Gospodarka

Skandal w bankach. Twoja „przetreminowana” karta, wciąż może wyczyścić Ci konto

opublikowano:
Karta do bankomatu działa po wygaśnięciu?
Karta do bankomatu działa po wygaśnięciu? (fot. shutterstock)
Wmawiają nam, że gotówka to przeżytek, a cyfrowy pieniądz to szczyt bezpieczeństwa i nowoczesności. Tymczasem prawda po raz kolejny uderza w wielkie instytucje finansowe i ich technologiczne miraże. Naukowcy zza oceanu udowodnili, że przeterminowana karta płatnicza, którą wyrzuciłeś do kosza w przekonaniu, że jest bezużyteczna, w rękach sprytnego oszusta nadal działa. Witamy w świecie „kart-zombie”.

Eksperci ds. cyberbezpieczeństwa z University of Massachusetts Amherst podczas prestiżowej konferencji USENIX Security 2026 obnażyli gigantyczną lukę w procedurach bezpieczeństwa gigantów płatniczych. Okazuje się, że to, co dla zwykłego obywatela jest zwykłym, nieważnym śmieciem, dla oszusta może być kluczem do Twoich ciężko zarobionych oszczędności. Sprawę opisał brytyjski portal zajmujący się technologiami theregister.com.

Jak działa przekręt stulecia?

Mechanizm, który badacze nazwali atakiem „Zombie Card”, poraża prostotą i bezczelnością:

  1. Wyrzucasz starą kartę kredytową: Po otrzymaniu nowej karty z banku większość ludzi po prostu wrzuca starą do kosza na śmieci, w najlepszym wypadku przecinając ją na pół.

  2. Czip wciąż żyje: Fizyczny czip w nieważnej karcie nadal posiada aktywne certyfikaty kryptograficzne.

  3. Fałszerstwo w ułamku sekundy: Używając dwóch zwykłych smartfonów z modułem NFC połączonych bezprzewodowo, badacze przechwycili sygnał z przeterminowanej karty i w lot zmienili datę ważności przesyłaną do terminala sklepowego.

  4. Terminal łyka fałszywkę: Terminal płatniczy bez problemu zaakceptował transakcję, uznając, że karta jest w pełni ważna!

Podczas testów przeprowadzonych w realnych warunkach sklepowych naukowcy bez problemu płacili przeterminowanym plastikiem za zakupy.

Gdzie podział się nadzór banków?

Wielkie korporacje finansowe przez lata przekonywały nas, że ich systemy są szczelne jak szwedzkie sejfy. Rzeczywistość okazała się zgoła inna.

Podczas testów podatność dotyczyła kart zbliżeniowych Visa. Jak wykazały badania, data ważności w czytanym przez terminal pakiecie danych nie była chroniona podpisem cyfrowym w sposób, który uniemożliwiłby jej podmianę. Co gorsza – część banków autoryzujących transakcje sprawdza jedynie, czy sam rachunek klienta i numer karty są aktywne, ignorując fakt, że fizyczny nośnik dawno powinien leżeć na wysypisku! W ten sposób korporacyjna machina zakłada, że „ktoś inny sprawdził datę” – a w efekcie nie sprawdza jej nikt.

Choć badacze zgłosili problem bankom i operatorom już w 2025 roku, wdrożenie powszechnych poprawek okazuje się procesem powolnym.

Gotówka to jedyna prawdziwa wolność i bezpieczeństwo

Ta bulwersująca sprawa to kolejny dzwonek alarmowy dla wszystkich, którzy bezgranicznie ufają korporacyjnym obietnicom o „bezpiecznym, bezgotówkowym społeczeństwie”. Gdy brukselscy i globalistyczni urzędnicy forsują eliminację tradycyjnego pieniądza, codzienne fakty pokazują, że cyfrowa iluzja bezpieczeństwa sypie się przy zderzeniu z rzeczywistością.

Rada dla każdego przezornego Polaka:

Nigdy nie wyrzucaj przeterminowanej karty w całości! Zanim wyląduje w koszu, potnij ją na drobne kawałki, niszcząc nożyczkami w drobny mak zarówno czip, jak i antenę NFC wtopioną w plastik. I pamiętaj: żaden cyfrowy algorytm nie zagwarantuje Ci takiej prywatności i kontroli nad własnym majątkiem, jak tradycyjna gotówka w portfelu.

