Gospodarka

Najdroższe paliwo w całej UE! Kierowcy mobilizują się na ogólnokrajowy protest

opublikowano:
Samochód na tle stacji benzynowej
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Litr diesla kosztuje tam już ponad 12,60 zł, co czyni ten kraj liderem drożyzny paliwowej w całej Unii Europejskiej. Choć kierowcy i opozycja apelują o wsparcie, rząd stanowczo odmawia obniżki podatków. W odpowiedzi obywatele Finlandii szykują na początek października wielką akcję protestacyjną.

Sytuacja na stacjach benzynowych w Finlandii osiągnęła krytyczny poziom. Podczas gdy w Polsce ceny paliw przekraczały 9 zł, w Finlandii dawno przełamano granicę 10 zł, a kraj plasuje się na pierwszym miejscu w całej Unii Europejskiej pod względem drożyzny.

Na południu kraju, w Helsinkach, litr oleju napędowego kosztuje 2,50 euro, czyli blisko 11 zł. Jeszcze drastyczniejsza sytuacja panuje na północy Finlandii, gdzie cena diesla sięgnęła 2,90 euro, co w przeliczeniu wynosi około 12,60 zł.

To nie wojna, lecz podatki. Dziennik ujawnia powody drożyzny

Choć kryzysy geopolityczne często wskazywane są jako główny powód wzrostu cen, fiński dziennik „Iltalehti” zaznacza, że sytuacja na Bliskim Wschodzie oraz w Ukrainie ma jedynie ograniczony wpływ na obecne stawki. O rekordowym poziomie cen w skali europejskiej decyduje przede wszystkim wysokie opodatkowanie narzucone przez państwo.

Krytycy wskazują, że władze pozostają bierne i nie podjęły żadnych działań korygujących ani we wcześniejszych fazach kryzysu, ani obecnie, gdy stawki biją historyczne rekordy.

Rząd tłumaczy się unijną procedurą. Opozycja żąda posiedzenia

Apele o interwencję ze strony branży transportowej oraz opozycji nie przyniosły skutku. Minister finansów Riikki Purra oświadczyła w parlamencie, że redukcja opłat i podatków paliwowych jest niemożliwa z uwagi na stan finansów publicznych. Zwróciła uwagę, że Finlandia została w tym roku objęta przez Komisję Europejską dyscyplinującą procedurą nadmiernego deficytu.

Z decyzją rządu nie zgadza się opozycyjna Partia Centrum, która wezwała premiera Petteriego Orpo do natychmiastowego zwołania nadzwyczajnego posiedzenia gabinetu. Politycy opozycji podkreślają, że z powodu drastycznych podwyżek zwykli mieszkańcy przestają mieć środki na codzienne dojazdy do pracy.

Obywatele biorą sprawy w swoje ręce

W obliczu braku reakcji ze strony rządzących do akcji wkraczają sami mieszkańcy. Na początek października zaplanowano ogólnokrajową akcję protestacyjną pod hasłem „Nie tankuj”. W ramach protestu obywatele zamierzają przeprowadzić masowy bojkot konsumencki stacji benzynowych na terenie całego kraju.

źr. wPolsce24 za Polsat News

Gospodarka

Rząd znów sięga do kieszeni Polaków. Nowa stawka za prąd

opublikowano:
Pieniądze ułożone na dokumentach
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Koalicja rządząca znów sięga do kieszeni Polaków. Na stronach Rządowego Centrum Legislacji pojawił się projekt rozporządzenia, który bezpośrednio wpłynie na pozycje widoczne na rachunkach za prąd. Propozycja przygotowana przez Ministerstwo Energii zakłada zmianę jednej z opłat doliczanych do rachunków odbiorców końcowych, co oznacza dodatkowy wydatek dla domowych budżetów.
Gospodarka

