Przemytnicy ludzi będą traktowani jak terroryści?

Dwudniowy szczyt zorganizowano w londyńskim Lancaster House. Biorą w nim udział przedstawiciele 40 państw, takich jak USA, Chiny czy Francja. Zaproszono na niego także przedstawicieli Wietnamu, Albanii i Iraku, skąd dociera wielu nielegalnych imigrantów. Wezmą w nim udział także przedstawiciele technologicznych gigantów: Meta, X i TikTok, przedstawiciele Interpolu i liderzy społeczności kurdyjskiej.
Przemytnicy jak terroryści
Dziennik Guardian informuje, że premier Starmer powie zgromadzonym, że przemytnicy ludzi powinni być traktowani tak, jak terroryści. Jego zdaniem poszczególne państwa powinny ściśle ze sobą współpracować, by powstrzymać organizacje przestępcze, które pomagają w nielegalnym przekraczaniu granic.
Starmer przypomni, że gdy dekadę temu był Dyrektorem Oskarżeń Publicznych – brytyjskim odpowiednikiem prokuratora generalnego – taka międzynarodowa współpraca przyniosła efekty w walce z terroryzmem. Kiedy byłem Dyrektorem Oskarżeń Publicznych, pracowaliśmy ponad granicami, w Europie i poza nią, by powstrzymać wiele spisków, ratując tym tysiące żyć. Powstrzymaliśmy samoloty przed wysadzeniem nad Atlantykiem i stawialiśmy sprawców przed sądem. Wierzę, że powinniśmy traktować zorganizowaną przestępczość migracyjną w ten sam sposób – cytuje jego przemówienie Guardian. Starmer jest przekonany, że jeśli państwa będą dzielić się informacjami wywiadowczymi, taktyką itp., to przemytników ludzi da się powstrzymać.
Dodatkowe pieniądze na walkę z imigracją
Imigracja jest trudnym tematem dla jego rządu, bowiem opozycja od dawna zarzuca mu nieudolność. Wraz ze startem tego szczytu ministrowie mają ogłosić szereg nowych ustaw. Jedna z nich przyzna 30 mln funtów na walkę z globalnymi szlakami przemytu ludzi, dodatkowe 3 miliony otrzyma też Królewska Prokuratura, by mogła rozszerzyć współpracę ze swoimi zagranicznymi odpowiednikami. Sekretarz spraw wewnętrznych Yvette Cooper poinformowała też, że zmienią przepisy dot. zatrudnienia tak, by brytyjskie firmy nie mogły zatrudniać nielegalnych imigrantów na umowy- zlecenia. Rozważają też przyjrzenie się art. ósmemu Ustawy o Prawach Człowieka, który chroni życie rodzinne – i jest często wykorzystywany przez nielegalnych imigrantów, którzy walczą o prawo do pozostania w Wielkiej Brytanii przed sądem.
Poprzedni rząd chciał odsyłać nielegalnych imigrantów do Rwandy, ale Starmer to zablokował i postanowił skupić się na walce z przewodnikami. Rząd twierdzi, że to podejście działa, wskazując na aresztowania wpływowych przemytników ludzi. Równocześnie do Wielkiej Brytanii dotarło już w tym roku przez kanał La Manche ponad 5 tys. osób – więcej, niż w analogicznym okresie w trzech ostatnich latach. Cooper obwinia o to ładną pogodę, która ułatwia jego przepłynięcie.
źr. wPolsce24 za Guardian