Gospodarka

Trwa szczyt ECOFIN 2025. Prezes NBP zaapelował o politykę ekonomiczną, która uzna różnice między państwami

opublikowano:
GoPdfBTXMAAAWtd
Prezes NBP prof. Adam Glapiński wita szefową EBC Christine Lagarde (Fot. X/Narodowy Bank Polski)
W Warszawie rozpoczęło się dziś posiedzenie Rady ECOFIN, będące kluczowym wydarzeniem w ramach polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej. Spotkanie odbywa się w Cytadeli Warszawskiej – Muzeum Wojska Polskiego i potrwa do 12 kwietnia. W obradach uczestniczą prezesi banków centralnych państw członkowskich UE, w tym Christine Lagarde, prezes Europejskiego Banku Centralnego, oraz Adam Glapiński, prezes Narodowego Banku Polskiego.​

Głównymi tematami dyskusji są finansowanie obronności i bezpieczeństwa Europy, konkurencyjność europejskich rynków finansowych oraz inicjatywa Unii Oszczędności i Inwestycji. 

AG 2
Pierwsze posiedzenia za nami. Wiceprezes NBP prof. Marta Kightley, prof. Adam Glapiński oraz prezes EBC Christine Lagarde (Fot. NBP

„Po pierwsze, polityka Unii Oszczędności i Inwestycji powinna uznawać różnorodność krajów UE. Ta różnorodność dotyczy przede wszystkim poziomu oszczędności gospodarstw domowych, stopnia ufinansowienia i źródeł finansowania realnej gospodarki. Po drugie, musimy zapewnić, by Unia była zaprojektowana w sposób, który sprawiedliwie rozdziela korzyści wszystkim obywatelom UE" - powiedział prezes NBP prof. Adam Glapiński, podkreślając własną drogą jaką podąża Polska. Jednocześnie szef banku centralnego nawiązał do nowych możliwości inwestycyjnych dla obywateli UE. -"Przede wszystkim powinniśmy pozostać pragmatyczni. Rynki finansowe są z natury zmienne, czasami ceny oddalają się od fundamentów, a inwestorzy przesadnie reagują na niepewność. Dlatego my – decydenci – powinniśmy zachować spokój i skupiać się nadal na długoterminowych problemach i wyzwaniach" - podkreślił prof. Glapiński. - "Jednym z długoterminowych wyzwań jest obecnie pilna potrzeba zwiększenia konkurencyjności europejskich rynków finansowych. Wiele lat temu zgodziliśmy się co do tego, że banki odgrywają zbyt dużą rolę w europejskiej gospodarce. Nadszedł najwyższy czas, aby to zmienić. Banki nie wypełniają swoich zadań, jeśli chodzi o finansowanie sektora korporacyjnego, w szczególności - innowacyjnych projektów. Dlatego możemy rozważyć wprowadzenie zachęt dla gospodarstw domowych, aby przeniosły część swoich dużych oszczędności z banków na rynek kapitałowy" - dodał prezes NBP.

AG
Prezes NBP prof. Adam Glapiński w roli gospodarza ECOFIN 2025 (Fot. NBP)

Kiedy jako obywatele zyskamy takie możliwości i jakie będą zasady ich wprowadzenia, czas pokaże. Warto jednak podkreślić, że mając za sterami NBP taką osobę jak prof. Glapiński nie poddamy się bezrefleksyjnie dyktatowi większości, ale mamy szanse zyskać nowe mechanizmy inwestycyjny przy jednoczesnym poszanowaniu niezależności ekonomicznej.

 

Warto zauważyć, że rząd Donalda Tuska zrezygnował z organizacji nieformalnego szczytu liderów UE w Polsce, który tradycyjnie odbywa się podczas prezydencji danego kraju. Decyzja ta była motywowana niechęcią do sytuacji, w której prezydent Andrzej Duda witałby unijnych przywódców jako gospodarz spotkania. W efekcie prestiżowe wydarzenie, które mogło wzmocnić pozycję Polski na arenie międzynarodowej, zostało odwołane.​

W tej sytuacji to Narodowy Bank Polski i jego prezes Adam Glapiński przejęli rolę reprezentowania Polski na najwyższym szczeblu podczas prezydencji w UE. Obecność kluczowych postaci europejskiej polityki finansowej w Warszawie podkreśla znaczenie tego wydarzenia dla przyszłości rynków finansowych Unii Europejskiej.​

źr. wPolsce24 z X/Narodowy Bank Polski

Gospodarka

Ponad politycznymi podziałami: Zdecydowane poparcie dla zakazu reklamy alkoholu w Polsce

opublikowano:
24 h sklep
(fot. Fratria)
We wrześniu pod obrady Sejmu ma trafić projekt nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości. Z tej okazji Fundacja Forum Konsumentów zleciła pracowni IBRiS zbadanie nastrojów społecznych w sierpniu 2026 roku. Wyniki badania jasno wskazują, że polskie społeczeństwo zdecydowanie opowiada się za zaostrzeniem polityki alkoholowej państwa.
Gospodarka

