Świat

Niesamowita historia! Listy żołnierzy dotarły do rodzin po 108 latach. Wciąż da się je odczytać

opublikowano:
Butelka z listami australijskich żołnierzy z I wojny światowej, odnaleziona po ponad stu latach na plaży Wharton Beach w Zachodniej Australii.
Odkryto je zupełnym przypadkiem (fot. ilustracyjna Pixabay)
Dwóch australijskich żołnierzy podczas pierwszej wojny światowej wrzuciło do oceanu listy w butelce. Dotarły do ich rodzin po ponad stu latach.

Z tego tekstu dowiesz się:

  • Na plaży Wharton Beach w Zachodniej Australii odnaleziono butelkę z dwoma listami australijskich żołnierzy z 1916 roku.

  • Autorami byli Malcolm Neville i William Harley, którzy płynęli z Adelaide do Francji, by wziąć udział w walkach I wojny światowej.

  • Listy wrzucono do oceanu z pokładu statku HMAT A70 Ballard podczas rejsu do Europy.

  • Butelkę znalazła rodzina Brownów

  • W listach żołnierze opisali podróż w radosnym tonie, nieświadomi, co czeka ich na froncie.

  • Neville zginął rok później, a Harley przeżył wojnę, choć został ranny; zmarł w 1934 roku.

  • Eksperci sądzą, że butelka leżała zagrzebana w piasku, a odsłoniła ja dopiero erozja plaży.

  • Rodzina odkrywców planuje przekazać listy potomkom żołnierzy.

Australia brała udział w I wojnie od samego początku, walcząc po stronie Wielkiej Brytanii, od której była wtedy zależna. Najsłynniejszą bitwą, w której walczyli jej obywatele, była krwawa i nieudana kampania w Dardanelach – dziś uznawana przez historyków za wydarzenie, które przyczyniło się do obudzenia w Australijczykach uczuć narodowych. Australijscy żołnierze bili się też na innych frontach, w tym na froncie zachodnim we Francji. 

Znaleźli je przypadkiem

Tam właśnie walczyli szeregowi Malcolm Neville i William Harley. Z dokumentów archiwalnych wynika, że 12 sierpnia 1916 roku wypłynęli do Francji z Adelaide na pokładzie transportowca HMAT A70 Ballard, by dołączyć do 48. Australijskiego Batalionu Piechoty. Po drodze napisali listy, zamknęli je w butelce i wrzucili je do oceanu. Jak donosi AP, po ponad stu latach udało się je odnaleźć.

Znaleziska dokonała 9 października rodzina Brown. Butelkę odnaleziono tuż pod linią wody na plaży Wharton Beach w pobliżu miasta Esperance w zachodniej Australii. 

Listy zza grobu 

W środku znaleźli dwa listy, w których żołnierze opisywali swoje wrażenia z podróży. Obydwa były utrzymane w radosnym tonie.

Neville pisząc do swojej matki, chwalił wyżywienie na statku z wyjątkiem jednego dania, które pochowaliśmy w morzu. Narzekał trochę na to, że fale nimi bujają, ale donosił, że i tak są szczęśliwi. Takie podejście nie było niczym wyjątkowym – I wojna była traumatycznym i krwawym konfliktem, który zostawił głębokie rany na całym pokoleniu, ale wielu żołnierzy nie wiedziało początkowo, co ich czeka. Traktowano wyjazd na front jako niezwykłą przygodę.

 Jak informuje AP, Neville zginął po roku od chwili dotarcia na front. Harley był dwukrotnie ranny, ale przeżył wojnę. Zmarł na raka w 1934 roku – rodzina podejrzewała, że chorobę spowodował atak gazowy Niemców.

Harley napisał w swoim liście, że są „gdzieś w Zatoce”, co prawdopodobnie oznacza, że wyrzucili tę butelkę za burtę jeszcze w Wielkiej Zatoce Australijskiej, która ciągnie się od Adelaide do Esperance. Jak można sądzić większość ostatniego stulecia przeleżała pod piaskiem, a dopiero dzięki intensywnej erozji wydm, do jakiej doszło na tej plaży w ostatnich miesiącach, można było ją odnaleźć. Butelka była w świetnym stanie, bez żadnych morskich narośli, a listy młodych żołnierzy nie były wyblaknięte od słońca i chociaż były nieco wilgotne, to dało się je bez problemu odczytać.

