Gospodarka

NBP zgromadził już 550 ton złota, prezes Glapiński przedstawił plan w sprawie cennego kruszcu

opublikowano:
Adam Glapiński, prezes NBP, zapowiada zwiększenie rezerw złota Polski do 700 ton.
Adam Glapiński (fot.Fratria/Julita Szewczyk)
Prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński zapowiedział plany zwiększenia zasobów złota do 700 ton, podkreślając strategiczne znaczenie kruszcu dla bezpieczeństwa finansowego kraju.

Prezes NBP zapowiedział, że wystąpi do zarządu banku z wnioskiem o uchwałę w sprawie zwiększenia rezerw złota. Obecnie krajowy bank centralny posiada 550 ton kruszcu. Glapiński zaznaczył, że nie wyznaczono konkretnego terminu realizacji celu, a same zakupy będą dokonywane elastycznie. Decyzje będą uzależnione od sytuacji na rynkach oraz od nadarzających się okazji. Jak podkreślił, działania mają charakter strategiczny, a nie spekulacyjny.

- Zamierzam zwrócić się do zarządu Narodowego Banku Polskiego o przyjęcie uchwały o zwiększenie zasobów naszego złota do 700 ton - powiedział szef NBP.

Obecna wartość posiadanego złota szacowana jest na około 76,5 miliarda dolarów. W przeliczeniu na złotówki daje to blisko 276 miliardów. W zeszłym roku NBP był największym nabywcą złota spośród banków centralnych na świecie.

Glapiński przypomniał, że ubiegłoroczny zakup zwiększył zasoby kruszcu o ponad 100 ton. Obecna ilość złota zapewnia Polsce dwunastą pozycję w światowym rankingu banków centralnych, a sama jego wartość obecnie stanowi około 28 procent wszystkich rezerw NBP.

Będziemy w pierwszej dziesiątce

Prezes NBP podkreślił, że wysoki udział złota w rezerwach wynika w dużej mierze z rosnących cen kruszcu. Bez uwzględnienia zmian cen udział wyniósłby około 18 procent. Złoto jest strategicznym zasobem bezpieczeństwa państwa, którego sprzedaż „absolutnie nie wchodzi w grę”. Gdyby jednak sprzedano złoto nabyte w czasie jego kadencji, zysk wyniósłby 115 miliardów złotych, ale taki scenariusz nie jest celem polityki banku centralnego. Glapiński zapowiedział nawet, że kierowana przez niego instytucja będzie kontynuowała że bank gromadzenie rezerw dla stabilności finansowej.

Prezes ostrzegł jednocześnie, że szybki wzrost cen złota może ulec korekcie. Niezależnie od wahań, NBP będzie kontynuować zakupy, aby zapewnić bezpieczeństwo finansowe kraju w trudnych czasach. Łączna wartość rezerw, obejmujących złoto i dewizy, wynosi obecnie 976,5 miliarda złotych. Dzięki tym zasobom Polska znajduje się w gronie 20 największych banków centralnych świata, a sam Glapiński podkreśla, iż mają one także istotny wpływ na bezpieczeństwo finansowe państwa. Bank centralny zamierza utrzymywać wysokie zasoby mimo możliwych wahań rynkowych.

Z grafiki przedstawionej podczas konferencji wynika, że po zwiększeniu zasobów do 700 ton Polska znalazłaby się na dziesiątym miejscu w rankingu posiadaczy złota, tuż za Japonią, która posiada 846 ton kruszcu. Dane NBP pokazują, że najwięcej złota mają Stany Zjednoczone – ponad 8 tysięcy ton. Na kolejnych miejscach znajdują się Niemcy z 3 350 tonami oraz Włochy z 2 452 tonami kruszcu. 

