Władze miasta zbudowały "muzyczną drogę". Mieszkańcy są wściekli, bo hałas nie daje im żyć

Muzyczna droga to droga, na której powierzchni znajdują się odpowiednio rozstawione wąskie nacięcia. Gdy jedzie po niej samochód, powodują wibrację, a jeśli jedzie z odpowiednią prędkością, trące o nią opony grają melodię. Pierwszą taką drogę zbudowano w 1995 roku w Danii, ale dziś występują w wielu państwach świata.
Teraz pierwsza taka droga powstała w Indiach. Zbudowano ją w Bombaju, na fragmencie niedawno otwartej ekspresowej Drogi Przybrzeżnej.
Gdy samochody jadą po niej z prędkością od 70 do 80 km/h, odgrywa refren piosenki „Jai Ho” z słynnego filmu „Slumdog Millionaire”. Lokalne władze twierdzą, że zbudowały ją, by zachęcać kierowców do jazdy z przepisową prędkością.
Pojawił się jednak pewien problem. Znakomita większość tego typu dróg jest budowana na odludziu. Ta nie jest. Przebiega tuż obok Breach Candy. To najbardziej ekskluzywna dzielnica w Bombaju, dom biznesmenów czy gwiazd Bollywood.
Jej mieszkańcy mają dość ciągłego hałasu, jaki powoduje ta droga. Twierdzą, że muszą słuchać refrenu tej piosenki codziennie od rana do późnej nocy – i ten hałas sprawia, że cierpią. Wielu mieszkańców z jego powodu przestało już otwierać okna swoich mieszkań. Jak donosi dziennik Gurdian, już 650 rodzin podpisało petycję do samorządu, w której żądają jej zlikwidowania.
Lokalne władze są dumne z tej drogi, która ma ok. 500 metrów. Twierdzą, że jej istnienie jest ważne, bo zwiększa bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Mieszkańcy uważają jednak, że jest inaczej. Ich zdaniem jej dźwięk rozprasza kierowców, zwiększając ryzyko wypadku. Twierdzą także, że zamiast wydawać pieniądze na takie projekty, władze powinny się skupić na łapaniu piratów drogowych.
źr. wPolsce24 za Guardian











