Świat

Wpadka CNN. Pokazali ofiarę reżymu Asada - okazało się, że była jego funkcjonariuszem

opublikowano:
mid-epa11782536
Po upadku reżymu wielu więźniów odzyskało wolność (for. PAP/EPA/MOHAMMED AL RIFAI)
Telewizja CNN pokazała moment uwolnienia z więzienia rzekomej ofiary reżymu Asada. Teraz okazuje się, że był on... funkcjonariuszem wywiadu.

Po upadku reżymu Asada wielu więźniów politycznych odzyskało wolność. Telewizja CNN pokazała moment uwolnienia jednej z takich ofiar. Jej dziennikarze szukali w Syrii amerykańskiego dziennikarza Austina Tice'a, który zaginął w tym kraju kilka lat temu i być może był aresztowany przez reżym. Podczas swoich poszukiwań natrafili na zamkniętą celę. Towarzyszący im przedstawiciel syryjskiej opozycji odstrzelił jej zamek. 

Ofiara reżymu? 

W środku znaleźli leżącego pod kocem mężczyznę. Gdy wyszedł na zewnątrz, powiedział im, że od trzech miesięcy nie widział słońca, a to więzienie, prowadzone przez Dyrektoriat Wywiadu syryjskich sił powietrznych, było już trzecim, w którym siedzi. Przedstawił się jako Adel Ghurbal z miasta Homs i powiedział dziennikarzom, że nie miał pojęcia, że reżym Asada upadł.

Nagranie błyskawicznie rozeszło się po internecie. Równie szybko wzbudziło jednak podejrzenia. Wiele osób zauważało, że mężczyzna po wyjściu z celi nie mruży oczu – co było podejrzane w świetle tego, że od trzech miesięcy miał siedzieć w ciemnej celi. Zauważono też, że jak na osobę, która spędziła długi czas w reżymowych więzieniach, jest zaskakująco zadbany. 

Trafił do celi, bo pokłócił się o łapówki

Teraz CNN przyznała się do wpadki. Poinformowali, że mieszkańcy Homsu powiedzieli im, że uwolniony mężczyzna to w rzeczywistości Salama Mohammad Salama, zwany Abu Hamza. Był on pułkownikiem wywiadu i często stacjonował na checkpoincie przy zachodniej drodze do Homs. Mieszkańcy tego miasta twierdzą, że często wymuszał od nich łapówki. Miał ich też zmuszać do donoszenia do reżymowych służb, a tych, którzy nie chcieli się na to zgodzić, miał torturować.

CNN dostała od jednego z mieszkańców zdjęcie, na którym Salama, ubrany w mundur, siedzi za biurkiem. Program do rozpoznawania twarzy potwierdził z dokładnością 99%, że to ten sam człowiek, którego sfilmowali wcześniej jej dziennikarze. Syryjski portal Verify-Sy, który jako pierwszy zdradził jego tożsamość, twierdzi, że spędził w celi niecały miesiąc. Miał do niej trafić po tym, gdy pokłócił się z wyższym stopniem oficerem o podział pieniędzy z łapówek.

CNN informuje, że obecnie nie wiadomo, gdzie przebywa. Towarzyszący dziennikarzom przedstawiciele opozycji również uwierzyli w jego historię i przekazali go w ręce Czerwonego Półksiężyca. Ten pokazał jego zdjęcie na swojej stronie na Facebooku i pochwalił się, że słynny więzień został zwrócony rodzinie w Damaszku.

