Gospodarka

KE nałożyła gigantyczną karę na AliExpress. Chińskiego giganta mocno to zaboli

opublikowano:
ignartonosbg-visa-6947134
(fot. ilustracyjna Pixabay)
Unia Europejska nałożyła gigantyczną karę na platformę sprzedażową AliExpress. Poszło głównie o podróbki i towary niebezpieczne.

AliExpress powstał w 2010 roku i należy do Alibaba Group, chińskiego giganta e-commerce. Jak wiele tego typu platform, współpracuje z niezależnymi sprzedawcami, dając małym chińskim firmom możliwość dotarcia do klientów na całym świecie. Jest jedną z najpopularniejszych platform e-commerce na świecie.

Kara za podróbki i towary niebezpieczne

Teraz jednak chińska platforma została obłożona rekordowo wysoką karą przez Komisję Europejską. Wyniosła ona aż 550 milionów euro. To już trzecia kara nałożona na tę platformę dzięki unijnej Ustawie o Usługach Cyfrowych (DSA).

Tak jak poprzednim razem, kara została nałożona za to, że na AliExpress sprzedawane są podróbki towarów znanych producentów, a także towary, które są nielegalne w UE lub mogą stanowić zagrożenie dla konsumentów. DSA wymaga, by platformy e-commerce starały się walczyć ze sprzedażą nielegalnych towarów.

U Chińczyka kupuje co piąty Europejczyk 

Jak informuje agencja Reuters, KE już w czerwcu zeszłego roku oskarżyła AlieExpress o to, że nie spełnia narzuconego przez DSA wymogu oceny i zmniejszania ryzyka handlu nielegalnymi towarami. Dała jej czas do 20 października na zaproponowanie kroków naprawczych.

- To bardzo niebezpieczne dla konsumentów, niesprawiedliwe dla firm, które spełniają wszystkie nasze zasady – podkreśliła w rozmowie z dziennikarzami Henna Virkkunen, wiceprzewodnicząca wykonawcza Komisji Europejskiej ds. suwerenności technologicznej, bezpieczeństwa i demokracji.

Virkkunen zauważyła, że problem jest poważny z powodu wielkiej popularności chińskich platform e-commerce w Europie. Przypomniała, że AliExpress miała tylko w zeszłym roku 193 europejskich użytkowników, a jej konkurenci, Shein i Temu, odpowiednio 145 i 130 milionów. - Jeden na pięciu Europejczyków twierdzi, że robi zakupy na Shein, Temu czy AliExpress co najmniej raz w miesiącu – podkreśliła.

 Temu została w przeszłości ukarana grzywną za łamanie DSA, a wobec Shein toczy się śledztwo.

Nie zrobili wystarczająco dużo 

Przed nałożeniem kary KE stwierdziła, że AliExpress nie oceniła we właściwy sposób tego, czy ma dość pracowników do walki z nielegalnymi towarami. Zauważyła, że te czasem są dostępne całymi tygodniami, zanim zostaną usunięte z oferty, a systemy rekomendacji i algorytmy reklamowe wpływają na to, że trafiają do wielu potencjalnych klientów. Stwierdziła także, że system kar dla sprzedawców, którzy handlują nielegalnymi towarami, jest mało efektywny i nie odstrasza ich wystarczająco przed takim procederem. Zauważyła także, że jej obowiązkowy system autoryzacji marek, który miał powstrzymać sprzedaż podróbek, jest zbyt łatwy do obejścia przez ich sprzedawców.

Nałożona na Alieexpress kara za łamanie DSA jest zdecydowanie wyższa, niż kara, jaką w maju zeszłego roku zapłaciło Temu (200 mln dolarów) czy też kara, którą w w grudniu nałożono na portal społecznościowy X. KE zauważyła jednak, że mogła być znacznie wyższa – za okoliczność łagodzącą uznano to, że DSA obowiązuje od niedawna.

