Gospodarka

Euro zamiast złotego? Polacy dają jasną odpowiedź

opublikowano:
Polski złoty i euro – Komisja Europejska zapowiada kontrolę wydatkowania środków z KPO po doniesieniach o nadużyciach finansowych w branży gastronomicznej i hotelarskiej
Komisja Europejska może skontrolować wydatkowanie środków z KPO (fot. Andrzej Skwarczyński/Fratria)
Aż 74 proc. Polaków sprzeciwia się zastąpieniu złotówki przez euro. Blisko połowa Polaków (49 proc.) nie widzi żadnych korzyści z wprowadzenia euro. Unijnej waluty najczęściej nie chcą kobiety. Wątpliwości mają osoby starsze, ale i najmłodsze.

Ogólnopolski panel badawczy Ariadna postanowił sprawdzić stosunek Polaków do euro. Okazało się, że przytłaczająca większość badanych jest przeciwna wprowadzeniu w naszym kraju wspólnej waluty. Jedynie 26 proc. deklaruje gotowość przejścia ze złotówki na euro.

Wśród przeciwników euro częściej są kobiety (80 proc.), a także osoby w wieku 55+ (32 proc.) oraz do 34. roku życia (24 proc.).

Zaskakujące może być to, że euro ma więcej przeciwników niż zwolenników nawet w grupie osób deklarujących pozytywny stosunek do Unii Europejskiej – 51 jest przeciw, 49 proc. za. Wśród przeciwników UE – co już nie dziwi - "w zasadzie wszyscy byli przeciwni zmianie waluty".

Żal własnej waluty

Blisko połowa Polaków (49 proc.) nie widzi żadnych korzyści z przejścia na euro (z czego 56 proc. kobiet wskazało tę odpowiedź i 41 proc. mężczyzn).

Wśród negatywnych konsekwencji przejścia na euro najczęściej wskazywano wzrost cen i obniżenie poziomu życia Polaków – taką odpowiedź wybrało 51 proc. respondentów, z czego 59 proc. kobiet i 43 proc. mężczyzn. Na drugim miejscu znalazł się żal z powodu utraty własnej waluty (26 proc.). 

Zaledwie 16 proc. badanych nie widzi żadnych negatywnych konsekwencji zmiany polskiej waluty na euro (20 proc. mężczyzn i 12 proc. kobiet). 

Mężczyźni bardziej skłonni do zamiany

Wśród korzyści ankietowani najczęściej wymieniali eliminację ryzyka kursowego (22 proc.) oraz łatwiejsze rozliczenia międzynarodowe między firmami (18 proc.). Na trzecim miejscu wskazano większą stabilność gospodarczą (13 proc.).  "Zarówno eliminacja ryzyka kursowego, jak i większa stabilność gospodarcza były zdecydowanie częściej wskazywane przez mężczyzn" - zauważyli autorzy.

Autorzy publikacji zwrócili uwagę, że poglądy polityczne – co raczej nie dziwi - mocno różnicują stosunek do wprowadzenia euro w Polsce: zamiany polskiej waluty na euro chce 52 proc. zwolenników PO i tylko 8 proc. zwolenników PiS.

Badanie przeprowadzone na ogólnopolskim panelu badawczym Ariadna. Próba ogólnopolska losowo-kwotowa N=1109 osób w wieku od 18 lat wzwyż. Kwoty dobrane wg reprezentacji w populacji dla płci, wieku i wielkości miejscowości zamieszkania. Termin realizacji: 8 - 10 marca 2025 roku. Metoda: CAWI. 

źr. wPolsce24 za PAP

Partnerem artykułu jest FUNDACJA IM. FRANCISZKA STEFCZYKA.

