Świat

Trump przekazał Iranowi propozycję pokojową. Znamy szczegóły!

opublikowano:
Prezydent Trump ujawnił, że propozycja pokojowa została już wysłana do Iranu
(fot. PAP/EPA/GRAEME SLOAN / POOL)
Media ujawniły treść propozycji pokojowej prezydenta Donalda Trumpa dla Iranu. "New York Times" twierdzi, że została już wysłana do Teheranu via Pakistan.

Z tego tekstu dowiesz się:

  • Media ujawniły treść 15-punktowej propozycji pokojowej Donalda Trumpa dla Iranu, która według „New York Timesa” miała już zostać przekazana do Teheranu za pośrednictwem Pakistanu.
  • Kluczowym elementem planu jest całkowite ograniczenie irańskiego programu nuklearnego: likwidacja obecnych zdolności atomowych, rezygnacja z budowy broni jądrowej, wstrzymanie wzbogacania uranu i przekazanie zapasów wysoko wzbogaconego uranu pod kontrolę MAEA.
  • USA domagają się także ograniczenia rakiet balistycznych Iranu oraz zakończenia wsparcia dla Hamasu i Hezbollahu, a także odblokowania cieśniny Ormuz.
  • W zamian Waszyngton oferuje zniesienie sankcji i wsparcie dla cywilnego programu energii atomowej, z zastrzeżeniem, że złamanie warunków przywróci restrykcje wobec Teheranu.
  • Według doniesień ważną rolę w przekazaniu propozycji odegrał Pakistan, a konkretnie szef pakistańskiej armii Asim Munir, który ma utrzymywać kontakty zarówno z irańskimi władzami, jak i z Trumpem.
  • Trump twierdzi, że Iran zgodził się już na rezygnację z budowy broni atomowej, a amerykańscy negocjatorzy mają zabiegać o miesięczne zawieszenie broni, by w tym czasie dopracować szczegóły porozumienia.
  • Równolegle Iran miał przedstawić własną kontrpropozycję, obejmującą m.in. zamknięcie amerykańskich baz w Zatoce Perskiej, reparacje wojenne i brak ograniczeń dla programu rakietowego, co według źródeł z administracji USA jest nie do zaakceptowania.

Jak informowaliśmy wcześniej, w niedzielę Trump niespodziewanie ujawnił, że od dwóch dni trwają rozmowy pokojowe z Iranem i idą dobrze. Wcześniej postawił reżymowi ultimatum – dał mu 48 godzin na odblokowanie cieśniny Ormuz i zagroził, że w przeciwnym wypadku zniszczą irańskie elektrownie. Po ujawnieniu tych rozmów amerykański prezydent przedłużył termin o pięć dni.

Trump nie zdradził, z kim konkretnie rozmawia, a strona irańska twierdzi, że żadne rozmowy nie mają miejsca.

Iran zrzeknie się prób pozyskania atomu

Teraz media zdradziły treść liczącego piętnaście punktów planu porozumienia z Iranem. Najważniejsza część dotyczy irańskiego programu atomowego, któremu poświęcono aż sześć punktów.

USA chcą, aby Teheran: 

  • zlikwidował zdolności nuklearne 
  • obiecał, że nigdy nie wróci do budowy bomby atomowej
  • zapewnił, że nie będzie wzbogacał uranu, a 450 kg uranu wzbogaconego powyżej 60% przekaże Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (IAEA) 
  • obecne placówki nuklearne – Natanz, Isfahan i Fordow – zostaną zlikwidowane, a inspektorzy IAEA dostaną do nich pełny dostęp.

Inne punkty mają na celu sprawienie, że Iran przestanie być czynnikiem destabilizującym Bliski Wschód i stanowiącym zagrożenie dla sąsiadów. Ma przestać finansować organizacje terrorystyczne, jak Hamas czy Hezbollah.

Ograniczenia zostaną nałożone także na jego program rakietowy, zarówno pod względem liczby produkowanych rakiet jak i ich zasięgu. Iran będzie mógł używać pocisków rakietowych wyłącznie w samoobronie. USA domaga się także, by Iran otworzył Ormuz.