Neville poprosił w swoim liście, by znalazca dostarczył go jego matce Robertninie, która mieszkała w miasteczku Wilkawatt, które dziś jest już praktycznie opuszczone. Matka Harleya zmarła niedługo przed tym, gdy wyruszył na front, więc napisał, że znalazca jego listu może go zatrzymać.

Rodzina Brownów postanowiła odnaleźć ich krewnych i dostarczyć im te listy.

Wnuczka Harleya, Ann Turner, powiedziała telewizji ABC, że jej rodzina była oszołomiona tym odkryciem. - Nie możemy w to uwierzyć. To naprawdę jak cud i bardzo czujemy, jakby nasz dziadek skontaktował się z nami zza grobu – powiedziała. Herbie Neville powiedział, że to odkrycie zjednoczyło całą ich rodzinę. Brzmi, jakby się cieszył, że idzie na wojnę. To takie smutne, co się stało. To smutne, że stracił życie – zauważył.

źr. wPolsce24 za AP

Świat

Tysiące rolników w Strasburgu! Protestują przeciwko umowie UE–Mercosur. Wśród nich Polacy

opublikowano:
Rolnicy z całej Europy, w tym z Polski, protestują w Strasburgu z setkami traktorów w pobliżu Parlamentu Europejskiego, sprzeciwiając się umowie handlowej UE–Mercosur, która ich zdaniem zagraża europejskiemu rolnictwu.
(fot. EPA/YOAN VALAT Dostawca: PAP/EPA)
Tysiące rolników z całej Europy, w tym również z Polski, protestują w Strasburgu przeciwko podpisanej przez Komisję Europejską umowie handlowej z państwami Ameryki Południowej (Mercosur). W demonstracji, która potrwa dwa dni, uczestniczy kilkaset traktorów zaparkowanych w pobliżu siedziby Parlamentu Europejskiego. Protestujący zarzucają Brukseli, że porozumienie zagraża europejskiemu rolnictwu i otwiera unijny rynek na tańsze produkty z Ameryki Południowej.
Świat

Dlaczego Macron wystąpił w Davos w ciemnych okularach? Zaskakująca hipoteza znanego chirurga

opublikowano:
Prezydent Francji Emmanuel Macron podczas sesji plenarnej na Światowym Forum Ekonomicznym (WEF) w Davos 20 stycznia 2026 r. Wydarzenie pod hasłem „Duch dialogu” gromadzi liderów biznesu, nauki i polityki do 23 stycznia. Zdjęcie: EPA/GIAN EHRENZELLER.
(fot. EPA/GIAN EHRENZELLER)
Emmanuel Macron zmaga się z niegroźnym, ale bardzo widowiskowym wylewem krwi do oka, który eksperci opisują jako klasyczną podspojówkową wylewkę – stan, który może mieć związek zarówno z urazem (np. uderzeniem), jak i zupełnie błahymi przyczynami, jak kaszel czy tarcie oka. Brytyjski chirurg okulista uspokaja jednak, że zmiana wygląda na powierzchowną i nie zagraża wzrokowi francuskiego prezydenta. Sugeruje jednak, że sprawa może mieć drugie dno!
Świat

Rada Pokoju zainaugurowana przez Trumpa. Padły niezwykłe słowa o Karolu Nawrockim

opublikowano:
Donald Trump podczas przemówienia.
Donald Trump ogłosił powstanie Rady Pokoju. (fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER)
Donald Trump oficjalnie ogłosił powstanie Rady Pokoju – nowego międzynarodowego organu, który ma odpowiadać za „budowanie pokoju zgodnie z prawem międzynarodowym”. Prezydent USA zaprezentował inicjatywę podczas wystąpienia w Davos, gdzie wraz z nim pojawiło się 19 światowych przywódców.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.