NBP zgromadził już 550 ton złota, prezes Glapiński przedstawił plan w sprawie cennego kruszcu

Prezes NBP zapowiedział, że wystąpi do zarządu banku z wnioskiem o uchwałę w sprawie zwiększenia rezerw złota. Obecnie krajowy bank centralny posiada 550 ton kruszcu. Glapiński zaznaczył, że nie wyznaczono konkretnego terminu realizacji celu, a same zakupy będą dokonywane elastycznie. Decyzje będą uzależnione od sytuacji na rynkach oraz od nadarzających się okazji. Jak podkreślił, działania mają charakter strategiczny, a nie spekulacyjny.
- Zamierzam zwrócić się do zarządu Narodowego Banku Polskiego o przyjęcie uchwały o zwiększenie zasobów naszego złota do 700 ton - powiedział szef NBP.
Obecna wartość posiadanego złota szacowana jest na około 76,5 miliarda dolarów. W przeliczeniu na złotówki daje to blisko 276 miliardów. W zeszłym roku NBP był największym nabywcą złota spośród banków centralnych na świecie.
Glapiński przypomniał, że ubiegłoroczny zakup zwiększył zasoby kruszcu o ponad 100 ton. Obecna ilość złota zapewnia Polsce dwunastą pozycję w światowym rankingu banków centralnych, a sama jego wartość obecnie stanowi około 28 procent wszystkich rezerw NBP.
Będziemy w pierwszej dziesiątce
Prezes NBP podkreślił, że wysoki udział złota w rezerwach wynika w dużej mierze z rosnących cen kruszcu. Bez uwzględnienia zmian cen udział wyniósłby około 18 procent. Złoto jest strategicznym zasobem bezpieczeństwa państwa, którego sprzedaż „absolutnie nie wchodzi w grę”. Gdyby jednak sprzedano złoto nabyte w czasie jego kadencji, zysk wyniósłby 115 miliardów złotych, ale taki scenariusz nie jest celem polityki banku centralnego. Glapiński zapowiedział nawet, że kierowana przez niego instytucja będzie kontynuowała że bank gromadzenie rezerw dla stabilności finansowej.
Prezes ostrzegł jednocześnie, że szybki wzrost cen złota może ulec korekcie. Niezależnie od wahań, NBP będzie kontynuować zakupy, aby zapewnić bezpieczeństwo finansowe kraju w trudnych czasach. Łączna wartość rezerw, obejmujących złoto i dewizy, wynosi obecnie 976,5 miliarda złotych. Dzięki tym zasobom Polska znajduje się w gronie 20 największych banków centralnych świata, a sam Glapiński podkreśla, iż mają one także istotny wpływ na bezpieczeństwo finansowe państwa. Bank centralny zamierza utrzymywać wysokie zasoby mimo możliwych wahań rynkowych.
Z grafiki przedstawionej podczas konferencji wynika, że po zwiększeniu zasobów do 700 ton Polska znalazłaby się na dziesiątym miejscu w rankingu posiadaczy złota, tuż za Japonią, która posiada 846 ton kruszcu. Dane NBP pokazują, że najwięcej złota mają Stany Zjednoczone – ponad 8 tysięcy ton. Na kolejnych miejscach znajdują się Niemcy z 3 350 tonami oraz Włochy z 2 452 tonami kruszcu.
źr.wPolsce24 za PAP