źr.wPolsce24 za PAP

 

Gospodarka

Upchnęli 56 mikrokawalerek w zabytkowej kamienicy. Nadzór budowlany mówi: dość

opublikowano:
jamesqube-poznan-2906170 ok
Poznań (zdjęcie ilustracyjne) (fot. pixabay)
Nadzór budowlany nakazał deweloperowi likwidację mikrokawalerek w jednej z zabytkowych kamienic w centrum Poznania. Inwestor podzielił 22 mieszkania na 56 lokali, zdaniem inspektorów bez zgody. Większość z mikrokawalerek liczy mniej niż 25 metrów kwadratowych i znalazła już właścicieli.
Gospodarka

Dramatyczny skok cen na stacjach. Daniel Obajtek nie gryzie się w język: „To jest zwykłe złodziejstwo!”

opublikowano:
Daniel Obajtek były prezes Orlenu
(fot. Andrzej Wiktor/Fratria)
Koniec wakacji przyniósł polskim kierowcom brutalne zderzenie z rzeczywistością. Po wygaśnięciu rządowego programu osłonowego i powrocie do pełnej, 23-procentowej stawki VAT, ceny na pylonach wystrzeliły w górę. Głos w sprawie zabrał były prezes PKN Orlen, Daniel Obajtek. W mocnych słowach ocenił obecne działania władzy i wskazał, ile w rzeczywistości Polacy powinni dziś płacić za litr paliwa.
Gospodarka

W tych regionach przybywa milionerów! Sprawdź czy mieszkasz wśród najbogatszych Polaków

opublikowano:
Pieniądze ułożone na dokumentach
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Liczba najbogatszych Polaków rośnie szybciej niż krajowe PKB. Najnowsze dane z urzędów skarbowych pokazują jednak zaskakujący trend: podczas gdy w niektórych regionach liczba osób z dochodem powyżej miliona złotych gwałtownie rośnie, w innych zaczyna ich ubywać. Sprawdź, gdzie mieszka najwięcej polskich milionerów i który region okazał się absolutnym czempionem wzrostu.
Gospodarka

Czarny scenariusz staje się faktem. Motoryzacyjny gigant zwolni 100 tysięcy pracowników

opublikowano:
Samochód marki Volkswagen
(fot, ilustracyjna/ pixabay)
Niemiecki przemysł motoryzacyjny przechodzi przez bezprecedensowy kryzys, którego symbolem stały się właśnie radykalne decyzje koncernu Volkswagen. Rada nadzorcza spółki jednogłośnie zatwierdziła kompleksowy program głębokiej restrukturyzacji. Choć pierwotnie planowano zwolnienie 50 tysięcy pracowników, ostateczna skala redukcji etatów okazała się dwukrotnie większa – pracę ma stracić aż 100 tysięcy osób.
Gospodarka

Volkswagen skreśla markę, którą znali wszyscy Polacy. Ma zniknąć do 2029 roku, co z gwarancjami?

opublikowano:
Marka Seat ma zostać na rynku tylko do końca 2029 roku. Nie będzie jej 80. urodzin, które przypadłyby na 2030 rok
Marka Seat ma zostać na rynku tylko do końca 2029 roku. Nie będzie jej 80. urodzin, które przypadłyby na 2030 rok (Fot. Pixabay)
Ibiza, Cordoba, Toledo, Leon - przez lata samochody hiszpańskiego Seata były stałym elementem polskich ulic. Dziś jednak marka, która dla wielu kierowców jest niemal symbolem motoryzacji przełomu lat 90. i 2000., znalazła się na równi pochyłej. Według dokumentu przygotowanego dla Rady Nadzorczej Grupy Volkswagen Seat ma zostać stopniowo wygaszony do końca 2029 roku. Ironia losu? Rok później marka powinna świętować swoje 80. urodziny.
Gospodarka

Zamiast odpowiedzi atak na dziennikarkę wPolsce24. Minister Motyka nie może już utrzymać nerwów na wodzy

opublikowano:
motyka ok
W rządzie Donalda Tuska musi panować coraz większa nerwowość. Chyba tylko tym można tłumaczyć coraz częstsze ataki ministrów na dziennikarzy mediów, które im się nie podobają. Tym razem padło na dziennikarkę wPolsce24. Powód? Bo zapytała ministra energii Miłosza Motykę, dlaczego paliwo jest takie drogie.