źr. wPolsce24 za CNN

 

Tygodnik Sieci

Podpisali umowę, ale się nie cieszyli. "Rosyjskie możliwości i swoboda działania w regionie ulegają znaczącej redukcji"

opublikowano:
mid-epa13184988
Rosja, która wspierała obalonego dyktatora Asada, po 18 miesiącach negocjacji z nowym rządem syryjskim osiągnęła porozumienie w sprawie baz wojskowych. Nie będą już one kontrolowane przez Moskwę, ale staną się wspólnymi, rosyjsko-syryjskimi ośrodkami szkoleniowymi.
Świat

Niezwykłe odkrycie pod fabryką makaronu. Ponad 80 starożytnych grobów i skarby z Egiptu

opublikowano:
Kolaż zdjęć przedstawiający odkrytą w Gragnano starożytną nekropolię z VI wieku p.n.e., kamienne grobowce, zabytkową ceramikę oraz artefakty znalezione podczas wykopalisk przy fabryce Pasta Garofalo.
Archeologiczne odkrycie w Gragnano pod Neapolem. Podczas rozbudowy zakładu Pasta Garofalo odnaleziono nekropolię sprzed około 2500 lat. Na zdjęciach widoczne są kamienne komory grobowe oraz część znalezisk: naczynia ceramiczne, ozdoby i przedmioty składane jako dary grobowe (fot. SABAP Napoli)
Rozbudowa zakładu Pasta Garofalo w Gragnano pod Neapolem doprowadziła do niezwykłego odkrycia archeologicznego. Podczas prac poprzedzających inwestycję natrafiono na rozległą nekropolię z pierwszej połowy VI wieku p.n.e. Archeolodzy odkryli ponad 80 pochówków oraz wyjątkowo dobrze zachowane przedmioty. Wśród znalezisk są egipskie skarabeusze, bursztynowe ozdoby oraz srebrne i brązowe artefakty etruskiego pochodzenia.
Świat

Imigranci wywołali zamieszki w ośrodku. W ich trakcie udało im się uciec

opublikowano:
Imigranci wywołali zamieszki w greckim ośrodku, w ich trakcie kilkudziesięciu udało się uciec
(fot. ilustracyjna Pexels)
Imigranci wywołali zamieszki w zamkniętym ośrodku, w którym mieszkali. Korzystając z zamieszania, wielu z nich udało się uciec.
Świat

„Poczekaj tutaj”. Ojciec zostawił 7-letniego syna na Fudżi i ruszył dalej

opublikowano:
u_hyyc32u22d-fuji-10051476
Widok na górę Fudżi 3776 m n.p.m. (fot. pixabay)
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło na japońskiej górze Fudżi. 48-letni turysta zostawił swojego siedmioletniego syna samego na wysokości ponad 2000 metrów i kontynuował wspinaczkę w kierunku starszego dziecka. Chłopiec miał czekać na ojca przez osiem godzin. Miał przy sobie jedynie przekąski i napój, a w tym czasie warunki na górze zaczęły się pogarszać – pojawiły się deszcz i mgła.
Świat

Ruszają prace nad ukraińskim Panteonem. Zełenski podpisał ustawę. „Tylko Ukraińcy będą decydować”

opublikowano:
Wołodymyr Zełenski tworzy panteon ukraińskich bohaterów
Wołodymyr Zełenski tworzy panteon ukraińskich bohaterów (fot. Maxym Marusenko/EPA/PAP
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podpisał ustawę o utworzeniu Panteonu Narodowego. W Polsce wywołuje ona obawy, że zostaną w nim upamiętnione osoby odpowiedzialne za zbrodnie na Polakach. - Tylko Ukraińcy będą decydowali o tym, kto jest dla nas bohaterem – oświadczył Zełenski.
Świat

Narkotykowe gangi terroryzują Brukselę. 57 strzelanin w ciągu kilku miesięcy

opublikowano:
Bruksela przestała być bezpiecznym miastem. Teraz to europejskie centrum handlu narkotykami
Bruksela przestała być bezpiecznym miastem (fot. picabay)
W sobotni wieczór w Brukseli doszło do strzelaniny. Ranna została jedna osoba. Według władz zdarzenie to ma związek z handlem narkotykami. Szkopuł w tym, że to nie jest jednostkowy incydent. Według portalu Politico w ciągu pierwszych siedmiu miesięcy 2026 roku doszło tam aż do 57 strzelanin.