Świat

Mieli pilnować, czy amerykańska broń nie służy do zbrodni wojennych. Trump wycofał memorandum

opublikowano:
Mk._81_250-lb_and_Mk._82_Snakeye_I_500-lb
Memorandum dotyczyło wszystkich państw, ale nikt nie ukrywał, że chodzi głównie o Izrael (fot. Cliff\Wikipedia)
Donald Trump wycofał memorandum Joe Bidena, które nakazywało raportowanie Kongresowi o potencjalnych zbrodniach wojennych, których dokonywano przy pomocy amerykańskiej broni. Celem jego wprowadzenia było ograniczenie pomocy dla Izraela.

Memorandum Bezpieczeństwa Narodowego-20 (NSM-20) zostało podpisane przez poprzedniego prezydenta Joe Bidena w lutym zeszłego roku. Dotyczyło państw, które kupują amerykańską broń lub dostają ją w ramach pomocy wojskowej. Odtąd musiały one zapewnić na piśmie, że będą jej używać zgodnie z prawem międzynarodowym i międzynarodowym prawem humanitarnym, a także nie przeszkadzać w dostarczaniu pomocy. Departament Obrony i Departament Stanu musiały co jakiś czas składać raporty o tym, czy te zapewnienia faktycznie są wypełniane. 

Miało powstrzymać zbrodnie Izraela 

Pomysł wprowadzenia memorandum wyszedł ze strony skrajnej lewicy w 2022 roku, kiedy wyszło na jaw, że saudyjskie naloty w Jemenie, w których użyto amerykańskich bomb, spowodowały ofiary cywilne. Jego zwolennicy argumentowali, że umowy o sprzedaży uzbrojenia i programy monitorowania jego użycia są niewystarczające do zapewnienia, że amerykańska broń nie powoduje cierpienia cywili.

Poparcie dla jego wprowadzenia wzrosło znacząco po wybuchu wojny w Gazie. W USA skrajna lewica jest propalestyńska i twierdziła od początku, że Izrael wykorzystuje amerykańską broń – szczególnie niekierowane bomby lotnicze – nie zważając na cywilne ofiary.

W pierwszym raporcie z maja zeszłego roku administracja Bidena stwierdziła, że Izrael mógł złamać międzynarodowe prawo humanitarne, ale w chaosie wojny nie udało im się znaleźć konkretnych przypadków krzywdzenia cywili. Biden na jakiś czas wstrzymał dostarczanie mu bomb i pocisków artyleryjskich, ale wszystkie ograniczenia w sprzedaży broni zostały wycofane przez Trumpa. 

Trump je wycofał 

Teraz dziennik "Washington Post" informuje, że administracja Donalda Trumpa wycofała także to memorandum. Pod decyzją o jego wycofaniu podpisał się Michael Walz, doradca Trumpa ds. bezpieczeństwa narodowego.

Ta decyzja nie jest szczególnie zaskakująca. Trump jest gorącym zwolennikiem sojuszu z Izraelem. Jeżeli to memorandum nadal by obowiązywało, to wtedy jego administracja sama niedługo musiałaby przygotować ocenę postępowania Izraela w Strefie Gazy. To, że podczas tej wojny zginęła ogromna ilość cywili, nie jest dla nikogo tajemnicą. Strona izraelska tłumaczyła się wcześniej, że nie miała innego wyjścia, bo terroryści używali ich jako żywych tarcz i często chowali się w np. szkołach lub szpitalach.

źr. wPolsce24 za "Times of Israel", Reuters

Świat

Bezczelny kult Szuchewycza. IPN odpowiada na decyzję lwowskich radnych o uczczeniu mordercy z UPA

opublikowano:
Lwów podjął bulwersującą decyzję. Chodzi o architekta rzezi na Wołyniu, jest ostra reakcja IPN
Skandaliczna prowokacja we Lwowie! Rok 2027 ogłoszono rokiem kata Polaków. IPN bezkompromisowo: to kult zbrodniarza i cios w ofiary (fot. IPN)
Potężny skandal na Ukrainie i brutalny cios w pamięć o dziesiątkach tysięcy pomordowanych Polaków! Lwowska Rada Obwodowa podjęła decyzję, która wywołała oburzenie nad Wisłą. Rok 2027 na Lwowszyźnie został oficjalnie ogłoszony rokiem Romana Szuchewycza – głównego dowódcy UPA i jednego z bezpośrednich architektów bestialskiego ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.
Świat

