Gospodarka

Zaskakujące dane ONZ: Młodzi Ukraińcy zarabiają w Polsce o 1500 zł więcej niż Polacy

opublikowano:
Pracownicy z Ukrainy zarabiają coraz więcej
Pracownicy z Ukrainy zarabiają coraz więcej (fot. shutterstock)
W debacie publicznej latami powtarzano narrację, że masowa migracja to wyłącznie zasilenie najniżej opłacanych sektorów polskiej gospodarki. Najnowsze dane agendy ONZ i firmy doradczej Deloitte rzucają jednak zupełnie nowe światło na sytuację na rodzimym rynku pracy. W grupie młodych mężczyzn (25–34 lata) mediana zarobków przybyszów zza wschodniej granicy jest aż o 1500 zł wyższa niż w przypadku ogółu Polaków w tym samym wieku.

Z opublikowanego raportu przygotowanego dla Biura Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR) wynika, że mediana miesięcznych zarobków „na rękę” u ukraińskich mężczyzn w przedziale 25–34 lata sięga około 6800 zł netto. Tymczasem w grupie porównawczej – obejmującej ogół pracujących mężczyzn w tej kategorii wiekowej w Polsce – kwota ta wynosi około 5300 zł netto. Daje to różnicę rzędu blisko 28 procent na korzyść migrantów.

Skąd bierze się 1500 zł przewagi? Diabeł tkwi w szczegółach

Eksperci rynku pracy przestrzegają przed powierzchownym wnioskiem, że pracodawcy oferują Ukraińcom wyższe stawki godzinowe na tych samych stanowiskach. Przyczyny tej dysproporcji leżą głębiej i obnażają strukturalne różnice w funkcjonowaniu obu grup.

  1. Koncentracja w metropoliach zamiast prowincji

    Podczas gdy Polacy rozproszeni są po całym kraju – w tym w mniejszych miastach powiatowych i na wsiach, gdzie zarobki są tradycyjnie niższe – imigranci zarobkowi masowo wybierają najbogatsze ośrodki. Aż 30 proc. uchodźców mieszka w siedmiu największych aglomeracjach (Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań), w których żyje zaledwie 14 proc. obywateli Polski. W miastach wojewódzkich pracuje niemal co drugi Ukrainiec (45 proc.), podczas gdy w skali całego kraju odsetek ten wynosi 25 proc.

  2. Mordercze grafiki i nadgodziny

    Wyższa kwota na koniec miesiąca to w dużej mierze efekt morderczego tempa pracy. Migranci znacznie częściej biorą nadgodziny, pracują na nocnych zmianach, w niedziele i święta lub łączą kilka etatów, by przesyłać środki rodzinom na Ukrainie. Różnica między kodeksowym 8-godzinnym dniem pracy a 12-godzinną pracą na akord w fabryce czy magazynie winduje miesięczny dochód netto o kilkadziesiąt procent.

  3. Budowlany boom i specyfika branż

    Największe dysproporcje widać w sektorze budowlanym – według analityków mediana wynagrodzeń pracowników z Ukrainy w tej branży osiągnęła aż 160 proc. mediany dla ogółu zatrudnionych. Imigranci chętniej podejmują ciężkie prace fizyczne, w których brakuje rąk do pracy, a stawki ze względu na presję terminów inwestycyjnych dynamicznie rosną.

Dwa różne światy: stabilność Polaków kontra elastyczność migrantów

Autorzy opracowania zwracają uwagę na jeszcze jeden istotny aspekt: bezpieczeństwo zatrudnienia. Wyższe bieżące zarobki netto migrantów okupione są brakiem stabilności, która jest standardem dla polskich pracowników.

Zaledwie 42 proc. pracujących uchodźców z Ukrainy ze statusem PESEL UKR posiada klasyczną umowę o pracę. Wśród Polaków ten odsetek wynosi aż 80 proc. Migranci znacznie częściej funkcjonują w oparciu o umowy cywilnoprawne lub samozatrudnienie, co z jednej strony pozwala na elastyczne wypracowywanie setek godzin w miesiącu, z drugiej jednak pozbawia ich płatnych urlopów, ochrony przed zwolnieniem czy pełnych świadczeń socjalnych. Co więcej, aż 38 proc. z nich wykonuje prace proste (wobec zaledwie 9 proc. wśród Polaków), często poniżej swoich realnych kwalifikacji.

Wnioski dla Polski

Choć w ujęciu ogólnym mediana płac wszystkich uchodźców wciąż pozostaje poniżej średniej krajowej (wynosi ok. 85 proc. mediany w gospodarce), dynamika jest uderzająca – w latach 2023–2025 ich dochody wzrosły aż o 45 proc.

Liczby te pokazują, jak wielkie przeobrażenia przechodzi polski rynek pracy. W wielkich ośrodkach miejskich tworzy się dynamiczny segment zdominowany przez zmotywowanych, gotowych do ciężkiej pracy fizycznej cudzoziemców, podczas gdy młodzi Polacy z mniejszych ośrodków borykają się z barierami mobilności i wyższymi kosztami założenia rodziny na miejscu. Raport Deloitte i UNHCR to kolejny powód, by zadać pytanie o długofalowe skutki obecnej polityki migracyjnej i gospodarczej państwa.