źr. wPolsce24 za www.theregister.com

Gospodarka

Korzystasz z BLIK-a? Od 1 września takie transakcje zostaną zablokowane

opublikowano:
Kobieta korzystająca z komputera i trzymająca w dłoni białą kartę kredytową
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Popularna metoda płatności wprowadza rewolucyjną zmianę, która wejdzie w życie już 1 września. Jeśli korzystasz z BLIK-a, musisz o tym wiedzieć! System automatycznie zablokuje wybrane transakcje, jeszcze zanim zdążysz je autoryzować.
Gospodarka

8-10 września 2026, XXXV Forum Ekonomiczne w Karpaczu – ponad 6000 gości

opublikowano:
Forum ekonomiczne w Karpaczu
Forum ekonomiczne w Karpaczu (fot. forum-ekonomiczne.pl)
We wtorek, 8 września, o godz. 12.00 – rozpocznie się XXXV Forum Ekonomiczne w Karpaczu. Zainteresowanie tegoroczną edycją jest wyjątkowo duże, dlatego warto jak najszybciej się zarejestrować. Dynamika zgłoszeń wskazuje, że tegoroczna frekwencja może być wyższa niż w latach ubiegłych. Szacujemy, że Karpacz odwiedzi ponad 6000 gości – liderów świata polityki, gospodarki, nauki i kultury z ponad 60 krajów.
Gospodarka

Ponad pół miliona Polaków bez pracy. Fatalne dane GUS obnażają rządy Tuska

opublikowano:
Bezrobocie w Polsce rośnie
Bezrobocie w Polsce rośnie (fot. shutterstock)
Koniec mitu o rzekomym dobrobycie i gospodarczym sukcesie ekipy Donalda Tuska. Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują brutalną rzeczywistość polskiego rynku pracy: liczba osób bezrobotnych wzrosła o 14,1 proc. w ujęciu rocznym. Bez pracy pozostaje już 574 tysiące naszych rodaków, a znalezienie nowego etatu staje się drogą przez mękę.
Gospodarka

Czerwony alert sanitarny. Skażona żywność mogła trafić do Polski!

opublikowano:
Skażone jajka mogły trafić do Polski. Na zdjęciu palety jaj.
(fot. Fratria)
Setki zatruć, zamknięta ferma i pilne ostrzeżenie rozesłane do ośmiu krajów Unii Europejskiej. Na liście państw zagrożonych dostawą niebezpiecznego towaru znalazła się Polska. Najnowszy skandal żywnościowy w Belgii po raz kolejny obnaża słabości unijnego łańcucha dostaw i stawia kluczowe pytanie o bezpieczeństwo naszych stołów.
Gospodarka

Zagraniczny kapitał przejmuje kontrolę nad Żabką. Na stole gigantyczne miliardy i groźba pożegnania z polską giełdą

opublikowano:
Logo sklepu Żabka
(fot. Fratria)
Największa sieć małych sklepów w Polsce staje w obliczu całkowitego przejęcia przez zagranicznego giganta. Kanadyjski koncern Alimentation Couche-Tard, właściciel sieci stacji paliw Circle K, ogłosił oficjalne wezwanie do sprzedaży stu procent akcji Żabka Group. Na stole leżą gigantyczne pieniądze, wycena spółki przekracza 32 miliardy złotych, a w tle pojawia się realny scenariusz opuszczenia przez handlowego giganta warszawskiego parkietu.
Gospodarka

Szef Volkswagena wyszedł do pracowników. Takiej reakcji w Wolfsburgu się nie spodziewał

opublikowano:
Oliver Blume, szef Volkswagena, na tle samochodu marki VW w centrum testowym koncernu podczas kryzysu i planów redukcji zatrudnienia
Gorąco w Wolfsburgu. Pracownicy VW wygwizdali prezesa po słowach o wielkich cięciach (fot. vw-press.pl/wikipedia)
Gdy szef koncernu Oliver Blume wzywał ponad 10 tysięcy pracowników do „zjednoczenia się”, odpowiedzieli mu buczeniem, gwizdami i transparentami. „Nasze miejsca pracy to nie wasze korekty bilansowe” – krzyczeli. Szef Volkswagena ma jednak dla nich tylko jedną wiadomość: wasze etaty są „teoretyczną kalkulacją” do wycięcia.