Jak zauważa Reuters, w połowie zeszłego roku AlieExpress groziła kara w wysokości 6% ich globalnych obrotów za sprzedaż potencjalnie nielegalnych i pornograficznych materiałów. KE ostatecznie jednak jej nie nałożyła, gdyż przedstawiciele platformy zgodzili się wprowadzić działania naprawcze.

źr. wPolsce24 za Reuters

Gospodarka

Gdzie można oddawać plastikowe butelki? System kaucyjny w Polsce

opublikowano:
screenshot-www_youtube_com-2024_10_11-09_22_39
Grzegorz Szafraniec, redaktor Gazety Bankowej i portalu wGospodarce.pl, tłumaczy, jak będzie działał system kaucyjny w Polsce.
Gospodarka

Tysiące Polaków zapłacą większe podatki. Podwyżki sprytnie ukryto

opublikowano:
supermarket-5202138_1280
Inflacja zjada nasze pensje, a Tusk w podatkach zabierze ich podwyżki?
Miało być podniesienie kwoty wolnej od podatków do 60 tys. złotych, będzie podniesienie samych podatków. Chodzi o tzw. ukrytą podwyżkę podatku dochodowego PIT.
Gospodarka

Drastyczny wzrost cen żywności. Podwyżki drenują nasze kieszenie

opublikowano:
2410-25 - graf2
Wzrastają ceny w sklepach (fot. PiS)
Miało być taniej, jest jeszcze drożej. Choć Donald Tusk obiecywał, że wraz z dojściem do władzy powstrzyma wzrost cen jedzenia, na skutek jego decyzji, takich jak zniesienie "zerowego" VAT-u na żywność, ceny podstawowych produktów drastycznie rosną. PiS opublikował specjalny spot, który uderza w rząd
Gospodarka

"Dziura Tuska pustoszy budżet Polski". To odbije się na finansach nas wszystkich

opublikowano:
mid-24a30064
Przewodniczący KP PiS Mariusz Błaszczak oraz posłowie PiS Mateusz Morawiecki, Zbigniew Kuźmiuk i Małgorzata Golińska podczas konferencji prasowej o dziurze budżetowej (fot. PAP/Albert Zawada)
Mamy do czynienia z największym deficytem budżetowym w historii Polski. Rząd wydaje rekordowe kwoty, jednocześnie tnąc pieniądze na służbę zdrowia, czy strategiczne inwestycje. Wystarczyło kilka miesięcy rządów tej ekipy, by sytuacja państwa drastycznie się pogorszyła.
Gospodarka

Gdzie są pieniądze z naszych podatków? KAS odbierane są narzędzia do ścigania podatkowych oszustów

opublikowano:
mid-24b07006
Gdzie są nasze pieniądze z podatków panie premierze? (fot. PAP/Leszek Szymański)
"Pieniędzy nie ma i nie będzie" - te słowa Jacka Vincenta Rostowskiego, ministra finansów w drugim rządzie Donalda Tuska, na dobre przylgnęły do polityki obecnego premiera. Niestety, kolejna kadencja Platformy Obywatelskiej to znowu okres zapaści finansów publicznych. Gdzie podziały się pieniądze z naszych podatków? Pytał w Sejmie poseł PiS Zbigniew Bogucki. Jest mniejszy nacisk na walkę z przestępczością - odpowiada urzędniczka z Krajowej Administracji Skarbowej.
Gospodarka

Daniel Obajtek, były prezes Grupy Orlen, skomentował wyniki finansowe koncernu. Padły słowa o "zaorywaniu"

opublikowano:
AWIK_Obajtek_30012024_34 (1)
Daniel Obajtek przygląda się ze smutkiem jak firma, którą rozwijał jest dziś zwijana (fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Były prezes Grupy Orlen, a obecnie europoseł Daniel Obajtek skomentował wyniki finansowe jakie koncern opublikował w środę wieczorem. Fatalne dane, jakie przedstawił Orlen są drastycznie niższe od tych jakie notowała Grupa pod kierownictwem Obajtka. Szymon Hołownia mówi wprost: trzeba przekuć ten balon wielkich inwestycji związanych z marzeniami o wielkiej spółce.