Świat

Nożowniczka szalała na dworcu w Hamburgu. Zraniła kilkanaście osób. Dlaczego nie poniesie kary?

opublikowano:
train-4120848_1280 (1)
Dźgała na peronie przypadkowych podróżnych (fot. ilustracyjna Pixabay)
Niemiecki sąd zdecydował, że kobieta, która w zeszłym roku zraniła 18 osób na dworcu w Hamburgu, nie poniesie kary. Zostanie za to w szpitalu psychiatrycznym.

Zdarzenie miało miejsce w 23 maja 2025 roku na dworcu Hamburg Hauptbahnhof. Według świadków w piątek ok. 18. kiedy na tym dworcu było wyjątkowotłumnie, 39-letnia Lydia S. wbiegła na peron 13/14. Zaczęła nieskładnie krzyczeć, popychać ludzi i dźgać ich nożem, który ukradła wcześniej w dworcowej aptece. Przerwała atak dopiero wtedy, gdy przypadkowy świadek podstawił jej nogę, a następnie razem z innym mężczyzną ją obezwładnił.

Kobieta została aresztowana przez policję.

Zanim do tego doszło, zdążyła zranić 15 osób, a trzy kolejne odniosły obrażenia, uciekając przed jej atakiem. Cztery osoby trafiły do szpitala w stanie zagrażającym życiu.

Policja szybko ustaliła, że jej zbrodnia nie była motywowana politycznie czy religijnie, a ona sama była trzeźwa i nie była pod wpływem narkotyków. Kobieta była bezdomna, a wcześniej kilkukrotnie dopuszczała się przemocy. Zaatakowała m.in. swoich rodziców podczas kłótni, ciężko raniąc ojca, sześcioletnią dziewczynkę czy pasażerów pociągu. Po większości tych incydentów trafiała do szpitala psychiatrycznego, ale była wypuszczana po góra kilku tygodniach.

W związku z jej chorobą usłyszała zarzuty nie próby zabójstwa, a nieumyślnego pozbawienia życia. Jak donosi portal Euronews, sąd w Hamburgu stwierdził jednak, że z powodu choroby nie może odpowiadać karnie za to, co zrobiła. Wcześniej biegli stwierdzili, że w momencie ataku miała urojenia i była przekonana, że inni pasażerowie chcą ją zabić.

Prokurator domagał się, by kobieta została bezterminowo osadzona w szpitalu psychiatrycznym. Sąd się na to zgodził. Jej obrońca zapowiedział już, że nie będzie składał apelacji od tej decyzji.

źr. wPolsce24 za Euronews

Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.
Świat

Jesteś solidarny z narodem czy z władzą? Wielu Polaków wkleja flagę z „Allahu Akbar”. Tak popierają krwawy reżim

opublikowano:
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid (Fot. PAP/EPA/MICK TSIKAS)
Po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie w polskich mediach społecznościowych pojawiła się fala wpisów wyrażających solidarność z Iranem. Wielu użytkowników publikuje jednak symbole, których znaczenia — jak się okazuje — nie wszyscy są świadomi.
Świat

„Panie premierze, poproście o pomoc Morawieckiego”. Dramatyczny apel wyborcy Tuska z Dubaju

opublikowano:
Zrzut ekranu (245)
W sieci krąży nagranie Polaka przebywającego w Dubaju, który w emocjonalnym wystąpieniu zwrócił się bezpośrednio do premiera Donalda Tuska. Mężczyzna apeluje, by rząd – jeśli sam nie potrafi sprawnie przeprowadzić ewakuacji – zwrócił się o pomoc do byłego premiera Mateusza Morawieckiego, który wiedziałby jak bezpiecznie i szybko ściągnąć polskich obywateli z Bliskiego Wschodu.