Mniej ofert pracy dla młodych. Pracę zabierają im migranci i... sztuczna inteligencja

Trudniejszy start zawodowy przez AI
Ekspertka Pracuj.pl Anna Goreń zauważa, że młodym ludziom coraz trudniej znaleźć pierwszą pracę – głównie dlatego, że część prostszych zadań, będących kiedyś polem nauki dla początkujących, wykonują dziś algorytmy. Automatyzacja procesów biurowych i produkcyjnych zmniejsza zapotrzebowanie na stażystów i pracowników juniorów, co zwiększa konkurencję o dostępne stanowiska.
Z kolei Paulina Świątkiewicz, HR Business Partner serwisów rocketjobs.pl i justjoin.it, podkreśla, że oczekiwania pracodawców wobec kandydatów wzrosły. – „Wielu młodych musi dziś startować z dużo wyższego poziomu kompetencji niż jeszcze kilka lat temu” – wskazuje ekspertka.
Kraków traci pozycję lidera
Sytuacja młodych na rynku pracy doskonale widoczna jest w branży nowoczesnych usług dla biznesu (BPO i SSC). Jeszcze niedawno Kraków był niekwestionowanym liderem zatrudnienia w tym sektorze, ale w 2025 roku wyprzedziła go Warszawa.
Zadecydowała o tym fala zwolnień w krakowskich centrach usług, m.in. w firmach Shell i Heineken, które przeniosły część zadań do Indii.
Rynek pracy w nowej rzeczywistości
Eksperci są zgodni: młodzi wchodzący na rynek pracy muszą liczyć się z nowymi wyzwaniami. Automatyzacja nie tylko ogranicza liczbę ofert, ale też zmienia wymagania wobec kandydatów. Kompetencje cyfrowe, znajomość narzędzi AI i elastyczność zawodowa stają się kluczem do zatrudnienia.
Dużą część ofert, która wcześniej trafiała do osób młodych dziś trafia też do bardzo licznie pracujących na polskim rynku pracy migrantów.
Choć sytuacja wydaje się trudna, pracodawcy wciąż poszukują młodych z odpowiednimi umiejętnościami technologicznymi i zdolnością szybkiego uczenia się. To właśnie te cechy mogą zdecydować o powodzeniu na coraz bardziej zautomatyzowanym rynku pracy.
źr. wPolsce24 za "Rz"











