Świat

Dwa światy po meczu Francja-Maroko. Paryż świętował, w Londynie płonęły ulice. Szokujące nagrania: policja uciekała przed tłumem!

opublikowano:
Screeny z portal X demonstrujące zamieszki w Londynie po meczu Francji z Maroko
(fot. screeny za X)
Choć tym razem na Polach Elizejskich w Paryżu obyło się bez większych incydentów, zachodnia Europa ponownie zapłonęła. Bilans po meczu Francji z Marokiem tym razem okazał się tragiczny dla mieszkańców Londynu. Brytyjska stolica stała się areną brutalnych zamieszek, starć z policją i regularnych walk ulicznych. Do sieci trafiły porażające nagrania, na których widać m.in. umundurowanych funkcjonariuszy zmuszonych do ucieczki przed agresywnym tłumem. To kolejny odcinek serii pokazującej zmierzch bezpieczeństwa w multikulturowych metropoliach.

Spokój w Paryżu. Wyjątek potwierdzający regułę?

Wszyscy pamiętamy dramatyczne sceny z przeszłości, gdy starcia Francuzów z zespołami z Maghrebu czy Afryki Zachodniej kończyły się demolowaniem witryn sklepowych, podpaleniami samochodów i regularną bitwą z siłami porządkowymi.

Tym razem, ku zaskoczeniu opinii publicznej i samych służb, w Paryżu było nadzwyczaj spokojnie. Kibice obu drużyn wspólnie i bez większych ekscesów manifestowali na Polach Elizejskich. Sceptycy wskazują jednak, że to tylko chwilowe zawieszenie broni, a francuskie służby wyciągnęły wnioski z poprzednich kryzysów, mobilizując gigantyczne siły prewencyjne.

Londyn w ogniu. Agresywny tłum przejął kontrolę

Prawdziwy dramat rozegrał się jednak po drugiej stronie Kanału La Manche. Mieszkańcy Londynu przeżyli noc pełną strachu. To, co miało być sportowym świętem, błyskawicznie przerodziło się w brutalne zamieszki. Ulice brytyjskiej stolicy zalała fala agresywnych młodych ludzi, którzy za cel obrali sobie nie tylko infrastrukturę miejską, ale przede wszystkim funkcjonariuszy policji.

W mediach społecznościowych lotem błyskawicy rozprzestrzeniają się materiały wideo dokumentujące skalę chaosu. Na profilach takich jak Sky News, Visegrad24 czy Raport Światowy opublikowano nagrania, które budzą jednoznaczne skojarzenia z regularną wojną hybrydową na ulicach europejskiej stolicy.

Płonące barykady, rzucanie w policjantów niebezpiecznymi przedmiotami, petardami i butelkami to tylko wierzchołek góry lodowej.

Kapitulacja państwa? Policja ucieka przed agresorami

Najbardziej wstrząsające i symboliczne okazały się jednak kadry, na których zarejestrowano moment bezpośredniego starcia formacji zwartych policji z nacierającą masą napastników.

Na nagraniach widać sytuację, która w sprawnie funkcjonującym państwie prawa nigdy nie powinna mieć miejsca – uzbrojeni w tarcze i pałki brytyjscy policjanci, pod naporem skrajnej agresji i przewagi liczebnej tłumu, zostali zmuszeni do panicznego odwrotu i ucieczki.

Dla każdego obywatela dbającego o bezpieczeństwo, ten widok jest przerażający. To jawny dowód na to, że poprawność polityczna i wieloletnie zaniedbania w sferze polityki migracyjnej oraz integracyjnej doprowadziły do erozji autorytetu państwa. Służby mundurowe, zamiast stanowić gwarant ładu i porządku, tracą kontrolę nad terytorium własnych miast.

Głosy z sieci: „Koniec bezpiecznej Europy”

Materiały opublikowane m.in. przez serwisy takie jak „The Casual Ultra” czy polskie konta analityczne (np. Dziki Zachód, Raport Światowy) wywołały lawinę komentarzy. Internauci bezlitośnie punktują słabość brytyjskiego rządu i tolerowanie zachowań, które uderzają w rdzennych mieszkańców.

Pytania o to, jak wyglądać będzie przyszłość Europy, jeśli tego typu enklawy bezprawia będą się powiększać, stają się coraz bardziej palące. Brytyjska stolica po raz kolejny zapłaciła wysoką cenę za naiwność swoich elit politycznych.

źr. wPolsce24 

Świat

Donald Tusk: nikt mnie nie ogra w UE. Premier Estonii: to Niemcy nie chciały Tuska na spotkaniu o Ukrainie

opublikowano:
mid-epa11666748
Spotkanie przywódców z Bidenem bez Tuska (fot. PAP EPA/CHRIS EMIL JANSSEN)
Jeszcze rok temu Donald Tusk utyskiwał, że Polska pod rządami PiS-u nie ma silnego głosu na forum europejskim. Zapewniał, że jego nikt w Europie nie ogra. Tymczasem okazuje się, że Niemcy, na które od lat lider PO stawia, nie tylko nie lekceważą naszego premiera przerzucając nam uchodźców, to jeszcze blokują możliwość jego udziału w spotkaniu z sekretarzem obrony USA.
Świat

Donald Trump szukał pracy w barze szybkiej obsługi. Stanął przy frytkownicy

opublikowano:
mid-epa11667793
Donald Trump smażył frytki (PAP/EPA/NICK HAGEN)
Donald Trump odwiedził w niedzielę restaurację popularnej sieci na przedmieściach Filadelfii, gdzie smażył frytki i obsługiwał kasę drive-thru.
Świat

Strefa Starcia wróciła! Gorące polityczne show na antenie telewizji wPolsce24

opublikowano:
strefa
Strefa Starcia na antenie wPolsce24 (fot. Fratria)
Strefa Starcia wróciła na antenę telewizji wPolsce24. Redaktor Michał Adamczyk i jego goście omówili najważniejsze wydarzenia mijającego tygodnia w Polsce i na świecie. Nie brakowało emocji.
Świat

Chińscy astronauci wrócili na ziemię. Spędzili w kosmosie pół roku

opublikowano:
mid-epa11700209
Pekin nie ukrywa swoich kosmicznych ambicji (fot. PAP/EPA/XINHUA / LI ZHIPENG)
Chiński program kosmiczny znacząco przyspieszył. Chińczycy chcą do połowy stulecia zostać światowym liderem w podboju kosmosu.
Świat

Izraelscy kibice zaatakowani po meczu w Amsterdamie. Natychmiastowa reakcja Netanjahu

opublikowano:
mid-epa11709346
Izrael wysyła do Amsterdamu samoloty, którymi obywatele będą mogli wrócić do kraju. (fot.PAP/EPA/VLN Nieuws)
62 osoby zostały zatrzymane w związku z atakiem na grupę izraelskich kibiców, którzy dopingowali swoją drużynę na meczu w Amsterdamie. Służby odeskortowały fanów Maccabi Tel Awiw do hotelu, a do sprawy odniósł się już premier Izraela, który przekazał, że samoloty są w drodze do Holandii, skąd mają zabrać m.in. rannych obywateli.
Świat

Orze jak może? Artysta, który tworzy traktorem i pługiem. A za płótno ma pole

opublikowano:
videoframe_14924
Jego dzieła zawsze fascynują, choć portfolio jest... kontrowersyjne. Włoski artysta krajobrazu Dario Gambarin tworzy za pomocą... traktora z podczepionym pługiem. Tym razem wyorał logo Jubileuszowego Roku 2025, jakie wcześniej zaprezentował Watykan.