W zamian za spełnienie tych żądań USA proponują także coś od siebie. Najważniejszym punktem jest to, że zniosą nałożone na reżym w Teheranie sankcje. Iran jest pogrążony w bardzo głębokim kryzysie gospodarczym – to właśnie on był przyczyną ostatnich protestów – więc ta propozycja jest dla niego bardzo atrakcyjna.

USA oferują także pomoc przy rozwoju cywilnego programu energii atomowej. Podkreślają jednak, że jeśli Iran złamie warunki, wszystkie sankcje zostaną przywrócone.

Pakistan został pośrednikiem

Według dziennika "New York Times", propozycja została już przekazana Iranowi. Pośrednikiem był Pakistan. NYT donosi, że kluczową rolę odgrywa marszałek Asim Munir, szef sztabu armii Pakistanu. Podejrzewa się, że od dawna pozostaje on w dobrych stosunkach z irańskim Korpusem Strażników Rewolucji. Ma też dobre kontakty z Trumpem, który w zeszłym roku spotkał się z nim dwukrotnie i nazwał go swoim ulubionym marszałkiem polowym.

Źródła NYT w Iranie i Pakistanie twierdzą, że skontaktował się już ze szefem irańskiego parlamentu Mohammadem Bagherem Ghalibafem, jednym z najważniejszych członków reżymu, którzy jeszcze żyją, by zaproponować mu pośrednictwo Pakistanu w rozmowach z USA. Wcześniej media twierdziły, że to właśnie z nim negocjują Amerykanie, ale on sam temu zaprzeczał.

Trump potwierdził, że plan pokojowy został już wysłany. Stwierdził także, że Iran zgodził się już na jego najważniejszą część, jaką jest rezygnacja z budowy broni atomowej. Izraelski Kanał 12 twierdzi, że amerykańscy negocjatorzy – Steve Witkoff i zięć Trumpa Jared Kushner – chcą namówić reżym na miesięczne zawieszenie broni, w trakcie którego będą trwały negocjacje nad jego szczegółami. 

Irańska kontrpropozycja

Jak jednak zauważa "New York Times", w uzyskaniu odpowiedzi od Iranu problemem może być to, w jaki sposób Izrael i USA prowadzą tę wojnę. Mimo negocjacji działania wojenne trwają, a oba państwa od początku stawiają na eliminację członków reżymu.

Obecne władze Iranu – nikt na Zachodzie nie jest pewien, kto tam obecnie rządzi – zapewne będą chciały przedyskutować amerykańską propozycję. Nie będą mogły jednak przeprowadzić takiej dyskusji zdalnie, bo użycie środków komunikacji to ryzyko bycia namierzonym, a na osobiste spotkanie mogą się nie odważyć.

Dziennik "Wall Street Journal" ujawnił także, że reżym przedstawił własną propozycję. Domaga się:

  • zamknięcia wszystkich amerykańskich baz wojskowych w Zatoce Perskiej,
  • wypłaty reparacji za zniszczenia wojenne,
  • gwarancji, że wojna nie zostanie wznowiona,
  • Izrael ma przestał atakować Hezbollah w Libanie.

Teheran nie zgadza się na jakiekolwiek ograniczenia na ich program pocisków balistycznych, domaga się zniesienia sankcji i prawa do pobierania opłat od statków płynących przez Ormuz.

Nie ma najmniejszych szans, by USA zaakceptowały tę propozycję. Członek administracji Trumpa w rozmowie z WSJ stwierdził, że te żądania są absurdalne i nierealistyczne.

źr. wPolsce24 za WSJ, NYT, NY Post, France 24

Świat

Bliskie relacje, wielka polityka. Nawrocki i Trump rozmawiają o Polsce

opublikowano:
Spotkanie dwóch przywódców politycznych – lidera Polski i prezydenta USA – siedzących razem w eleganckim, ozdobnym wnętrzu podczas rozmów dyplomatycznych, ujęcie z transmisji telewizyjnej z paskiem informacyjnym o „osobistej przyjaźni i twardym sojuszu” oraz relacjach Polska–USA.
Nieoficjalna wizyta K.Nawrockiego w USA, potwierdza doskonałe stosunki z D.Trumpem (fot. wpolsce24)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych stała się okazją do nieformalnych, ale strategicznie istotnych rozmów na najwyższym szczeblu. Relacje polsko-amerykańskie, bezpieczeństwo regionu oraz obecność wojsk USA w Polsce - to tematy które zostały poruszone w rozmowach Trump-Nawrocki.
Świat

