Lekarze będą mogli tworzyć pornografię AI za pieniądze z KPO? Szokujące ustalenia portalu

Jak informuje portal Zero.pl, publiczny przetarg ogłoszono na początku listopada zeszłego roku. Chodziło o pozyskanie narzędzi AI, które pomogą lekarzom w analizie zdjęć RTG, tomografii komputerowej i rezonansu magnetycznego. Pieniądze na ten cel pochodzą z KPO.
Narzędzia, które nie mają nic wspólnego z medycyną
Jak zwykle, było kilka kryteriów oceny złożonych ofert. Najważniejsza była cena, ale punkty przyznawano także za liczbę obsługiwanych przez dany system programów AI używanych w radiologii i ogólnie medycynie, a także za dodatkowe funkcje. W przetargu wygrała firma Alteris, która dostanie na ten projekt 24,8 mln zł.
Firma deklarowała, że ich system da lekarzom dostęp do wielu różnych modeli AI. Szkopuł tylko w tym, że większość z nich nie ma nic wspólnego z medycyną. Portal dowiedział się, że zdobywcy drugiego miejsca w tym przetargu, konsorcjum firm PSC S.A. i Pixel Technology Sp. z o.o., złożyły w związku z tym skargę do Krajowej Izby Odwoławczej. Domagają się w niej odrzucenia zwycięskiej oferty, bo ich zdaniem była nieuczciwa.
Programy do tworzenia pornografii i słuchania roślin
Jak informuje portal, Centrum e-Zdrowia zaznaczyło, że wszystkie możliwości narzędzia muszą służyć analizie medycznej. Na jednej liście miały się znaleźć narzędzia AI do diagnostyki obrazowej, a na drugiej pozostałe narzędzia, ale tylko z obszaru medycyny.
Skarżący twierdzą jednak, że znalazło się tam wiele z programów, które nie mają nic wspólnego z radiologią. Na pierwszej liście znalazło się m.in. oprogramowanie do wykrywania twarzy i różdżek bohaterów serii „Harry Potter”, tworzenia kreskówkowej pornografii czy zaznaczania drzew na zdjęciach satelitarnych. Skarżący twierdzą, że CeZ wykryło, iż187 spośród 1324 zgłoszonych przez firmę programów nie dotyczy radiologii. Z ich własnej analizy wynika, że jest jeszcze gorzej – faktycznie dotyczyło ich jedynie 116.
Alteris została wezwana do złożenia wyjaśnień i wskazała, że w opisie przetargu... nie zawarto definicji radiografii. CeZ przyjęła to wyjaśnienie i przyznało firmie największą liczbę punktów w tej kategorii.
Na drugiej liście znalazły się m.in. narzędzia, które generują pornografię z bohaterami serialu "Star Trek", analizują dźwięki wydawane przez rośliny, przewidują ceny bydła, a także narzędzie dla rolników – w języku malajskim.
Zdaniem skarżących firma umieściła na niej ponad milion trudnych do zweryfikowania narzędzi AI, aby zmanipulować wynik przetargu. CeZ nie analizowało tej listy szczegółowo i przyznało jej za nią zero punktów, ale zdaniem skarżących zgodnie z prawem o zamówieniach publicznych nie mogło odpuścić sobie weryfikacji oferty w całości.
Wiceprezes zarządu Alteris S.A. Grzegorz Rutkowski tłumaczy, że według niego intencją CeZ było posiadanie platformy umożliwiającej dostęp do dużej liczby programów AI, zarówno istniejących jak i tych, które pojawią się w przyszłości. Dlatego też zaproponowali rozwiązanie umożliwiające dostęp do internetowego katalogu programów AI Hugging Face. - Przeszukaliśmy to archiwum według słów kluczowych (np. medical, x-ray, vision) i tak powstałą listę programów AI załączyliśmy do oferty – wyjaśnił.
Portal informuje, że wyszukane w ten sposób narzędzia nie były weryfikowane pod kątem tego, czy faktycznie dotyczą medycyny.
źr. wPolsce24 za Zero.pl
Po publikacji tekstu otrzymaliśmy od Centrum e-Zdrowia list, który Autorzy przekazali nam list wysłany do Redakcji portalu zero.pl:
- W odpowiedzi na nieprawdziwe informacje, wprowadzające w błąd Czytelnika, które ukazały się na portalu zero.pl, informujemy, że w rażący sposób zniekształcają one przedmiot i cel prowadzonego postępowania przetargowego oraz dezinformują odbiorcę. Podkreślamy, że w ramach toczącego się przetargu Centrum e-Zdrowia zamawia wyłącznie system integracyjno-orkiestracyjny (platformę), stanowiący wyizolowane środowisko bez zintegrowanych modeli AI. W toku tworzenia Platformy Usług Inteligentnych będzie on następnie zintegrowany z modelami AI, stanowiącymi certyfikowane wyroby medyczne i wspierającymi proces diagnostyczny pacjentów. Tylko te modele będą udostępniane szpitalom. Planowane rozwiązanie ma na celu umożliwienie podmiotom leczniczym korzystanie z Usług Diagnostyki cyfrowej (UDC) opartych o wspomniane modele AI. Sugestia jakoby system przeznaczony do wsparcia diagnostyki onkologicznej miał wykorzystywać narzędzia służące do generowania pornografii, treści ekstremistycznych czy rozpoznawania fikcyjnych postaci, jest całkowicie niezgodna z rzeczywistością. Nie jest też prawdą, że na kupowanej platformie (w tytule przedstawionej jako "system do wykrywania raka"), w jej wersji wykorzystywanej w projekcie Platforma Usług Inteligentnych, pojawią się jakiekolwiek inne modele AI, niezwiązane z zastosowaniem medycznym. Nazwany w artykule „państwowy system do wykrywania raka w badaniach obrazowych" będzie korzystał z platformy, na której umieszczone będą (czyli zintegrowane) wyłącznie wybrane, certyfikowane wyroby medyczne – modele AI przeznaczone do wspomagania diagnostyki obrazowej i spełniające rygorystyczne wymogi regulacyjne. Sugestię, jakoby Centrum e-Zdrowia nie trzymało się wymogów opisanych w procesie przetargowym, uznać należy za nieuprawnioną opinię autorów złożonego odwołania lub samego autora tekstu. Jest to opinia sprzeczna z faktami ustalonymi w trakcie procesu przetargowego. Dodatkowo sugestia naruszenia wymagań zamówienia stanowi bezpodstawną insynuację, które może wprowadzić Czytelników portalu w błąd. Publikowanie treści opartych na uproszczeniach, sugestiach i nieprawdziwych zestawieniach podważa zaufanie do instytucji publicznych i dezinformuje Czytelników portalu zero.pl. Takie postępowanie nie znajduje akceptacji ze strony Centrum e-Zdrowia. Dlatego wzywamy Redakcję portalu zero.pl do sprostowania nieprawdziwych informacji zawartych w artykule oraz do opublikowania rzetelnego wyjaśnienia, zgodnego z prawdą.











