Ile prądu zużywa AI? Dane tak wstrząsające, że próbowano je ukryć

Przez lata koncerny technologiczne budowały wokół siebie mit „czystej, bezemisyjnej nowoczesności”. Wystarczyło jednak dynamiczne wejście w erę generatywnej sztucznej inteligencji, by z fasady „zielonego ładu” nie zostało niemal nic. Jak donoszą media finansowe na podstawie irlandzkich raportów, giganci zza oceanu zażądali od irlandzkiej Agencji Ochrony Środowiska (EPA) utajnienia danych dotyczących ich rzeczywistego zapotrzebowania na moc elektryczną.
Tłumaczenie? Google twierdziło, że jawność tych liczb zniszczyłaby ich „przewagę konkurencyjną”. Irlandzki urząd nie ugiął się pod presją miliarderów i wnioski o klauzulę poufności trafiły do kosza. Powód był prosty: opinia publiczna ma prawo wiedzieć, kto i w jakim stopniu zagraża stabilności dostaw energii w kraju.
Cyfrowy pasożyt na krajowej sieci
Ujawnione liczby są porażające. Zaledwie czterech technologicznych gigantów (Google, Microsoft, Amazon i Meta) pochłonęło w 2025 roku niemal jedną piątą (blisko 20%) całej energii elektrycznej wygenerowanej w Irlandii. Sam Amazon Web Services odpowiada za ponad 11% krajowego zużycia.
Podczas gdy apetyt przeciętnych odbiorców i lokalnego biznesu wzrósł w ciągu roku zaledwie o 2%, zapotrzebowanie serwerowni napędzających procesory AI wystrzeliło w tempie 10,8% – ponad pięciokrotnie szybciej. Co więcej, w tle pojawiają się wnioski o licencje na potężne awaryjne generatory diesla. Kiedy grozi kryzys sieci, „zielone” korporacje bez mrugnięcia okiem zamierzają ratować swoje algorytmy klasycznym paliwem kopalnym.
Podwójne standardy dla elit i zwykłych ludzi
Sytuacja w Irlandii to jaskrawy przykład podwójnych standardów, na których opiera się współczesna globalistyczna narracja. Europejskie rodziny i rodzimi przedsiębiorcy duszeni są kolejnymi regulacjami, podatkami od emisji i widmem drożyzny w ramach unijnych dyrektyw. W tym samym czasie cyfrowe molochy, które najgłośniej promują ideologiczny ekologizm i „woke-kapitalizm”, po cichu stają się największymi wampirami energetycznymi na kontynencie.
Ich algorytmy wymagają gigantycznej mocy obliczeniowej, a prawa fizyki okazały się bezwzględne dla marketingowych bajek.
Wall Street liczy straty
Prawda zaczyna docierać również do rynków finansowych. Po ujawnieniu skandalu i odrzuceniu wniosków o utajnienie danych, akcje Alphabetu (Google) oraz Microsoftu na Wall Street odnotowały spadki. Inwestorzy zaczynają kalkulować to, co korporacje wolały przemilczeć: rozwój AI napotkał twardą ścianę w postaci limitów wydolności publicznej infrastruktury.
Jeśli kolejne rządy pójdą śladem Dublina i odmówią przymykania oczu na drenowanie narodowych zasobów, koszty dalszej ekspansji uderzą bezpośrednio w zyski Big Techu. Rachunek za cyfrowy postęp wreszcie zapuka do portfeli akcjonariuszy, którzy dotąd wierzyli, że ich wirtualny świat rozwija się bezkosztowo na barkach zwykłych podatników.
źr. wPolsce24 za BBC
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.