źr. wPolsce24 za skarbiec.biz.pl


Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:
•⁠ ⁠dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
•⁠ ⁠lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
•⁠ ⁠oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
•⁠ ⁠mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.


Gospodarka

Deszczowa pogoda na wakacjach? Dostaniesz zwrot pieniędzy bez składania wniosków 

opublikowano:
Weekend przyniesie umiarkowane zachmurzenie, przelotny deszcz i temperatury do 21 stopni, a nocami miejscami pojawią się mgły i znaczne ochłodzenie.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.Fratria)
Koszmar każdego urlopowicza: wymarzony wyjazd, słoneczna plaża, a za oknem... nieustająca ściana deszczu. Popularny gigant wynajmu krótkoterminowego Airbnb wychodzi naprzeciw sfrustrowanym turystom. Właśnie wprowadził opcję, która może osłodzić nawet największe załamanie pogody – jeśli na wakacjach złapie cię ulewa, platforma po prostu wypłaci ci pieniądze!
Gospodarka

Wrzenie w Grupie Azoty! Taczki przed siedzibą firmy! „Dość pustych obietnic zarządu z Warszawy”

opublikowano:
Kolaż_ Grupa Azoty i protest Solidarności
Dramatyczny protest w chemicznym gigancie. „Bronimy przyszłości tysięcy rodzin”. Zarząd spółki tłumaczy się kosztami (fot. NSZZ Solidarność w Grupie Azoty S.A.)
Wrze w strategicznej spółce Skarbu Państwa! Około 150 zdesperowanych związkowców i pracowników Grupy Azoty wyszło na ulice Tarnowa, protestując przeciwko polityce władz spółki. Przed siedzibą chemicznego giganta stanęła symboliczna taczka, a w stronę zarządu padły wyjątkowo mocne oskarżenia o mnożenie lukratywnych posad dyrektorskich kosztem szeregowych pracowników.
Gospodarka

Globalna awaria popularnej aplikacji finansowej. Klienci odcięci od własnych pieniędzy. Czy to koniec złudzeń o „świecie bez gotówki”?

opublikowano:
Awaria revoluta
Awaria revoluta (fot. shutterstock)
Kolejna potężna czarna seria w świecie cyfrowych finansów. W poniedziałek rano miliony użytkowników popularnej aplikacji Revolut zostało odciętych od dostępu do swoich środków. Karty odrzucają płatności w sklepach, aplikacja nie reaguje, a przelewy utknęły w próżni. Ta sytuacja to nie tylko zwykły błąd techniczny – to kolejny, bolesny dzwonek alarmowy dla wszystkich, którzy bezrefleksyjnie uwierzyli w utopię bezgotówkowego społeczeństwa.
Gospodarka

Mróz-Gorgoń z kolejną "fuchą na państwowym"? Tym razem na szali los polskiego banku

opublikowano:
Profesor Gorgoń-Mróz ośmieszyła rząd Donalda Tuska
Profesor Gorgoń-Mróz ośmieszyła rząd Donalda Tuska (fot. wPolsce24)
Ledwie opadł kurz po głośnej aferze z Barbarą Mróz-Gorgoń, a z państwowych instytucji znów dochodzą sygnały budzące uzasadniony niepokój. Bank Pekao – marka o niemal stuletniej tradycji, z trudem zrepolonizowana za rządów Zjednoczonej Prawicy – szykuje wizerunkowe trzęsienie ziemi. Z przestrzeni publicznej może zniknąć legendarny żubr, a nawet sama historyczna nazwa banku. Co najbardziej bulwersuje, przy tym kontrowersyjnym projekcie pracowała nie kto inny, jak Barbara Mróz-Gorgoń – była „pełnomocniczka Tuska”, która po zarobieniu w państwowym banku trafiła prosto na intratne posady na państwowym garnuszku.
Gospodarka

Rząd ma w nosie ponad 2 miliony Polaków? Motyka rozkłada ręce: „Nie planujemy interwencji”

opublikowano:
2 miliony Polaków nie będzie jeździć taniej
2 miliony Polaków nie będzie jeździć taniej (fot. Fratria)
Kierowcy w całej Polsce przecierają oczy ze zdumienia na stacjach paliw, a obecna władza po raz kolejny udowadnia, jak głęboko w nosie ma codzienne problemy milionów zwykłych obywateli. Ceny autogazu (LPG) gwałtownie szybują w górę, drenując kieszenie gospodarstw domowych. Tymczasem wiceminister klimatu i środowiska Miłosz Motyka (PSL) bez cienia zażenowania oświadczył na antenie RMF FM, że rząd nie zamierza kiwnąć palcem w tej sprawie.
Gospodarka

Drastyczny skok opłaty cukrowej. Wielki protest przedsiębiorców i „Solidarności”

opublikowano:
MK4_swm_15_oo_s_M2 468
Branża rolno-spożywcza i „Solidarność” zapowiadają manifestację przeciwko opłacie cukrowej (fot. Fratria)
Kolejna grupa społeczna i gospodarcza zapowiedziała wyjście na ulice. Przedstawiciele branży rolno-spożywczej, handlu oraz związkowcy organizują pikietę przed parlamentem, sprzeciwiając się rządowym planom drastycznej podwyżki opłat od zawartości kofeiny i tauryny.