Uwaga przy bankomatach! Złodzieje wracają do starej, sprawdzonej metody

Mechanizm działania przestępców jest prosty, ale precyzyjnie zaplanowany. Złodzieje obserwują bankomaty, typując osoby, które wypłacają większe sumy gotówki i podróżują samochodem. Wykorzystują fakt, że ofiara jest zaaferowana operacją finansową i nie zwraca uwagi na otoczenie.
W czasie, gdy klient pobiera pieniądze, jeden ze sprawców przebija oponę w jego aucie przy użyciu ostrego narzędzia. Kierowca zazwyczaj nie zauważa uszkodzenia od razu i odjeżdża z parkingu, co jest częścią planu złodziei.
Pułapka na poboczu
Dramat zaczyna się kilka minut później, gdy z przebitej opony schodzi powietrze, co wymusza nagłe zatrzymanie się na poboczu. To właśnie wtedy następuje kluczowy moment ataku.
Gdy kierowca wysiada, by sprawdzić stan koła, złodzieje podjeżdżają i błyskawicznie zabierają z wnętrza auta gotówkę, torebki, telefony czy laptopy. Jest także inny, bardziej podstępny, wariant. Przestępcy mogą udawać pomocnych świadków, informując o rzekomej awarii, by odciągnąć uwagę właściciela od wnętrza pojazdu. Przebita opona ma dodatkowy cel – skutecznie uniemożliwia ofierze pościg za sprawcami.
Jak nie dać się okraść?
Policja oraz eksperci apelują o zachowanie szczególnej czujności. Aby nie stać się ofiarą złodziei. Warto stosować się do kilku zasad. Ważna jest obserwacja otoczenia przy bankomacie. Jeśli zauważysz kogoś podejrzanego kręcącego się przy Twoim aucie, zachowaj czujność. Jeśli po ruszeniu poczujesz, że z autem jest coś nie tak, nie zatrzymuj się w przypadkowym, odosobnionym miejscu. Zamknij drzwi od środka i spróbuj dojechać do najbliższej stacji benzynowej lub oświetlonego, monitorowanego miejsca.
Nawet jeśli wychodzisz „tylko na chwilę" sprawdzić oponę, zablokuj zamki i nie zostawiaj wartościowych przedmiotów na siedzeniach. Jeśli już znajdziesz w oponie „kolec" lub inne ostre narzędzie, poinformuj o tym policję.
źr. wPolsce24 za "Fakt"