Butelkomaty denerwują Polaków. Jest jednak coś znacznie gorszego: za plastik płacimy Brukseli miliardy

opublikowano:
Butelkomatów jest wciąż za mało. Wielu Polakom nie chce się stać w kolejkach do maszyn w sklepach
Butelkomatów jest wciąż za mało. Wielu Polakom nie chce się stać w kolejkach do maszyn w sklepach (Fot. Fratria)
Wielu Polaków zdążyło już przekląć system kaucyjny. Butelki trzeba przechowywać, pamiętać o ich zabraniu do sklepu, a potem jeszcze znaleźć butelkomat, który przyjmie opakowania. Tymczasem jest w tej całej historii coś, o czym mówi się zdecydowanie mniej. Każda plastikowa butelka, która trafia do recyklingu, ma znaczenie nie tylko dla systemu gospodarki odpadami. Ma również znaczenie dla pieniędzy, które Polska przekazuje do unijnego budżetu. I tutaj zaczynają się naprawdę ciekawe liczby.
Gospodarka

Bogaty region? Aż 25 milionów Europejczyków nie stać na auto. Bruksela szykuje dla nich kolejny cios

opublikowano:
Bruksela zamierza zgodzić się na produkcję aut spalinowych po 2035 roku. Jest jedno "ale" - mają one emitować o 90 proc. mniej dwutlenku węgla
(Fot. Fratria)
Oficjalne dane unijnego urzędu statystycznego obnażają skalę problemu, o którym brukselskie elity wolą milczeć. Już niemal 25 milionów mieszkańców Wspólnoty deklaruje, że z przyczyn czysto finansowych nie może pozwolić sobie na własny samochód. Tymczasem forsowane regulacje klimatyczne, zakazy aut spalinowych i opłaty za emisje uderzą dokładnie w tych, dla których pojazd jest jedynym oknem na świat.
Gospodarka

Szykują się drastyczne podwyżki cen prądu – eksperci policzyli, o ile wyższe będą rachunki

opublikowano:
Licznik prądu, to urządzenie, którego z każdym rokiem rządów Tuska Polacy nienawidzą coraz bardziej
Licznik prądu, to urządzenie, którego z każdym rokiem rządów Tuska Polacy nienawidzą coraz bardziej (fot. shutterstock)
Polskie rodziny muszą przygotować się na kolejny drenaż domowych budżetów. Jak wynika z najnowszych analiz rynkowych, rachunki za energię elektryczną w taryfie dla gospodarstw domowych mogą wkrótce wzrosnąć nawet o 19 procent. W praktyce oznacza to setki złotych mniej w kieszeniach zwykłych obywateli. Czy to bezpośredni skutek uległej polityki rządu wobec unijnego dyktatu klimatycznego?
Gospodarka

Unijne „prawo do naprawy” to fikcja? Wymiana części wciąż droższa niż nowy sprzęt

opublikowano:
Grafika pokazuje problem unijnego prawa do naprawy elektroniki – pomiędzy obietnicą łatwiejszego serwisowania urządzeń a rzeczywistością wysokich kosztów części zamiennych, drogich napraw i rosnącej liczby elektroodpadów.
Unijne prawo do naprawy kontra rzeczywistość: droższa naprawa i rosnące elektrośmieci (graf. AI)
Wielkie obietnice o tanim serwisowaniu i końcu ery elektrośmieci pozostały na papierze. Choć unijna dyrektywa o prawie do naprawy obowiązuje od 31 lipca 2026 roku, konsumenci w całej Europie nadal stają przed tym samym dylematem: serwis zepsutego urządzenia bywa droższy niż zakup nowego w sklepie. Zamiast rewolucji mamy zaporowe ceny podzespołów, drogie usługi i przepisy pełne luk prawnych.
Gospodarka

Polski giganty informatyczny zwalnia 200 osób. Powód? Jest sztuczna inteligencja

opublikowano:
Booksy jest chętnie używane przez Polaków do umawiania wizyt m.in. w salonach fryzjerskich
Booksy jest chętnie używane przez Polaków do umawiania wizyt m.in. w salonach fryzjerskich (Fot. Pixabay)
Booksy, założona przez Polaków globalna firma technologiczna, przeprowadzi dużą redukcję zatrudnienia. Pracę ma stracić około 20 proc. pracowników, czyli blisko 200 osób. Zarząd spółki tłumaczy, że zmiany są związane z rozwojem sztucznej inteligencji i koniecznością dostosowania organizacji do nowych warunków technologicznych.