Gospodarka

Dostałeś karę za parkowanie pod sklepem? Sprawdź, czy musisz ją płacić

opublikowano:
Parking przed centrum handlowym
Parking przed centrum handlowym (fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Przed coraz większą liczbą centrów handlowych, a nawet zwykłych supermarketów pojawiają się parkometry. Klienci zobligowani są do pobierania biletów parkingowych. Co jednak, gdy zapomnimy o pobraniu biletu?

Choć na większości tego typu parkingów zazwyczaj kilka pierwszych godzin jest bezpłatne, to zarządzający miejscami parkingowymi nakazują pobrać wydruk z informacją o zaparkowaniu swojego pojazdu. Tłumaczą to koniecznością zapewnienia miejsc dla klientów placówek, ograniczając w ten sposób korzystanie z parkingów przez mieszkańców pobliskich bloków czy pracowników okolicznych firm. Osoby pozostawiający samochód na parkingu, po upływie wyznaczonego czasu zobowiązane są opłacić kolejne godziny postoju.

Jeżeli to nie nastąpi, albo zapomnimy lub celowo nie pobierzemy biletu parkingowego, pracownicy mogą zostawić nam za szybą kwitek zobowiązujący nas do uiszczenia opłaty dodatkowej, która najczęściej wynosi 150 zł (choć zdarzają się i niższe i wyższe stawki). Zazwyczaj informację o "karze" za bezprawne parkowanie możemy uzyskać z regulaminu, który powinien być zamieszczony na takim parkingu. Czy musimy uiszczać tę opłatę?

To nie mandat

Musimy jednak pamiętać, że takie wezwanie do zapłaty nie jest mandatem, co oznacza, że w przypadku braku jego opłacenia nie będzie nas z automatu ścigać sąd, urząd skarbowy czy policja.

- Zasady i przepisy dotyczące parkowania na terenie prywatnym są całkowicie oderwane od zasad i przepisów dotyczących parkowania np. w strefach płatnego parkowania tworzonych na obszarach danej gminy. W przypadku parkingów na terenach prywatnych, ich użytkowników obowiązują przepisy kodeksu cywilnego, natomiast na terenie stref płatnego parkowania obszarów miejskich obowiązują najczęściej przepisy uchwalane przez gminę. M.in. na mocy tych przepisów możliwe jest wówczas nałożenie mandatu na kierującego pojazdem, który nie zastosował się do przepisów obowiązujących na terenie danej strefy parkowania, a windykacja tych należności może prowadzić do wszczęcia egzekucji administracyjnej i ściągnięcia środków z rachunku bankowego właściciela pojazdu - wyjaśnia w rozmowie z portalemspożywczym.pl adwokat Agata Pędzik.

Prawniczka dodaje, że zupełnie inaczej przedstawia się sytuacja w przypadku naliczenia jakichkolwiek należności przez zarządcę terenu prywatnego.

Konieczne jest ustalenie kierowcy

- Po stronie naruszającego regulamin nie powstaje natychmiastowy obowiązek zapłaty. Zarządca terenu musi bowiem wykazać się dodatkowymi czynnościami – m.in. zidentyfikować osobę, która prowadziła pojazd i naruszyła postanowienia regulaminu, wezwać ją do zapłaty, a w ostateczności – wytoczyć w stosunku do niej powództwo cywilne.

Adwokat zauważa, że o ile dane o właścicielu zaparkowanego pojazdu może pobrać z CEPiK, który zaznaczmy, niechętnie przekazuje je podmiotom prywatnym, to aby wskazać kierowcę musi dysponować dowodami np. w postaci monitoringu lub świadków. Dopiero wówczas może liczyć, że sąd w powództwie cywilnym nakaże uiszczenie opłaty. 

Kierowcy, którzy za wycieraczką dostali wezwanie do uregulowania należności, zazwyczaj o tym nie wiedzą i sami decydują się na zapłacenie należności. Nawet wówczas, gdy czują się poszkodowani, bo nie zauważyli informacji o konieczności pobrania biletu. 

A w takiej sytuacji przysługuje im odwołanie od decyzji. 

