie przed nadchodzącym sezonem grzewczym. Zdaniem polityka Polaków czeka drastyczny wzrost cen węgla, pelletu i oleju, a realne braki surowca na rynku grożą ogólnokrajowym kryzysem grzewczym.
Gospodarka

Senator Grzegorz Bierecki bije na alarm: „Polacy powinni trzymać się za portfele”. Chodzi o zmiany w podatkach

opublikowano:
Senator Grzegorz Bierecki
Senator Grzegorz Bierecki o I roku prezydentury Karola Nawrockiego (Fot. Fratria/Piotr Manasterski)
Senator Grzegorz Bierecki ostro skrytykował procedowane w parlamencie projekty zmian podatkowych. Zdaniem parlamentarzysty nowe przepisy uderzą bezpośrednio w domowe budżety mieszkańców oraz w lokalnych przedsiębiorców, m.in. poprzez zamrożenie progów podatkowych i drastyczne cięcia w ryczałcie.
Gospodarka

Polacy zamarzną przez bezczynność rządu Tuska?! Prof. Czarnek alarmuje: „Zima nadciąga, a na rynku węgla panuje panika!”

opublikowano:
Przemysław Czarnek mówi o cenach energii
Przemysław Czarnek (fot. wPolsce24)
Koalicja rządząca ignoruje nadchodzący kryzys energetyczny, a polskie rodziny z przerażeniem patrzą na rosnące koszty ogrzewania i rachunki za prąd. Podczas gdy politycy obecnej władzy zajmują się politycznymi igrzyskami i zagranicznymi wojażami, opozycja bije na alarm i kładzie na stole konkretne rozwiązania. – „Żaden turban, ani żadne inne czapki nie pomogą ludziom ogrzać się tej zimy. Pomogą konkretne decyzje!” – grzmi prof. Przemysław Czarnek.
Gospodarka

Drony nad polskimi dachami i kary do 5000 zł. Właściciele domów na celowniku kontrolerów

opublikowano:
Smog nad kominem
(fot. Pixabay)
Wraz z nadejściem chłodniejszych dni i startem sezonu grzewczego powraca temat, który co roku budzi ogromne emocje wśród właścicieli domów jednorodzinnych. Tradycyjny kominek w salonie czy piec centralnego ogrzewania mogą w tym roku stać się źródłem potężnych problemów finansowych. Służby zyskują coraz bardziej zaawansowane narzędzia - od latających nad prywatnymi posesjami dronów po laboratoria badające popiół. Nieostrożność lub niewiedza mogą kosztować nawet 5000 złotych.
Gospodarka

Ukraina i gigantyczny rachunek! Bruksela szykuje kolejny szok

opublikowano:
von der leyen
Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Unia Europejska może przeznaczyć na pomoc Ukrainie łącznie blisko 370 mld euro. Bruksela przygotowuje się do zaciągnięcia kolejnych pożyczek, choć część państw nie chce uczestniczyć w ich spłacie. Jak pisze Agnieszka Łakoma na portalu wGospodarce.pl, na listopadowym szczycie przywódcy UE mają rozmawiać o dodatkowych miliardach dla Kijowa. Tymczasem rachunek za wcześniejsze wspólnotowe zadłużenie stale rośnie.