Katastrofa finansów pod rządami Tuska! Jest zmiana ratingu Polski

opublikowano:
mid-26b06582
Donald Tusk (Fot. PAP/Paweł Supernak)
Międzynarodowa agencja ratingowa S&P Global Ratings obniżyła perspektywę wiarygodności kredytowej Polski ze stabilnej do negatywnej. Czy Donald Tusk i jego ludzie znowu będą próbowali obarczyć winą za własną nieudolność prezydenta Karola Nawrockiego?
Gospodarka

Od 2027 roku rząd szykuje kolejny cios: drastyczny wzrost podatku. Zapłacimy wszyscy

opublikowano:
Wielu Polaków musi wymienić dowód osobisty. Tutaj pani odwiedza urząd by podpisać dokumenty
Wielu Polaków musi wymienić dowód osobisty (fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Kolejna „niespodzianka” koalicji rządzącej dla ciężko pracujących Polaków. Zamiast obiecywanych w kampanii ulg podatkowych, kwoty wolnej na poziomie 60 tysięcy złotych i wsparcia dla rodzimej przedsiębiorczości, obywatele dostają to, w czym obecna władza czuje się najlepiej: podwyżki danin i sięganie do cudzych portfeli. Ministerstwo Finansów i Gospodarki ogłosiło nowe, wyższe stawki podatku od nieruchomości, które wejdą w życie od 1 stycznia 2027 roku. Uderzenie odczują wszyscy: rodziny posiadające własne M, właściciele domów, działkowicze, a przede wszystkim duszeni kolejnymi obciążeniami polscy przedsiębiorcy.
Gospodarka

Seniorzy przecierają oczy ze zdumienia. Tyle ma wynieść nowa waloryzacja emerytur

opublikowano:
Przegląd Prasy w telewizji wPolsce24
Przegląd Prasy w telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Polska znalazła się w newralgicznym momencie, w którym na nowo ważą się fundamenty naszej państwowości, ładu ustrojowego oraz elementarnego bezpieczeństwa obywateli. Przed gmachem Trybunału Konstytucyjnego nieustannie trwa „Reduta wPolsce24” — społeczny i redakcyjny dyżur, który stał się symbolem oporu wobec prób demontażu kluczowych instytucji Rzeczypospolitej. Polacy, czuwając na posterunku dzień i noc, dają jednoznaczne świadectwo przywiązania do suwerenności i litery prawa. Przypominają tym samym, skąd wziął się wieloletni kryzys ustrojowy, którego zarzewiem był bezprawny skok Platformy Obywatelskiej na sędziowskie nominacje „na zapas” jeszcze jesienią 2015 roku.
Gospodarka

Polska w ścisłej światowej czołówce. Adam Glapiński ujawnił potężną liczbę: „Mamy już 700 ton”

opublikowano:
Prezes NBP Adam Glapiński
Adam Glapiński pochwalił się sukcesem NBP. (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
Narodowy Bank Polski przekroczył bezprecedensowy próg w gromadzeniu kruszcu. Podczas konferencji prasowej prezes NBP, prof. Adam Glapiński, przekazał kluczową wiadomość: polskie rezerwy złota osiągnęły poziom 700 ton, co plasuje nasz kraj w ścisłej światowej czołówce.
Gospodarka

Tusk pęka! W strachu ugina się przed prezesem NBP

opublikowano:
Polowanie na prezesa NBP. Twarda deklaracja Adama Glapińskiego: Będziemy bronić porządku prawnego
Polowanie na prezesa NBP. Twarda deklaracja Adama Glapińskiego: Będziemy bronić porządku prawnego (fot. wPolsce24)
Donald Tusk po raz kolejny musiał zderzyć się z twardą rzeczywistością i ustąpić. Jak informuje portal wPolityce.pl, powołując się na medialne doniesienia, premier zmienił zdanie i złoży kontrasygnatę pod powołaniem czterech członków zarządu Narodowego Banku Polskiego. Koalicja rządząca, która przez miesiące próbowała destabilizować kluczową dla polskiej gospodarki instytucję, w obliczu zbliżających się konsekwencji rynkowych i stanowczej postawy Pałacu Prezydenckiego, decyduje się na odwrót.