Zdrowie

Naukowcy zbadali komórki 117-latki. Szokujące ustalenia: Jak u niemowląt

opublikowano:
hands-4344711_1280
Starzy, schorowani ludzie mieli być faszerowani silnymi lekami, żeby personel mógł pospać (fot. ilustracyjna/ pixabay)
Hiszpańscy naukowcy zbadali mikrobiom jednej z najstarszych osób na świecie. Jaki był sekret długowieczności 117-letniej Amerykanki? Teraz już wiadomo, że wiele zawdzięcza ona mikroorganizmom, które przypominały te występujące u niemowląt.

Urodzona w 1907 roku w San Francisco Maria Branyas Morera w styczniu 2023 roku, po śmierci 118-letniej francuskiej zakonnicy, została zapisana w Księdze Rekordów Guinnessa jako najstarsza żyjąca osoba na świecie. Kobieta zmarła w ubiegłym roku, przeżywszy 117 lat. Amerykanka hiszpańskiego pochodzenia jeszcze przed śmiercią wyraziła zgodę na zbadanie swojego mikrobiomu.

Badanie przeprowadził zespół prof. genetyki Manela Estellera z Uniwersytetu w Barcelonie. Ich wyniki rzucają nowe światło na tajemnicę długiego życia. Przypomnijmy, że Morera do końca swoich dni zachowywała jasność umysłu i mogła pochwalić się znakomitym zdrowiem. Zmagała się jedynie z bólem stawów i ubytkiem słuchu.

Zaskakujące wyniki badań

Z badań hiszpańskich naukowców wynika, że komórki kobiety funkcjonowały tak, jak działają u osób o 17 lat od niej młodszych. Co ciekawe, mikrobiom 117-latki, przypominał ogół mikroorganizmów, które można zaobserwować u niemowląt.

Zdaniem badaczy to właśnie te czynniki mogły znaczącą wpłynąć na stan zdrowia kobiety i pozwolić jej przeżyć tyle lat. Przyznają jednocześnie, że istotny był również fakt, że Amerykanka prowadziła zdrowy tryb życia. Wyliczają, że kobieta nie spożywała alkoholu, nie paliła papierosów i regularnie spacerowała, a do opóźnienia procesów starzenia mógł się przyczynić także fakt, że kobieta żyła w otoczeniu rodziny i bliskich.

Nowe światło na proces starzenia

- Jej przypadek podważa powszechne przekonanie, że starzenie się i choroby muszą iść w parze – zauważają badacze, podkreślając jednocześnie, że wyniki badań 117-latki mogą mieć istotny wpływ na opracowanie nowych terapii, które przyczynią się do opóźnienia procesu starzenia.

Maria Branyas Morera znalazła się w centrum zainteresowania opinii publicznej oraz naukowców w 2020 roku, gdy wykryto u niej koronawirusa. Mimo że miała wówczas 113-lat, chorobę przeszła bezobjawowo. Oprócz pandemii Covid-19, kobieta przeżyła również pandemię grypy z 1918 roku, wojnę domową w Hiszpanii oraz II wojnę światową.

źr. wPolsce24 za Interia

Zdrowie

Dramatyczne wyniki badań: Smartfon podarowany nastolatkowi może wpędzić go w anoreksję i bulimię

opublikowano:
Twój 12-latek prosi o smartfona? Zobacz, jak bezpiecznie wyznaczyć granice i ustrzec go przed kompleksami
Toksyczny ekran niszczy nasze dzieci. Porażające fakty o smartfonach i obsesji wagi (fot. pixabay)
Podarowanie dziecku pierwszego smartfona w wieku 12 lat znacząco zwiększa ryzyko wystąpienia objawów zaburzeń odżywiania zaledwie dwa lata później – wynika z najnowszego, szeroko zakrojonego badania naukowców z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francisco (UCSF). Publikacja, która ukazała się w prestiżowym czasopiśmie medycznym „JAMA Network Open”, rzuca nowe światło na moment, w którym nastolatki zyskują nieograniczony dostęp do cyfrowego świata.
Zdrowie