Robert Bąkiewicz brutalnie skuty przez niemieckie służby! "Tata wymiotuje, ma połamane żebra”

opublikowano:
Robert Bąkiewicz podczas manifestacji
Berlińska policja użyła siły wobec Roberta Bąkiewicza. (fot. Fratria/ screen z X/@BlankaBakiewicz)
We wtorek doszło do niecodziennych wydarzeń w stolicy Niemiec. Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic, został brutalnie zatrzymany przez berlińską policję podczas próby upamiętnienia polskich ofiar II wojny światowej. Według relacji jego córki, stan zdrowia polityka jest ciężki.
Świat

Niemcy i pamięć o II wojnie. Brutalna interwencja policji podczas marszu upamiętniającego ofiary

opublikowano:
Funkcjonariusze niemieckiej policji w kamizelkach odblaskowych otaczają grupę osób w parku miejskim. Wśród uczestników widoczna flaga Polski oraz drewniany krzyż, część osób rozmawia z policją podczas interwencji.
Interwencja niemieckiej policji wobec grupy polskich działaczy podczas zgromadzenia w Berlinie (fot. wPolsce24)
Brutalna interwencja policji wobec działaczy Ruchu Obrony Granic, którzy w Berlinie chcieli upamiętnić ofiary II wojny światowej. W sieci pojawiło się nagranie, które stawia pytania o proporcjonalność użytych środków podczas interwencji oraz sposób działania niemieckiej policji wobec polskich obywateli.
Świat

250 tys. zgwałconych Brytyjek, a służby udawały, że nic nie widzą. Raport wskazuje winnych: to pakistańscy muzułmanie

opublikowano:
Ujęcie z ulicy przedstawiające grupę przechodniów na chodniku w mieście. Na dole ekranu widoczny pasek informacyjny programu telewizyjnego z napisem „250 tys. ofiar islamskich gangów” oraz elementami graficznymi stacji informacyjnej.
Wstrząsający raport niezależnej grupy Rape Gang Inquiry (fot. wpolsce24)
Niezależne śledztwo ujawnia przerażającą skalę przestępstw seksualnych popełnianych przez zorganizowane grupy sprawców pochodzenia pakistańskiego. Dokument, który powstał dzięki zbiórce publicznej, w której wzięło udział ponad 20 tys. obywateli, ukazuje przerażający obraz seksualnego znęcania się nad setkami tysięcy nieletnich Brytyjek – w tym nad dziewczynkami w wieku szkolnym -przez zorganizowane grupy przestępcze. Brytyjskie instytucje państwowe przez dekady ignorowały problem w imię poprawności politycznej.
Świat

Ćwierć miliona skrzywdzonych dzieci i zmowa milczenia. Dziennikarz ujawnia szokujące szczegóły

opublikowano:
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Przez dekady na naszych oczach, w sercu cywilizowanej Europy, rozgrywał się koszmar, o którym poprawność polityczna i elity władzy nakazywały milczeć. Opublikowany niedawno raport obnaża wstrząsającą prawdę: "W tym stuleciu zgwałcono ponad 250 000 młodych białych kobiet w dużej mierze przez muzułmańskich mężczyzn".
Świat

„Już nawet Niemcy dystansują się od Ursuli von der Leyen”. Lider francuskiej prawicy zapowiada zmiany w Europie

opublikowano:
Jordan Bardella, przewodniczący francuskiego Zjednoczenia Narodowego, podczas wywiadu poświęconego przyszłości Francji, Europy i relacjom z Polską
- Kiedy wygrywasz przy stole negocjacyjnym, nie odchodzisz. A wizja Europy, której bronią Emmanuel Macron i Ursula von der Leyen, jest w istocie całkowicie przestarzała – przekonuje w rozmowie z telewizją wPolsce24 Jordan Bardella, lider francuskiego Zjednoczenia Narodowego.