Zdrowie

Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta, tymczasem może odurzać jak narkotyki

opublikowano:
To nie są żarty! Jeśli masz ten mak w domu, wyrzuć go, a najlepiej odnieś do sklepu!
To nie są żarty! Jeśli masz ten mak w domu, wyrzuć go, a najlepiej odnieś do sklepu! (Fot. gov.pl)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.

Niebezpieczna partia produktu

Chodzi o produkt:

  • Mak niebieski, 500 g
  • Numer partii: P-5767/01
  • Data minimalnej trwałości: 05.2027

Produkt został wyprodukowany w Unii Europejskiej dla Dino Polska S.A., a jego producentem jest firma ROS-SWEET Sp. z o.o.

W wyniku kontroli Państwowej Inspekcji Sanitarnej stwierdzono przekroczenie najwyższego dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Eksperci Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH ocenili, że spożycie tej partii może być niebezpieczne dla zdrowia.

Produkt wycofywany ze sklepów

Sieć Dino Polska S.A. poinformowała, że wskazana partia maku została zablokowana w centrach dystrybucyjnych i wycofana ze sprzedaży. Klienci zostali również poinformowani o zagrożeniu.

Producent – firma ROS-SWEET – przekazał odbiorcom informację o konieczności wycofania produktu z rynku i jego utylizacji. Sprawę monitorują organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej, które prowadzą postępowanie wyjaśniające.

Czym są alkaloidy opium i dlaczego są groźne?

Alkaloidy opium to naturalnie występujące związki chemiczne pochodzące z maku lekarskiego. Należą do nich m.in. morfina i kodeina – substancje o silnym działaniu na układ nerwowy.

W niewielkich ilościach mogą znajdować się na powierzchni ziaren maku spożywczego, jednak ich poziom jest ściśle regulowany. Przekroczenie norm może prowadzić do niepożądanych skutków zdrowotnych.

Spożycie maku zawierającego zbyt wysokie stężenie tych substancji może powodować m.in.:

  • senność i zawroty głowy,
  • nudności i wymioty,
  • problemy z koncentracją,
  • spowolnienie oddechu (w skrajnych przypadkach),
  • działanie podobne do środków opioidowych.

Najbardziej narażone na negatywne skutki są dzieci, osoby starsze oraz osoby wrażliwe na działanie opioidów.

Sanepid jednoznacznie zaleca, aby nie spożywać maku z partii wskazanej w komunikacie. W przypadku jego zakupu należy zwrócić produkt do sklepu lub go wyrzucić.

źr. wPolsce24 za gov.pl

Zdrowie

Wyrzuć to natychmiast z lodówki! GIS bije na alarm. Wykryto niebezpieczną toksynę!

opublikowano:
Camembert z surowego mleka objęty ostrzeżeniem GIS – francuskie sery wycofane z rynku z powodu wykrycia bakterii E. coli STEC produkującej toksynę Shiga
Pilne ostrzeżenie GIS. Groźna bakteria wykryta w popularnych francuskich serach camembert. Sprawdź, czy masz ten produkt w lodówce (fot. GIS/graf. AI)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał pilne ostrzeżenie publiczne dotyczące żywności. W dwóch rodzajach francuskiego sera wyprodukowanego z surowego mleka krowiego stwierdzono obecność niebezpiecznej bakterii Escherichia coli produkującej toksynę Shiga (STEC). Spożycie skażonego produktu niesie za sobą wysokie ryzyko wystąpienia poważnego zatrucia pokarmowego.
Zdrowie

Tych grzybów nie wolno zbierać w Polsce. Większość grzybiarzy nie ma pojęcia, że grozi im surowa kara

opublikowano:
koszyk pełny grzybów
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Wyprawa do lasu na grzyby to dla wielu Polaków ulubiony sposób na spędzanie wolnego czasu. Choć większość popularnych gatunków jadalnych można zbierać bez ograniczeń, to niewielu grzybiarzy nie zdaje sobie sprawy, że nieprzestrzeganie obowiązujących przepisów może skończyć się wysoką grzywną lub sprawą w sądzie.
Zdrowie

Ten błąd popełniają miliony Polaków, a wątroba po cichu umiera

opublikowano:
shutterstock_2736332541
Ciągłe zmęczenie, spadek sił witalnych i brak energii pomimo przespanej nocy? Wielu zrzuca to na karb przepracowania, stresu czy wieku. Tymczasem prawda może leżeć zupełnie gdzie indziej. Nasz organizm wysyła cichy sygnał ostrzegawczy – problemem może być przeciążona i otłuszczoną wątroba. Współczesny świat promuje wygodnictwo, przetworzoną chemię i bezruch, a rachunek za te „dobrodziejstwa” płacimy własnym zdrowiem.
Zdrowie

Chora na raka czekała 46 godzin na przyjęcie na oddział. Jej syn powiadomił prokuraturę

opublikowano:
Chora na raka czekała na SOR poznańskiego szpitala 46 godzin na przyjęcie na oddział. Gdy zmarła, jej syn powiadomił prokuraturę
(Chora na raka czekała na SOR poznańskiego szpitala 46 godzin na przyjęcie na oddział. Gdy zmarła, jej syn powiadomił prokuraturę (fot. ilustracyjna Pexels)
Chora na raka kobieta spędziła 46 godzin na SOR Szpitala Wojewódzkiego w Poznaniu, zanim przyjęto ją na oddział. Zmarła następnego dnia – a jej rodzina domaga się teraz prawdy o tym, czy udzielono jej niezbędnej pomocy.
Zdrowie

Koniec ze "zmianą płci"? Głośny apel Kotuli do lekarzy

opublikowano:
Katarzyna Kotula zwróciła się do samorządów zawodów medycznych z propozycją zastąpienia określeń takich jak „upośledzenie umysłowe” i „zmiana płci” terminologią, którą uważa za bardziej odpowiednią dla pacjentów.
Katarzyna Kotula (fot.Fratria)
Katarzyna Kotula zamierza walczyć z terminologią medyczną, która jej zdaniem może być krzywdząca dla pacjentów. Stąd też zwróciła się do samorządów zawodów medycznych, aby ich członkowie zaprzestali używania pojęć takich jak „upośledzenie umysłowe” czy „zmiana płci”.
Zdrowie

Początek upadku służby zdrowia? Sąd ogłasza upadłość szpitala na Pomorzu. Karetki jadą po 80 kilometrów

opublikowano:
Mieszkańcy Pomorza znajdujący się dotąd w rejonie działania szpitala w Miastku zostali skazani na długie dojazdy do odległych lecznic
Mieszkańcy Pomorza znajdujący się dotąd w rejonie działania szpitala w Miastku zostali skazani na długie dojazdy do odległych lecznic (Fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
System ochrony zdrowia w Polsce dotarł do niebezpiecznego punktu zwrotnego. Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ oficjalnie ogłosił upadłość Szpitala Miejskiego w Miastku na Pomorzu. Placówka z dnia na dzień przestała leczyć, a jej gigantyczne długi przerosły lokalny samorząd. Przykład Miastka budzi jednak potężny niepokój w całym kraju – w obliczu coraz większej dziury w budżecie NFZ i lawinowo rosnących zobowiązań szpitali w całej Polsce, eksperci i pacjenci pytają wprost: czy to dopiero początek tragicznej serii bankructw polskich placówek medycznych?