Prawdziwa twarz Berlina. Zełenski ujawnił, czego żądał od niego kanclerz Niemiec

opublikowano:
„Regularnie dzwoni i nakłania do kapitulacji”. Szokujące ustalenia o postawie kanclerza Niemiec
„Regularnie dzwoni i nakłania do kapitulacji”. Szokujące ustalenia o postawie kanclerza Niemiec (fot. Fratria/X)
Kanclerz Niemiec Olaf Scholz miał regularnie naciskać na Wołodymyra Zełenskiego, aby Ukraina skapitulowała przed rosyjskim agresorem. Szczegóły tych dramatycznych rozmów z początku inwazji wyjawił dziennikarz śledczy Oliver Schröm - w rozmowie z "Rzeczpospolitą". Doniesienia rzucają nowe światło na rzeczywistą postawę Berlina wobec Ukrainy.
Świat

„Kobiety jak inkubatory”. Oburzenie po ruchu premiera! "Mąż" Biedronia świętuje

opublikowano:
Kobieta w ciąży i dwóch cieszących się mężczyzn, do tego wpis Śmiszka
(fot. shutterstck, x.com/Krzysztof Śmiszek)
Inżynieria społeczna i traktowanie kobiet jak „żywe inkubatory” wkraczają na europejskie salony polityczne. Premier Holandii Rob Jetten ogłosił wraz ze swoim partnerem, że „spodziewają się” dziecka, które ma przyjść na świat w wyniku procedury surogacji. Skrajna lewica natychmiast odtrąbiła „sukces”, jednak zderzyła się ze ścianą oburzenia – nie tylko po stronie konserwatystów, ale i we własnych szeregach.
Świat

Kazał zagłodzić niemal 200 dzieci. Lider koszmarnej sekty skazany za morderstwo

opublikowano:
Samozwańczy pastor i były przywódca sekty Paul Mackenzie (L) rozmawia ze swoim obrońcą (P) podczas posiedzenia sądu w sprawie ogłoszenia wyroku w jego procesie o morderstwo w Sądzie Rejonowym w Mombasie, Kenia, 19 października 2026 r. Oczekuje się, że sędzia Sądu Najwyższego Diana Kavedza Mochache ogłosi wyrok w sprawie sekty Shakahola, w której Mackenzie i jego współpracownicy odpowiadają za morderstwo 191 osób, w większości dzieci. Paul Mackenzie, założyciel Good News International Church, został oskarżony o doprowadzenie do śmierci swoich wyznawców, których ciała odnaleziono i ekshumowano z lasu Shakahola w 2023 roku
Tragedia w lesie Shakahola. Sąd uznał lidera kenijskiej „sekty głodu” winnym śmierci 190 dzieci (fot. PAP/EPA)
Kenijski sąd uznał Paula Mackenzie – przywódcę apokaliptycznej sekty – oraz około 30 jego współpracowników za winnych morderstwa 190 dzieci oraz jednej osoby dorosłej. To jeden z najtragiczniejszych i najbardziej wstrząsających procederów sekciarskich we współczesnej historii świata.
Świat

Tusk obiecywał „Paryż w Warszawie”. Dziś we Francji rząd traci kontrolę, a premier ogłasza godzinę policyjną!

opublikowano:
People walk past a burnt out car in the aftermath of clashes between riot police and demonstrators in Paris, France, during nationwide protests against the high cost of living in the country, 18 October 2026. EPA/MOHAMMED BADRA Dostawca: PAP/EPA.
Tak ma wyglądać „Paryż w Warszawie”? Płonące miasta, bezradna policja i stan wyjątkowy we Francji (fot. PAP/EPA)
Po zwycięstwie Emmanuela Macrona premier Donald Tusk pisał, że „niedługo będziemy mieli Paryż w Warszawie”. Tymczasem po weekendowych zamieszkach rząd Francji przyznał, że policja straciła kontrolę nad sytuacją – a premier chce wprowadzić godziny policyjne.
Świat

Przypadkowe znalezisko w Delcie Nilu: doprowadziło do 3300-letniego skarbu faraona

opublikowano:
Zauważył tajemniczy kamień przed domem. Odkryto monumentalne posągi Ramzesa II
Zauważył tajemniczy kamień przed domem. Odkryto monumentalne posągi Ramzesa II (fot. Ministry of Tourism and Antiquities/Facebook )
Przypadkowe znalezienie kamiennego bloku przez mieszkańca egipskiej wioski doprowadziło archeologów do sensacyjnego skarbu. Badacze wydobyli z ziemi dwa potężne, doskonale zachowane posągi faraona Ramzesa II liczące ponad 3300 lat.