Tych grzybów nie wolno zbierać w Polsce. Większość grzybiarzy nie ma pojęcia, że grozi im surowa kara

Sama umiejętność odróżniania okazów jadalnych od trujących to jeszcze nie wszystko. Niektóre smaczne grzyby trzeba bezwzględnie zostawić w lesie. Istnieją bowiem regulacje prawne, które mają chronić ekosystem. W związku z czym za ich zerwanie grozi surowa kara.
Tych grzybów nie wolno zbierać
Wyjście z lasu z pełnym koszykiem nie zawsze oznacza udany zbiór. Jeżeli znajdą się w nim gatunki objęte ochroną, zbierający ponosi konsekwencje prawne. Listę chronionych grzybów określa rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 9 października 2014 r.
Obowiązujące przepisy kategorycznie zabraniają zbierania i pozyskiwania okazów ze stanu dzikiego, umyślnego niszczenia i uszkadzania owocników, a także niszczenia ich naturalnych siedlisk.
Ograniczenia te dotyczą zarówno gatunków objętych ochroną ścisłą, jak i częściową. Całkowitą ochroną objęty jest borowik królewski, soplówka jeżowata, trufla wgłębiona, boczniak mikołajkowy oraz maślak trydencki. Częściowa ochrona dotyczy smardza jadalnego, siedziunia dębowego, ozorka dębowego i maślaka błotnego.
Warto pamiętać, że smardz jadalny znaleziony we własnym ogródku lub na terenie upraw ogrodniczych może zostać legalnie zebrany. Przenoszenie tej zasady na wyprawę do lasu jest jednak złamaniem prawa, gdyż w kompleksach leśnych smardz podlega ochronie.
Do 5000 złotych grzywny
Naruszenie zakazów dotyczących ochrony gatunkowej grzybów traktowane jest jako wykroczenie. Zgodnie z art. 131 ustawy o ochronie przyrody, osoba łamiąca te przepisy podlega odpowiedzialności karnej.
Wprzypadku skierowania sprawy do sądu, grzywna może sięgnąć do 5000 zł. Sąd może orzec wobec sprawcy również karę aresztu. Kwota 5 tys. zł stanowi maksymalną wysokość kary przewidzianą w przepisach, a nie automatyczną opłatę za każdy zerwany owocnik.
Zakaz rozgarniania ściółki i niszczenia grzybni
Konsekwencje prawne grożą nie tylko za zbieranie niewłaściwych gatunków, ale również za niewłaściwy sposób poszukiwania grzybów. Zabronione jest rozkopywanie leśnego podłoża oraz niszczenie jakichkolwiek grzybów.
Lasy Państwowe przypominają o treści art. 163 Kodeksu wykroczeń, który jasno wskazuje, że „kto w lesie rozgarnia ściółkę i niszczy grzyby lub grzybnię, podlega karze grzywny albo karze nagany."
Zgodnie z tym przepisem, karalne jest rozgarnianie leśnej ściółki oraz uszkadzanie grzybni. Co istotne, zakaz niszczenia nie ogranicza się wyłącznie do grzybów jadalnych – nie wolno niszczyć ani deptać także okazów trujących lub niejadalnych.
Gdzie nie wolno zbierać grzybów?
W lasach państwowych zbieranie grzybów na własny użytek jest co do zasady bezpłatne i nie podlega limitom ilościowym. Istnieją jednak konkretne obszary całkowicie wyłączone z takiej aktywności. To uprawy leśne do 4 m wysokości, ostoje zwierząt, powierzchnie doświadczalne oraz tereny objęte okresowym zakazem wstępu (np. z powodu zagrożenia pożarowego).
Zakaz zbioru grzybów obowiązuje również w parkach narodowych i rezerwatach przyrody. W tym przypadku istnieje jednak wyjątek, jakim są miejsca wyznaczone przez właściwe organy. Wstęp oraz zbiory mogą być także zabronione przez właściciela oznakowanych lasów prywatnych. Całkowity zakaz grzybobrania obowiązuje natomiast na terenach wojskowych.
Przed wyprawą do lasu należy sprawdzić nie tylko gatunki grzybów, ale również zasady dostępu do wybranego obszaru leśnego.
źr. wPolsce24 za abc zdrowie









