„Jest bezużyteczna”. Szef Ryanaira uderza w von der Leyen i ujawnia absurd unijnych przepisów

O’Leary ostro skrytykował unijny system podatków środowiskowych, który obciąża niemal wyłącznie połączenia wewnątrz Unii. Przewoźnicy z Ameryki Północnej i Azji korzystają ze znacznie łagodniejszego, międzynarodowego systemu ONZ – mimo że to właśnie długodystansowe rejsy odpowiadają za ponad połowę emisji CO2 generowanych przez ruch lotniczy w Europie.
Nikt nie wymyśliłby tak głupiego systemu, poza Parlamentem Europejskim i Ursulą von der Leyen. Jeśli poważnie myślicie o konkurencyjności, opodatkujcie Amerykanów, kiedy tu lądują!" - grzmiał szef irlandzkich linii.
„Chowa się w gabinecie i tylko gada”
O’Leary bardzo surowo ocenił działania przewodniczącej KE, zarzucając jej pozorowanie pracy nad konkurencyjnością europejskiej gospodarki i ignorowanie raportu Maria Draghiego.
Ursula von der Leyen boi się czegokolwiek poza gadaniem. Ona jest po prostu bezużyteczna. Mamy mapę drogową na rzecz poprawy konkurencyjności, raport Draghiego. Od jego publikacji minęły dwa lata i żadna z kluczowych rekomendacji nie weszła w życie, a von der Leyen chowa się w gmachu Berlaymont i nie robi nic poza wygłaszaniem przemówień" - punktował O’Leary, apelując o sprawiedliwy podatek dla każdego samolotu lądującego i startującego w Europie.
Ryanair ucieka z niekonkurencyjnych państw
Brukselskie regulacje i rosnące daniny lokalne już uderzają w samych pasażerów. Ryanair ogłosił drastyczne cięcia w Belgii – skasuje stamtąd aż milion miejsc oraz 20 tras po tym, jak tamtejszy rząd podniósł podatek lotniczy.
Przenosimy samoloty do krajów, które są konkurencyjne. Belgia nie jest konkurencyjna. Francja nie jest konkurencyjna. Niemcy są beznadziejnie niekonkurencyjne" - oświadczył O’Leary.
Koniec taniego latania - nadchodzi drożyzna
To jednak nie koniec złych wieści dla milionów podróżnych. Szef Ryanaira wprost ostrzegł, że era tanich biletów może bezpowrotnie minąć. Choć w tym roku linia zabezpieczyła korzystne ceny paliwa, wygasające kontrakty w połączeniu z gwałtownym wzrostem cen ropy na światowych rynkach - wywołanym napięciami na Bliskim Wschodzie — uderzą w kieszenie klientów.
Bez wątpienia w 2027 roku ceny biletów gwałtownie wzrosną z powodu znacznie wyższych cen ropy naftowej" - podsumował O’Leary.
Wszystko wskazuje na to, że za brukselskie podatki i brak realnych działań unijnych elit po raz kolejny zapłacą zwykli obywatele.
źr. wPolsce24 za Euro News
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
• dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
• lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
• oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
• mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.