Gospodarka

„Uśmiechnięta Polska” bankrutów. Ponad 7 tysięcy firm pod kreską

opublikowano:
Przedsiębiorca z problemami finansowymi przy dokumentach, pieniądzach i symbolu upadłości firmy
Coraz więcej przedsiębiorców mierzy się z problemami finansowymi. Rosnące koszty działalności, zadłużenie i utrata płynności prowadzą część firm do restrukturyzacji lub upadłości (fot. Fratria/graf. AI)
Rzeczywisty stan polskiej przedsiębiorczości wygląda znacznie dramatyczniej, niż wynikałoby to z suchych zestawień liczby bankructw. Jak wynika z danych Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczych, po trzech kwartałach 2026 roku problemem niewypłacalności dotkniętych zostało już ponad 7 tysięcy podmiotów. Rosnące koszty prowadzenia działalności, obciążenia fiskalne i zatory płatnicze sprawiają, że tysiące firm ucieka w postępowania naprawcze, a zlikwidowanie działalności gospodarczej coraz częściej kończy się upadłością konsumencką byłego właściciela.
Gospodarka

Nagle to nieskuteczne? Zdumiewające słowa Wiecha na debacie z Płażyńskim!

opublikowano:
Jakub Wiech kontra Kacper Płażyński
Jakub Wiech kontra Kacper Płażyński (wPolsce24)
Czy narzucany przez Brukselę Zielony Ład powstrzyma globalne ocieplenie, czy raczej doprowadzi do gospodarczego upadku Europy? Podczas zorganizowanego pod patronatem telewizji wPolsce24 kongresu „Planeta płonie? Zgasimy to!” doszło do starcia pomiędzy posłem Prawa i Sprawiedliwości Kacprem Płażyńskim a Jakubem Wiechem. W pewnym momencie z ust publicysty padły słowa, które wprawiły salę w osłupienie.
Gospodarka

To koniec komputerów? Rynek PC na kolanach. Takich danych jeszcze nie było

opublikowano:
shutterstock_2381164895
Komputer osobisty (fot. shutterstock)
Tradycyjny, osobisty komputer – przez lata uchodzący za symbol niezależności, wolności i technologicznej samowystarczalności przełomu wieków – powoli odchodzi do lamusa. Najnowsze dane analityków z IDC są bezlitosne: rynek komputerów PC zaliczył bezprecedensowy zjazd. W trzecim kwartale globalne dostawy spadły o ponad 20 procent rok do roku. Gdy wielki kapitał i globalistyczne korporacje pompują miliardy w „święty graal” sztucznej inteligencji, zwykły człowiek zostaje na lodzie.
Gospodarka

Ukraińskie zboże znowu zalewa Polskę. Ponad 100 wagonów ze zbożem dziennie wjeżdża do Polski

opublikowano:
Ukraińskie zboże znowu zalewa Polskę
Ukraińskie zboże znowu zalewa Polskę (fot. shutterstock)
Zapewnienia o szczelnych granicach, obietnice ochrony polskiego rynku i twardych negocjacjach z Brukselą okazały się kolejną fikcją koalicji rządzącej. Podczas gdy polscy gospodarze stają na krawędzi bankructwa, wschodnia granica znowu stoi otworem przed ukraińskimi zbożowymi potentatami. Z danych branżowych wynika, że każdego dnia do Polski wtaczają się dziesiątki wagonów załadowanych surowcem zza Buga. Rolnicy z Lubelszczyzny mówią wprost: zostaliśmy oszukani.
Gospodarka

Niemal 70 lat tradycji znika z Austrii. Znana firma przenosi się do Polski

opublikowano:
Kobieta szyjąca na maszynie
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Zapowiedź zamknięcia zakładu produkcyjnego w Górnej Austrii kończy pewien rozdział w historii słynnego producenta odzieży Eisbär Sportmoden. Firma, której czapki z charakterystycznym logo misia polarnego od dziesięcioleci noszą fani sportów zimowych, zwalnia część załogi i przenosi produkcję do Polski oraz Chin.
Gospodarka

Ponad 432 tysiące Polaków wpadło w „pelletową pułapkę”. Ministerstwo przyznaje, że nie panuje nad sytuacją

opublikowano:
Zdjęcie białego domu i okrągła fotografia pelletu
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Programy państwowe przez lata zachęcały Polaków do wymiany pieców na ekologiczne kotły na pellet, ale tuż przed nowym sezonem grzewczym ceny opału drastycznie skoczyły do 2 tysięcy złotych za tonę. Tymczasem Ministerstwo Klimatu i Środowiska oficjalnie przyznaje, że nie ma kontroli nad rynkiem pelletu, nie posiada danych o ilości drewna trafiającego do produkcji ani nie potrafi określić rocznego zapotrzebowania gospodarstw domowych.