źr. wPolsce24 za portalspozywczy.pl

Gospodarka

ZUS pokazał liczby, które naprawdę niepokoją. Lepiej odkładaj już teraz!

opublikowano:
Kartka z logo Zakładu Ubezpieczeń Społecznych przykryta banknotami.
ZUS przedstawił niepokojące prognozy dla przyszłych emerytów. (fot. Fratria/ Andrzej Skwarczyński)
Przyszłość emerytur w Polsce rysuje się w coraz ciemniejszych barwach. Najnowsze prognozy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych pokazują, że relacja emerytury do ostatniego wynagrodzenia będzie systematycznie spadać. W 2080 roku przeciętne świadczenie ma wynosić zaledwie jedną czwartą wcześniejszej pensji.
Gospodarka

Rolnicy zostali zdradzeni? Umowa z Mercosur podpisana, obietnice Tuska bez pokrycia

opublikowano:
tusk zdradził
Na polskiej wsi narasta gniew. Chodzi po kontrowersyjną umowę handlową UE z krajami Mercosur i bierność rządu Donalda Tuska w tej sprawie. Czy rolnicy zostali zdradzeni? Na to pytanie szukają odpowiedzi dziennikarze telewizji wPolsce24.
Gospodarka

Silna wieś, silne państwo. Gdy rząd zawodzi rolników, PiS wraca do fundamentów

opublikowano:
Zrzut ekranu (168)
Prawo i Sprawiedliwość zaprezentowało w sobotę pakiet propozycji dla polskiego rolnictwa, który ma wzmocnić pozycję rolników, zwiększyć bezpieczeństwo żywnościowe państwa oraz skrócić łańcuchy dostaw. Wśród kluczowych postulatów znalazły się m.in. paszportyzacja żywności, zobowiązanie sieci handlowych do kupowania lokalnych produktów oraz skuteczniejsze kontrole importu, zwłaszcza z Ukrainy i krajów Mercosuru.
Gospodarka

KSeF boleśnie obnażony: Klient kupił paczkę prezerwatyw na kancelarię Tuska. "Poproszę najmniejsze jakie są"

opublikowano:
KSeF obnażony? Wokół systemu e-faktur wciąż wydaje się być więcej pytań i wątpliwości niż odpowiedzi
KSeF obnażony? Wokół systemu e-faktur wciąż wydaje się być więcej pytań i wątpliwości niż odpowiedzi (Fot. Fratria/X)
Krajowy System e-Faktur obowiązuje od lutego 2026 roku. Po początkowych problemach technicznych — zawieszaniu się systemu i opóźnieniach w wystawianiu dokumentów — administracja zapewnia, że KSeF „ustabilizował się” i działa prawidłowo. Równolegle jednak pojawiają się sygnały, że fiskus zaczyna coraz śmielej wykorzystywać nowe narzędzie do kwestionowania wydatków zaliczanych przez przedsiębiorców do kosztów prowadzenia działalności.
Gospodarka

Górnicy z PG Silesia walczą o pracę. Kuriozalne tłumaczenie zarządu: Byłem zmęczony, nie wiem, co podpisywałem

opublikowano:
Zarząd kopalni oszukał górników? Trwa protest przeciwko zwolnieniom
Zarząd kopalni oszukał górników? (fot. wPolsce24)
Narasta konflikt wokół kopalni PG Silesia. Górnicy i związki zawodowe alarmują, że zarząd spółki – należącej do grupy Bumech – masowo zwalnia pracowników, łamiąc wcześniej podpisane porozumienia. Sprawa trafiła już do Ministerstwa Energii, ale dotychczasowe rozmowy nie przyniosły przełomu. Związkowcy zapowiadają wielką pikietę 10 lutego i ostrzegają: to może być dopiero początek protestów.
Gospodarka

Senator Bierecki ostrzega: Polska traci kontrolę nad danymi. Firmy wystawione na talerzu

opublikowano:
Bierecki
– To prezent dla każdego, kto chce analizować rynek i przejmować przedsiębiorstwa. Polskie firmy będą wystawione jak na talerzu – alarmuje senator Grzegorz Bierecki, oceniając w programie „Na linii ognia” działanie Krajowego Systemu e-Faktur (KseF).