Oszukiwali ludzi nie tylko w Szpitalu Południowym. Kolejna placówka, w której ludzie Tuska leczyli się poza kolejnością

opublikowano:
Kolejka do lekarza
NFZ przeprowadził kontrolę w przychodni, gdzie działacze KO mieli być przyjmowani na specjalnych warunkach (fot. Fratria/ Julita Szewczyk)
Narodowy Fundusz Zdrowia zakończył kontrolę w Miejskim Centrum Medycznym w Piasecznie i wydał negatywną ocenę placówki. Kontrolerzy potwierdzili wcześniejsze ustalenia dziennikarzy o tym, że grupa lokalnych działaczy Koalicji Obywatelskiej była przyjmowana poza kolejnością, a jeden z uprzywilejowanych pacjentów ominął w ten sposób aż 44 inne osoby.
Zdrowie

Sezonowy przegląd szafy: co zostawić, a co oddać?

opublikowano:
Obraz1
Szafa ubraniowa (fot. Materiały Partnera)
Przepełniona szafa rzadko daje poczucie dużego wyboru. Częściej utrudnia zauważenie rzeczy, które naprawdę pasują, są wygodne i odpowiadają codziennym potrzebom. Sezonowy przegląd pozwala oddzielić ubrania używane od tych, które zajmują miejsce z przyzwyczajenia, a przy okazji ujawnia realne braki w garderobie.
Zdrowie

Gdzie się podziały pieniądze na ratowanie życia? O tym w reportażu „Oszustwo na receptę” tylko wPolsce24

opublikowano:
oszustwo ok
Nie umilkły jeszcze echa afery związanej z Warszawskim Szpitalem Południowym, gdzie sprytny młody lekarz zarabiał niewyobrażalne pieniądze, a już się wyłonił kolejny skandal w służbie zdrowia. Tym razem chodzi o zmowę cenową największych hurtowni farmaceutycznych w Polsce i sztucznie zawyżane ceny hurtowe leków. NFZ mógł na tym stracić nawet pół miliarda złotych. Telewizja wPolsce24 postanowiła pójść tropem utraconych pieniędzy. Efekty w reportażu „Oszustwo na receptę" o godz. 20.05.
Zdrowie

Czarne chmury nad fundacją od rekordowej zbiórki "Łatwoganga". Proceduralny grzech czy próba zniszczenia?

opublikowano:
Zbiórka organizowana przez "Łatwoganga" była fenomenem. Czy dziś ktoś próbuje sprawić, by nie kojarzyła się Polakom już tak dobrze?
Zbiórka organizowana przez "Łatwoganga" była fenomenem. Czy dziś ktoś próbuje sprawić, by nie kojarzyła się Polakom już tak dobrze? (Fot. wpolsce24/rp.pl)
Ujawnione przez dziennik „Rzeczpospolita” informacje na temat kulis funkcjonowania Fundacji Cancer Fighters uderzają w wizerunek organizacji, którą wsparł swoim wyjątkowym działaniem "Łatwogang". Organizatorom rekordowej zbiórki „Diss na raka” zarzuca się konflikt interesów oraz niejasne podziały kosztów przy organizacji gal bokserskich. Z doniesień wynika jednak jasno: gigantyczne pieniądze zebrane na leczenie dzieci są bezpieczne, a wątpliwości dotyczą procedur zarządczych, z którymi zmaga się wiele młodych organizacji.
Zdrowie

Karygodny transport mięsa na kebab. Ludzie mieli to jeść! Dobrze, że Książulo degustuje pierwszy

opublikowano:
W bagżniku Skody Fabii, niewyposażonej nawet w klimatyzację wieziono kilkaset kilogramów mięsa do kebabów
W bagżniku Skody Fabii, niewyposażonej nawet w klimatyzację wieziono kilkaset kilogramów mięsa do kebabów (Fot. Facebook-Celni správa České republiky)
Polacy kochają kebab i traktują go wręcz jak danie narodowe, ale te doniesienia mogą sprawić, że wielu wielbicieli "ostrego na grubym" na chwilę straci apetyt. Funkcjonariusze czeskiej izby celnej zatrzymali do kontroli drogowej samochód osobowy, którego kierowca postanowił zignorować absolutnie wszelkie przepisy sanitarne, chłodnicze i zdrowotny rozsądek.