Szok w Niemczech! CDU i AfD ramię w ramię podjęły decyzję uderzającą w pamięć ofiar hitleryzmu

Od ponad 30 lat na terytorium Niemiec powstają specjalne mosiężne kostki brukowe zawierające dane personalne ofiar hitlerowskiego reżimu, które są montowane przed budynkami, w których osoby te mieszkały przed 1933 rokiem. Do tej pory powstało ich ponad 128 tysięcy w całym kraju, a ich unikalną cechą jest umieszczony na nich opis losów osób represjonowanych przez administrację III Rzeszy.
CDU wsparło pomysł AfD
Jedną z takich miejscowości jest Heidenau, w której do tej pory powstało pięć takich tabliczek. I na ten moment nie powstanie już ich więcej. Wszystko z powodu decyzji lokalnego samorządu, który poparł pomysł polityków Alternatywy dla Niemiec (AfD) dotyczący zakazu montażu kolejnych kamieni. W ich opinii tego typu próba upamiętnienia ofiar, zamiast oddawać im hołd, w rzeczywistości miała im uwłaczać – wszystko z powodu faktu, iż wspomniane konstrukcje znajdują się pod butami przechodniów, którzy mogą je z łatwością podeptać. Ich zdaniem zdecydowanie lepszym pomysłem byłoby postawienie jednego pomnika w centrum miasta, który oddawałby należną cześć osobom zamordowanym w tej miejscowości przez niemieckie władze w latach 1933–1945.
Przegłosowanie tego postulatu nie byłoby jednak możliwe, gdyby nie głosy radnych z ramienia CDU. Tym samym udało się zablokować dalszą inicjatywę montażu kolejnych tabliczek – zgodnie z propozycją popartą przez większość mieszkańców w 2025 roku w tej miejscowości miało powstać kolejnych siedem mosiężnych kostek.
Koniec izolacji AfD?
Sprawa wywołała oburzenie w Niemczech, ale także zaskoczenie z powodu nieoczekiwanego złamania przez chadeków wspólnego porozumienia przeciwko AfD, nazywanego potocznie „kordonem sanitarnym”. Chodzi o nieformalną koalicję tzw. partii demokratycznych (CDU, SPD, Zieloni, FDP, Die Linke), która dąży do politycznej izolacji partii Alice Weidel. Na ten moment ciężko ocenić czy to jednorazowy wyłom z "kordonu", czy też może zapowiedź zmiany nastawienia chadeków do skrajnie-prawicowego ugrupowania, zwłaszcza w kontekście zmieniających się nastrojów politycznych w Niemczech.
Największe oburzenie wyraziły organizacje upamiętniające ofiary Holokaustu. Przykładem jest chociażby Międzynarodowy Komitet Oświęcimski, który uznał zachowanie lokalnych radnych z ramienia CDU za hańbiące. Inni z kolei twierdzą, że opisywana sytuacja jest przykładem dążenia do systemowej "kultury zapomnienia".
źr.wPolsce24 za Wirtualna Polska









